Zamknij

Wicemarszałek o rejestrze ciąż: Kobiety traktowane jak te głupsze. Wara od kobiet!

07.06.2022 07:50
Gabriela Morawska-Stanecka
fot. Facebook

- Kobiety mają się czego obawiać. Widzę zagrożenie, że jeśli przy pierwszej wizycie okaże się, że kobieta jest w ciąży, to będzie to wpisane i kobieta będzie mogła później podlegać kontroli czy dziecko się urodziło, czy nie – mówi Gość Radia ZET Gabriela Morawska-Stanecka pytana o rejestr ciąż.

Wicemarszałek Senatu, ale także adwokat, która zajmowała się prawem medycznym, absolutnie nie wierzy, że jest to stworzone w trosce o kobiety. Podkreśla, że „jeśli kobieta poroni, to może ścigać ją prokurator i pytać, dlaczego poroniła”. - Jeśli kobieta nie będzie chciała urodzić dziecka i dokona aborcji poza granicami Polski, to prokuratura będzie ścigała wszystkie osoby [które jej pomogły – red.] i np. mąż, który zawiózł ją do Czech może być ścigany i karany – uważa gość Beaty Lubeckiej.

Zdaniem Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, kobiety mogą być również inwigilowane. - Jestem w komisji ds. Pegasusa i słyszymy, w jaki sposób system inwigiluje. Przy zastosowaniu takich metod i przy powszechnej możliwości ścigania obywatela, każda kobieta może odczuć, jak działa państwo, które chce kontrolować ją, jej dzietność i życie rodzinne – komentuje wicemarszałek Senatu.

"Polki w ogóle nie będą zachodziły w ciążę"

Jej zdaniem przez rejestr ciąż kobiety zaczną się po prostu bać. - Grozi to tym, że Polki nie będę w ogóle zachodzić w ciążę. Nie będą chciały być inwigilowane. Kobiety chcą dobrze zbadać ciążę, urodzić zdrowe dzieci, a nie będą tego robić, bo się będą bały – uważa Gość Radia ZET. Polityk uważa, że taki ruch to „traktowanie kobiet jak osób niższych, głupszych, takich, którymi trzeba kierować, pokazywać świat i tłumaczyć na czym polega życie”. - Kobiety są mądre, umieją zadbać o siebie i o swoje dzieci. Wara od kobiet! – grzmi w Radiu ZET Morawska-Stanecka.

Wicemarszałek Senatu zaznacza, że do takiego rejestru będą wpisywane również inne, wrażliwe dane. - Mówiono, że będzie też rejestr wszelkich implantów i lekarze będą musieli wpisywać, jeśli założyli kobiecie jakiś implant. Na przykład [będzie wpisanie – red.], że kobieta ma spiralkę… Do tego to doprowadzi. Nie przesadzam – alarmuje Gabriela Morawska-Stanecka. - Ja sobie nie życzę, żeby moja lekarka ginekolog, do której chodzę prywatnie, wpisywała do rejestru rzeczy, które są dla mnie informacją chronioną, intymną. To moje prawo jako pacjenta, by pewnych informacji nie podawać do opinii publicznej, bo w tym kraju może być to wykorzystane powszechnie – podkreśla polityk.

Pytana przez Beatę Lubecką o Ryszarda Terleckiego, który zapowiada, że Sejm odrzuci wszystkie poprawki Senatu dot. ustawy o Sądzie Najwyższym, wicemarszałek izby wyższej odpowiada, że taka zapowiedź świadczy o „głębokiej nieodpowiedzialności” mówiącego oraz rządzących.  

Gabriela Morawska-Stanecka: Jeśli pójdziemy na wybory, by wygrać to wygramy

- Wygramy wybory tylko wtedy, kiedy będziemy w to głęboko wierzyć. Jeśli wszyscy pójdziemy na wybory, by wygrać, jeśli będziemy się organizować tu i teraz, żeby wygrać, to wygramy – mówi Gabriela Morawska-Stanecka z Polskiej Partii Socjalistycznej. Zdaniem Gościa Radia ZET jedna lista całej opozycji to najlepsze rozwiązanie. - Wierzę w mądrość przywódców partyjnych wszystkich partii opozycyjnych – podkreśla wicemarszałek Senatu.

Dopytywana o Lewicę, KPO i rządzących, Morawska-Stanecka odpowiada: - Ja byłam przeciwna temu, że nie stawiano warunków PiS-owi i to był początek końca mojego bytu w Nowej Lewicy. Polityk dodaje, że Lewica popełniła błąd i „została wystrychnięta na dudka”. - Gdyby wówczas stanęła z całą opozycją i postawiła warunki Morawieckiemu, to być może rząd, który był wtedy pod ścianą zlikwidowałby Izbę Dyscyplinarną i nie doszłoby do tych wszystkich kataklizmów – uważa wicemarszałek Senatu. Gość Radia ZET ocenia również, że jej była partia jest „hipokrytką”.

Polityk dość surowo ocenia Włodzimierza Czarzastego. - Nie poszłam do Lewicy dla relacji z Czarzastym. Sama dobieram sobie znajomych i akurat Włodzimierz Czarzasty nie spełnia kryteriów, które powodowałyby, że mógłby być moim znajomym. On się tak odnosi do wszystkich. Wszyscy w Nowej Lewicy to mówią – mówi morawska-Stanecka.

Beata Lubecka pytała swojego gościa także o sondaż IBRiS dla Radia ZET. 70 proc. ankietowanych uważa, że należy zlikwidować przywileje podatkowe dla Kościoła. - Powinien być rozdział państwa i Kościoła. Kościół nie powinien być finansowany z budżetu państwa. Ja uważam, że religia nie powinna być w szkole, również dla dobra samej religii  - ocenia wicemarszałek Senatu. Zdaniem Morawskiej-Staneckiej symbole religijne nie powinny wisieć w miejscach publicznych.

Rafał Trzaskowski był „dupiarzem”? Tak prezydent Warszawy powiedział w rozmowie z dwoma dziennikarzami. - To takie rozmowy na poziomie dwóch panów, którzy żartują sobie tak, jak nie powinni. Bardzo mi się to nie podoba. Mój mąż nigdy by tak nie powiedział – komentuje wicemarszałek. - To nie jest kwestia wuja z wąsami. Kojarzy mi się to z rozmową dwóch podstarzałych panów – dodaje.

Stowarzyszenie Lewicy Demokratycznej? - Z tego, co wiem, to powstało już wcześniej, kilka tygodni temu. Ja złożyłam akces, nie wiem czy zostałam przyjęta. Stowarzyszenie skupia ludzi lewicy, którzy nie chcą być już w żadnej partii – mówi Gabriela Morawska-Stanecka.

RadioZET.pl/MA

C