Zamknij

Marek Suski o Nowym Ładzie: Pewnie trochę stracę, ale trzeba się dzielić

18.05.2021 07:41
Marek Suski
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

- Nie wiem. Ja do tej partii nie zamierzam przystąpić. To nie moja inicjatywa, więc nie jestem specjalnie zainteresowany – mówi Gość Radia ZET Marek Suski, pytany o to, jak będzie się nazywała i kto będzie wchodził w skład nowej partii Adama Bielana.

- Ja bym tego nie odczytywał jako białej flagi, tylko podjęcie sztandaru własnej partii. To jest pójście własną drogą i to jest zawsze bardzo trudne – dodaje wiceprzewodniczący klubu PiS. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy w Zjednoczonej Prawicy jest miejsce na dwóch skłóconych liderów, polityk odpowiada: - Mam nadzieję, że nie będą skłóceni, tylko będą współpracować. Gość Radia ZET zaznacza, że panowie toczą między sobą spór o wykładnię statutu swojej partii, ale nie wpływa to na współpracę w ramach Zjednoczonej Prawicy. Ludzie z partii Bielana na listach PiS? - Zobaczymy. Mamy jeszcze 2,5 roku, sytuacja się wyklaruje – komentuje Marek Suski.

- Pewnie trochę stracę, ale nie widzę w tym problemu. Trzeba się dzielić – mówi w Radiu ZET Marek Suski, pytany przez Beatę Lubecką o to, ile straci na Nowym Ładzie. Wiceszef klubu PiS komentuje, że „z czegoś służbę zdrowia trzeba sfinansować”. - Tak to niestety jest z podatkami, opłatami i różnymi funduszami – dodaje Gość Radia ZET. - Jeśli mówimy tak, że niezależnie, czy to jest składka zdrowotna, czy to podatek, to kwoty, które z tego wynikają powodują, że mniej więcej do jakichś 7 tys. z kawałkiem będzie więcej pieniędzy w kieszeni podatnika, niż do tej pory, później będzie liniowo, potem będzie trochę wzrastać – tłumaczy polityk partii rządzącej. Suski zaznacza, że ci „najbardziej uprzywilejowani, najlepiej zarabiający, płacący ryczałt – będą płacić więcej”. Dodaje, że sprawiedliwe jest rozwiązanie, by wszyscy płacili porównywalnie do dochodów, a nie, że najwięcej procentowo płacili najmniej zarabiający.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, dlaczego Polacy mają uwierzyć w Nowy Ład, Marek Suski odpowiada: - Do tej pory PiS pokazało, że obietnice spełnia, a jeśli jeszcze nie spełniło, to jest w trakcie spełniania. 100 tys. mieszkań, inteligentne kopalnie, elektryczne samochody, zapowiadane przez premiera? Gość Radia ZET komentuje, że jest podpisana międzynarodowa współpraca przez Auto Poland i zapowiada: - Myślę, że ta produkcja [elektrycznych samochodów – red.] ruszy w ciągu najbliższych kilku, kilkunastu miesięcy.

Kukiz w Zjednoczonej Prawicy? "Trochę chciałby, ale boi się"

- To w zasadzie pytanie do Pawła Kukiza, czy on będzie chciał być, czy nie. Na razie trochę chciałby, a trochę się boi – mówi Gość Radia ZET Marek Suski, pytany w internetowej części programu o to, czy Paweł Kukiz wejdzie do Zjednoczonej Prawicy. Wiceszef klubu PiS ocenia, że to już jest „bardzo topniejący Kukiz”. - Teraz już chyba nie jest 15, tylko Kukiz’5 – komentuje polityk.

Dopytywany o samorządy, które stracą na Nowym Ładzie, Suski odpowiada, że na pewno będzie wsparcie dla samorządów. - Tak, jak do tej pory, w ramach różnego rodzaju tarcz była pomoc, myślę, że to będzie kontynuowane. To bardzo gospodarczo pobudzający instrument – ocenia polityk partii rządzącej.

- 500+ jednak przyniósł owoce. Nie takie, jakich się spodziewaliśmy, ale urodziło się więcej dzieci, niż gdyby tego programu nie było. Mogę się założyć, że gdyby nie było 500+, to dzieci urodziłoby się mniej – mówi Marek Suski. Jego zdaniem wiele osób podejmowało decyzję o kolejnym dziecku dzięki temu, że mieli wsparcie od państwa. - Ale widocznie wsparcie było za małe, żeby wzrost demograficzny był większy, niż zgony – dodaje Gość Radia ZET. - Pomoc jest dla tych, którzy się wahali, lękali, żeby wiedzieli, że państwo ich nie zostawia, wspiera, że warto mieć dzieci, bo one są niezwykłą wartością i państwo, przynajmniej pod rządami PiS, ceni dzieci i rodziny, które podejmują trud wychowania – komentuje polityk PiS.

Pytany przez słuchacza o to, skąd bierze się, jego zdaniem, bogactwo, Suski odpowiada:

Suski: Nie bardzo mi się to podoba

Marcin Warchoł robi kampanię w Rzeszowie za pieniądze z funduszu sprawiedliwości? - Jeżeli tak jest, to nie jest w porządku – uważa Marek Suski. Wiceminister sprawiedliwości i kandydat na prezydenta Rzeszowa, miał rozdać ochotniczym strażom pożarnym 12 kartonowych czeków o łącznej wartości 1 200 000 zł, z pieniędzy z funduszu sprawiedliwości. - Nie bardzo mi się to podoba. To zgodne z prawem, aczkolwiek mnie się to nie podoba – dodaje Gość Radia ZET.

RADIOZET/MA