Zamknij

Wiceszef MON o blokadzie nieba przez Chiny: Fake news. To Korea lata do Błaszczaka

20.10.2022 06:30

Dlaczego Chiny nie chciały przepuścić do Korei samolotu z ministrem Błaszczakiem na pokładzie? - Według mojej wiedzy to fake news – zapewnia w Radiu ZET wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa.

Marcin Ociepa
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET podkreśla, że wyjazd, który się nie odbył, był spowodowany usterką techniczną samolotu. - To w żaden sposób nie wpłynęło na podpisanie umowy dot. rakiet Chunmoo. Czasy się zmieniły. Kiedyś politycy poprzedniego obozu musieli latać po świecie. Teraz to Korea przylatuje do Mariusza Błaszczaka – komentuje wiceszef MON. Ociepa dodaje, że relacje Polska-Chiny są „prawne, przyzwoite”. - Sięgnięcie po instrument zakazu przelotu rządowego samolotu nad terytorium kraju, jest skrajnym instrumentem retorsji dyplomatycznych – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Jego zdaniem mówienie o tym, że Chiny posunęły się do tego, by zabronić polskiemu ministrowi przelotu nad własnym terytorium to „dorabianie historii, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”.

Wiceminister obrony Marcin Ociepa uważa, że Władimira Putina już nie ma. - Przegrał wszystko, co mógł przegrać: wojnę na Ukrainie w sensie dyplomatycznym, przegrał ekonomicznie, bo sankcje go dobijają. Rosja utraciła już Ukrainę. To, że trwa teraz walka kinetyczna o ziemię – to zupełnie inna sprawa – mówi Gość Radia ZET. Zaznacza, że Putin „utracił duszę Ukraińców oraz sympatię państw”, które jeszcze resztki tej sympatii miały. - Rosja jest osamotniona, słaba militarnie – ocenia wiceszef MON. Dodaje jednak, że wciąż ma duży potencjał ludzki i sprzętowy i w tym sensie jest niebezpieczna. - Powinniśmy się wziąć w garść. Inne państwa powinny podążyć za Polską, USA, WB i zintensyfikować wsparcie dla Ukrainy – komentuje Marcin Ociepa.

Ociepa: Polityka PO to nihilizm i prorosyjskość. Tusk strzelił samobója

- Nie wykluczam takiego scenariusza [komisji śledczej ds. afery podsłuchowej – red.], ale na dziś nie – mówi Gość Radia ZET Marcin Ociepa, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy zagłosowałby za powstaniem takiej komisji. - Z całą pewnością będzie to na niekorzyść Platformy, bo zaczniemy dotykać sedna polityki PO – nihilizmu i prorosyjskości – dodaje polityk koalicji rządzącej. Jego zdaniem to Prawo i Sprawiedliwość od zawsze ostrzegało przed Rosją. - Kiedy Sikorski zapraszał Ławrowa, kiedy Tusk ściskał się z Putinem – to my mówiliśmy, że to nasi przeciwnicy i są zdolni do wszystkiego – mówi Ociepa. Wiceminister zaznacza, że Donald Tusk, mówiąc o komisji ds. podsłuchów, strzelił sobie samobója. - W sposób haniebny sięgnęli po ten instrument i okazało się, że ten granat wybuchł im w rękach – dodaje Gość Radia ZET.

„Część opozycji i opozycyjnych mediów bawią się w bardzo brudną grę”

Zeznania Marcina W., wspólnika Marka Falenty? - Jak mówił rzeczy uderzające w PiS, to był bohaterem dla PO i Tuska. Teraz okazuje się, jak poznajemy zeznania, istotne zastrzeżenia zgłasza do drugiej strony – komentuje Marcin Ociepa. Zdaniem gościa Bogdana Rymanowskiego, „jest linia przyjęta przez część opozycji i część mediów opozycyjnych, mamy Newsweeka i polityków PO, którzy bawią się w bardzo brudną grę i oskarżają polski rząd o prorosyjskość”. Afera podsłuchowa? - Czekam na zarzuty, decyzje śledczych, decyzję sądu. Nie jest rolą polityków zastępować prokuratorów czy sędziów – mówi wiceminister Marcin Ociepa.  

Krótka piłka i długa cisza: Polska może stać się areną III wojny światowej, a Błaszczak nie jest geniuszem strategii wojennych

- Dobrze strzelam z broni krótkiej? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – zapewnia Marcin Ociepa.

- Ukraińscy żołnierze są lepiej wyszkoleni od polskich, bo biorą udział w prawdziwej wojnie – pyta prowadzący.

- Myślę, że jesteśmy na takim samym poziomie – odpowiada wiceszef MON.

- Polska może stać się areną III wojny światowej? – pyta dziennikarz.

- Tak – przyznaje polityk.

