Zamknij

Wiceminister edukacji: Kurator powinien mieć silniejszą pozycję, niż samorząd

14.06.2021 07:03
Dariusz Piontkowski
fot. RadioZET

- Skoro uznajemy, że najważniejszą funkcją szkoły jest funkcja edukacyjna oraz wychowawcza, wydaje się oczywiste, że kurator powinien mieć nieco silniejszą pozycję, niż samorząd, który odpowiada za warunki techniczne i organizację szkoły – tak Gość Radia ZET Dariusz Piontkowski komentuje zwiększenie władzy dla kuratorów.

Wiceminister edukacji podkreśla jednak, że sam kurator nie będzie mógł odwoływać lub wybierać dyrektora szkoły, a będzie robiła to komisja konkursowa, w której skład będą wchodzili: przedstawiciele kuratora, samorządu, rodziców, nauczyciele i przedstawiciele związków zawodowych. - Chodzi o sytuacje szczególne, w których np. dyrektor szkoły od wielu miesięcy, czy lat całkowicie nie reaguje na zalecenia kuratora, który wytyka błędy – tłumaczy Piontkowski. - W przepisach ustawowych jest dziś zapis, że samorząd może odwołać dyrektora szkoły. Jakoś nie słyszałem, by z tego powodu dziennikarze bili na alarm i mówili, że np. wójt czy burmistrz odwołuje dyrektorów bez powodów – dodaje Gość Radia ZET.

"Jeżeli ideolodzy wchodzą do szkoły i są to ideolodzy mile widziani przez opozycje, to wówczas uważa, że wszystko jest ok"

Kurator będzie decydował o zajęciach pozalekcyjnych w szkołach i o tym, jakie organizacje je prowadzą? - Wydaje nam się oczywiste, że kurator, skoro sprawuje nadzór pedagogiczny nad tym, co dzieje się w szkołach, pełni funkcję nadzoru wychowawczego, to powinien mieć też coś do powiedzenia w przypadku organizacji, które do szkoły wchodzą – komentuje wiceminister edukacji. Pytany o opozycję, która bije na alarm, Piontkowski odpowiada, że „jeżeli ideolodzy wchodzą do szkoły i są to ideolodzy mile widziani przez opozycje, to wówczas ta uważa, że wszystko jest ok”. - My zareagowaliśmy na wielokrotne prośby rodziców, którzy wskazywali, że potrzebna jest bariera wobec organizacji, które rodzice niechętnie widzą w szkołach i wobec pomysłów niektórych samorządów, które z jednej strony mówią, że nie mają pieniędzy, a z drugiej próbują wprowadzać różne programy i zmuszać, by rodzice czy dzieci uczestniczyli – wyjaśnia Gość Radia ZET.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, kiedy takie zmiany mogą wejść w życie, wiceminister edukacji i nauki odpowiada, że „musi przyjść ustawa, bo na razie to tylko założenia projektu ustawy”. - Trafi do Sejmu potem Senatu, więc co najmniej kilka miesięcy przed nami – zapowiada. Piontkowski dodaje, że wprowadzenie zmian od nowego roku szkolnego jest mało prawdopodobne, patrząc na tempo prac Sejmu i Senatu.

Dariusz Piontkowski o przegranej PiS w Rzeszowie: Doprowadził do tego brak jedności

- Wyraźnie widać, że brak jedności po stronie koalicji rządowej doprowadził do tego, że głosy rozbiły się na kilku kandydatów – mówi Gość Radia ZET Dariusz Piontkowski, pytany o Rzeszów i wygraną kandydata opozycji Konrada Fijołka. Polityk PiS dodaje, że Rzeszów od wielu, wielu lat nie był miastem, w którym Prawo i Sprawiedliwość wygrywało. - Niewiele ponad 50 proc. głosów zostało przekazanych na kandydata związanego z poprzednim prezydentem – podkreśla gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o internetowy komentarz Jarosława Gowina, który napisał, że między innymi "centralizacja zamiast samorządności" prowadzi do możliwego przejęcia władzy przez opozycję, polityk PiS odpowiada, że „gdyby to wicepremier Gowin kształtował poglądy koalicji rządowej, to pewnie wynik byłby znacznie słabszy”.

