Zamknij

Wiceszef PO o partii Hołowni: Nie jest dla nas zagrożeniem. Wzmacnia opozycję

30.09.2020 06:37

- Ja nie postrzegam tego w kategoriach zagrożenia dla Platformy. Jeśli lokuje się po stronie przeciwników obecnego obozu rządzącego to wzmacnia opozycję – mówi Gość Radia ZET Tomasz Siemoniak, pytany o Szymona Hołownię, który zakłada partię polityczną.

Wiceszef PO uważa, że nie ma niczego złego ani w programie ani w stylu uprawiania polityki byłego kandydata na prezydenta. - Ludzi wokół niego znam i cenię od lat z różnych ról – dodaje Siemoniak. - Szanujmy każdego, kto próbuje coś robić. Po co się kłócić jak można konkurować na programy, pomysły? – pyta gość Beaty Lubeckiej. Wiceszef PO zaznacza, że Platforma ma bardzo duże doświadczenie i potrafiła współpracować oraz budować wspólne projekty z innymi partiami opozycyjnymi. - To dobrze, że zakłada partię, bo demokracja opiera się na partiach politycznych. Nawet, jeśli czasem wstydzą się czy ukrywają, że są partiami – komentuje Gość Radia ZET.

"Platforma zyskuje zaufanie Polaków"

Rebranding Platformy? - Rozmawiamy o tym – odpowiada Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem PO zyskuje zaufanie Polaków. - Polityka pokazuje, że wszelkie nerwowe ruchy, nagłe zmiany wyborcom się nie podobają – ocenia wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Tomasz Siemoniak: Urszula Augustyn była lepszą kandydatką na szefa klubu. Potrzeba nam kobiecej politycznej wrażliwości

- Ja głosowałem na Urszulę Augustyn. Zdania nie zmieniam. Dobrze by zrobiło, gdyby w najwyższym kierownictwie znalazła się kobieta – ocenia Gość Radia ZET, pytany o wybory szefa klubu Koalicji Obywatelskiej. Został nim Cezary Tomczyk, z czego nie do końca zadowolony jest wiceszef Platformy. – Augustyn ma więcej doświadczenie i klubowi parlamentarnemu potrzeba łączenia, może takiej kobiecej politycznej wrażliwości – uważa gość Beaty Lubeckiej. Siemoniak dodaje, że Tomczyk dostał więcej głosów, „ma wiele zalet” i „dramatu nie ma”, ale zaznacza, że była wiceminister edukacji była lepszą kandydatką. – Pracujemy dalej – komentuje wiceprzewodniczący Platformy.

Siemoniak o starcie ruchu Trzaskowskiego: To wymaga zupełnie innych warunków. Nie widzę powodów do pośpiechu

- Powinien rozpocząć od konkretnych projektów, działań punktowych. Start dużego ruchu wymaga zupełnie innych warunków – mówi Gość Radia ZET Tomasz Siemoniak, pytany w internetowej części programu o start ruchu Rafała Trzaskowskiego. Wiceszef PO dodaje: - Nie widzę powodu, żeby musiał się z tym spieszyć. Jego zdaniem prezydent stolicy „musi się bardziej odwoływać w tym momencie do rozumów niż do serc”. - Najważniejszym polem jest dziś dla niego prezydentura Warszawy – uważa polityk. Siemoniak ocenia, że jeśli Trzaskowski zyska najwyższe oceny jako prezydent Warszawy, to wygra następne wybory prezydenckie. - Jeśli będzie miał tu kłopoty, to choćby 2 ruchy założył i ileś rzeczy zrobił, to wtedy nie wygra. Myślę, że doskonale to rozumie i dlatego skupił się na Warszawie – komentuje Gość Radia ZET.

"Partyjny ideolog będzie prowokował zmiany podstaw programowych"

Przemysław Czarnek nowym ministrem edukacji i szkolnictwa? – Partyjny ideolog będzie prowokował zmiany podstaw programowych. Będą wykreślać jakieś rzeczy z tych programów i dopisywać zasługi polityków PiS… - mówi Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem ta nominacja jest „pokazaniem, że gorszy minister wypiera lepszego, choć wydawało się to niemożliwe po pani Zalewskiej i panu Piontkowskim”. - Sądzę, że prezes Kaczyński traktuje to w formie prowokacji. To jego przebiegłość – komentuje wiceprzewodniczący PO.

"Jest mi przykro"

Pytany przez Beatę Lubecką o sprawę Sławomira Nowaka, Gość Radia ZET odpowiada: - Jest mi przykro, współpracowaliśmy w jednym rządzie… Jego zdaniem sprawa byłego ministra „wygląda na taką, w której chce się gonić królika i podsypywać mediom kolejne informacje a nie przed sądem pokazać dowody”.

Tomasz Siemoniak: PO i opozycja będzie korzystać z jej potencjału

- Ostatniego słowa nie powiedziała. To osoba z ogromnym potencjałem, w który bardzo zainwestowaliśmy. Jedna z twarzy PO, rozpoznawalna wszędzie. Np. w Nidzicy była przyjmowana entuzjastycznie przez dziesiątki osób – mówi Siemoniak, pytany o Małgorzatę Kidawę-Błońską. - PO i opozycja będzie korzystać z jej potencjału. Trzeba mieć chwilę na polityczne odsapnięcie – zapowiada.

RADIOZET/MA