- Mariusz Błaszczak jest geniuszem strategii wojennych? – pyta gospodarz programu.

- (Śmiech) Nie. Jest wybitnym państwowcem, ministrem, czym innym jest rzemiosło wojskowe, a czym innym polityczne – komentuje Gość Radia ZET.

- Zdradziłem Jarosława Gowina, ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia? – pyta Rymanowski.

- Nie, nie zdradziłem – mówi Ociepa.

Marcin Ociepa: Niech opozycja nie pcha się do władzy. Niech zostawią nam kolejne kadencje

- Niech opozycja nie pcha się do władzy, skoro nie są w stanie udźwignąć armii 300 tysięcznej, tak dobrze wyposażonej, jak my planujemy. Niech nam pozostawią kolejne kadencje rządów i my im pokażemy, że Polska udźwignie programy zbrojeniowe – mówi wiceszef MON w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Marcin Ociepa dodaje, że jeśli chodzi o liczbę sprzętu, polska armia już w tej chwili dysponuje największą siłą pancerną w Europie. - Polska armia będzie silniejsza po naszych rządach, niż wtedy, kiedy ją zastaliśmy. A zastaliśmy ją w fazie zwijania po rządach PO - i ilościowo, i jakościowo – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego.

Ociepa o ryzyku konfrontacji PL: Pojawia się w horyzoncie 3 lat

Przez dozbrajanie Ukrainy – Polska bezbronna? - Ryzyko konfrontacji bezpośredniej jest mało prawdopodobne teraz. Ono pojawia się w horyzoncie najwcześniej 3 lat. Wtedy te zdolności [sprzętowe, wojskowe – red.] uzupełnimy – komentuje wiceminister obrony. Dodaje, że oczywiście przekazanie sprzętu Ukrainie to była decyzja ryzykowna, odważna, ale potrzebna, ponieważ Ukraińcy walczą również za nas.

- Jeśli pan pyta, czy rozważamy najczarniejsze scenariusze – to tak. Debata publiczna w Polsce jest adekwatna do zagrożenia? Nie. Trochę przyzwyczailiśmy się do wojny, nie wyciągnęliśmy wniosków z lutego – uważa wiceszef MON. Jego zdaniem nie wyciągaliśmy wniosków z I fazy wojny. - Powinniśmy całkowicie zmienić debatę publiczną w Polsce – ocenia Ociepa. W jaki sposób? - Każdy powinien zacząć od siebie – komentuje Gość Radia ZET. Minister dodaje, że „stoimy przed wyzwaniem czegoś, co nazwałby transformacją” i  „potrzebujemy zmiany na takim poziomie”.

Za Trumpa nie doszłoby do wojny? "To bardzo prawdopodobne"

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy za Donalda Trumpa wojna w ogóle by nie wybuchła, lub doprowadziłby ją do końca w kilka dni, wiceminister obrony odpowiada, że „to bardzo prawdopodobne”. – Powiedział przecież Putinowi, że jak zaatakujesz Ukrainę, to ja ci zbombarduję Moskwę – dodaje polityk.

Wiceminister obrony przypomina również generała Różańskiego, który w Gościu Radia ZET mówił o tym, by Ukraińcy atakowali cele na terytorium Rosji. - To wbrew całej doktrynie NATO i Ukrainy. Bronią się i jednoznacznie wskazują, że cele jest odzyskanie własnych terytoriów – komentuje wiceszef MON.

- Zawsze warto się kształcić. Warto ukończyć studia, studia podyplomowe, zdobywać tytuły, ale proszę wybaczyć – wiedza nie zastąpi mądrości. Chciałbym, żeby to szło w parze – mówi Ociepa.

"To słowo mi się nie podoba"

Pytanie od słuchacza: Czy Zbigniew Ziobro powinien nazywać Donalda Tuska niemieckim kolaborantem, nie posiadając twardych dowodów? - Ja nie używam takich sformułowań, bo kojarzą mi się historycznie. To słowo mi się nie podoba – odpowiada polityk.

Ociepa: Żal mi Gowina, ale to on zdradził Zjednoczoną Prawicę. Mówiłem mu, że się zdziwi

- Oczywiście, że jest mi żal [Jarosława Gowina – red.]. - Ale to on zdradził Zjednoczoną Prawicę, to on startował z list ZP i wyszedł z klubu ZP. Wraz z większością posłów Porozumienia zostajemy lojalni wobec naszych wyborców – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem, były szef „popełnił błąd polityczny, popełnił błąd w wymiarze osobistym, popełnia błędy jako przywódca partii”. - Mówiłem mu, że jeśli uważa, że opuści Zjednoczoną Prawicę i zostanie przyjęty przez opozycję z otwartymi ramionami, to się zdziwi – zdradza Marcin Ociepa.

RadioZET/MA