- A z jakiego powodu mamy tam wprowadzać jakieś dodatkowe zajęcia? Jesteśmy przeciwni propagowaniu różnego rodzaju zachowań, odchodzących od standardów – mówi Gość Radia ZET Dariusz Piontkowski, pytany w internetowej części programu o to, czy w szkołach mogą pojawić się zajęcia dot. mniejszości seksualnych.  - Większość z nas jest heteroseksualna i raczej nie afiszuje się swoimi preferencjami seksualnymi, nie opowiada na lewo i prawo, także publiczne, co robi w sferze intymnej – dodaje wiceminister edukacji i nauki. - Nie widzę powodów, by w szkołach w nadmierny sposób, zbyt często mówić o tej sferze – podkreśla gość Beaty Lubeckiej.

Edukacja seksualna w szkołach? Gość Radia ZET na razie nie widzi „specjalnej potrzeby”. - Większość rodziców, czy dorosłych uczniów na razie nie korzysta z możliwości chodzenia na przedmiot pt. „wychowanie do życia w rodzinie” – dodaje wiceszef MEiN.

- Takie postulaty pojawiają się od kilku lat. Nie widzę żadnego problemu, aby ten postulat zrealizować. Jeśli jest grupa uczniów, która tego chce, to powinna mieć możliwość takiego wyboru – mówi Dariusz Piontkowski, pytany o religię na maturze, jako przedmiot do wyboru. Kiedy? - Powinno minąć 2-3 lata, zanim pojawi się na maturze, bo trzeba to formalnie przygotować. Może 2024 rok – komentuje wiceszef MEiN.

Gość Beaty Lubeckiej przyznaje, że resort edukacji rozważa pomysł, by dać uczniom możliwość wyboru uczestniczenia na jakieś zajęcia związane z etyką. - Ci, którzy nie są wyznawcami żadnej religii, wybieraliby etykę. Religia albo etyka obowiązkowe? W pewnym sensie tak – dodaje wiceminister. Tłumaczy, że „jeśli ktoś nie chciałby chodzić na religię jakiegokolwiek wyznania, miałby obowiązek uczęszczania na etykę”. Zdaniem Dariusza Piontkowskiego, państwo i nauczyciele powinni „wychowywać młodych ludzi na dobrych obywateli”.

"Nie widzę powodu, aby Polacy nie znali choćby biografii JPII"

„Lolek. Opowiadania o dzieciństwie Karola Wojtyły” w szkołach? - Nie widzę powodu, aby Polacy nie znali choćby biografii Jana Pawła II – wielkiego Polaka, bez którego nie byłoby przemian demokratycznych w Polsce i obalenia komunizmu – mówi Gość Radia ZET.

Pytany o powrót do szkół i liczbę zakażeń koronawirusem, wiceminister edukacji odpowiada, że jest bardzo niewielka liczba placówek, które musiały znów przejść na nauczanie zdalne lub hybrydowe, bo zaledwie 0,2 proc. - To skala mikroskopijna. Wszystkie szkoły i przedszkola funkcjonują normalnie – dodaje gość Beaty Lubeckiej.

Udział uczniów w spotkaniu „Tour de Konstytucja”? - Jak rozumiem, chodzi o dodatkowe wprowadzenie uczniów na wiec polityczny, organizowany przez organizacje, które czasem mijają się z prawdą. Szkoła powinna być wolna od działalności politycznej – komentuje wiceminister edukacji i nauki. Jego zdaniem „dyrektor szkoły powinien dbać, by szkoły i uczniowie nie brali udziału w wiecach politycznych”.

RADIOZET/MA