Zamknij

Waszczykowski: W PE padały argumenty, że Polska chce założyć kobietom pasy cnoty

21.10.2021 07:00
Witold Waszczykowski
fot. Radio ZET

- Ursula von der Leyen mówi nieprawdę tak, jak większość polityków liberalno-lewicowych, którzy chcieliby narzucić swoją wizję funkcjonowania w UE – mówi Gość Radia ZET, europoseł PiS Witold Waszczykowski.

O co dokładnie chodzi? – Myśmy [Polska – red.] nie zakwestionowali porządku europejskiego, traktatu lizbońskiego. Powiedzieliśmy, że (…) przestrzegamy wszystkiego, co jest w traktatach europejskich. A tam, gdzie traktaty nie obejmują życia: społecznego, politycznego, kulturowego, religii, wychowania itd. kierujemy się zapisami naszej konstytucji – wyjaśnia eurodeputowany. Zdaniem byłego szefa naszej dyplomacji, Polska nie jest na cenzurowanym w UE, a wizyta premiera w Parlamencie Europejskim nie była wizerunkową porażką. - Polska, wraz z Węgrami, Słowenią i politykami z zachodniej Europy ma odwagę jasno przeciwstawić się i przypomnieć Unii Europejskiej, że jej działania są pozatraktatowe i poza prawem UE – podkreśla Waszczykowski.  

„Ursula von der Leyen wyciera sobie twarz tymi ludźmi i świętymi”

Pytany przez Beatę Lubecką o to, dlaczego europosłowie PiS buczeli, kiedy szefowa Komisji Europejskiej mówiła podczas debaty o Karolu Wojtyle, Lechu Wałęsie i Lechu Kaczyńskim, Witold Waszczykowski odpowiada, że „nikt nie buczał”, a były to tylko „objawy niezadowolenia, że do tej dyskusji wrzuca się tak ważne postaci”. – Ursula von der Leyen wyciera sobie twarz tymi ludźmi i świętymi i próbuje wmówić nam, że oni mówili to samo, co ona by chciała, co chciałaby liberalno-lewicowa większość – uważa były minister spraw zagranicznych.

„Wymiar sprawiedliwości w Polsce ma być niezależny od polskich polityków, ale zależny od polityków unijnych?!”

Gość Radia ZET ubolewa nad stanem debaty w Parlamencie Europejskim. - Z tamtej strony były kłamstwa. Rzucano, że Polacy nie mogą wejść do jakichś stref, bo są zamknięte, że kobiety nie mogą pójść do ginekologa. Pojawiły się nawet akcenty, że chcemy wrócić do średniowiecza i nałożyć kobietom pasy cnoty. To realna dyskusja?! – dziwi się Witold Waszczykowski. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, kto podnosi takie argumenty, europoseł odpowiada, że poseł niemieckiej lewicy. - Zarzucał nam, że polskie władze chcą zawrócić rozwój państwa do średniowiecza, gdzie kobiety chodziły z pasami cnoty – wyjaśnia. Zdaniem Waszczykowskiego, w Europarlamencie nie ma rzeczowej dyskusji tylko jest hipokryzja. - Z jednej strony politycy domagają się, żeby wymiar sprawiedliwości w Polsce był niezależny od polityków. Z drugiej strony to oni, politycy zachodniej Europy próbują dyktować nam, jak ten wymiar sprawiedliwości ma wyglądać. Wymiar sprawiedliwości w Polsce ma być niezależny od polskich polityków, ale zależny od polityków unijnych?! – pyta retorycznie były szef MSZ.

Europosłowie PiS popełnili błąd, głosując za kandydaturą Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej? - Ja nie głosowałem – mówi Waszczykowski. - Przeszła przez wszystkie obozy polityczne w UE, przedstawiła otwarty, tolerancyjny program i wielu polityków zagłosowało na nią. Ja od razu uważałem, że nie dowierzam, że to jest propaganda. Natychmiast wyszło szydło z worka – puentuje Gość Radia ZET.

- Zielony Ład jest niekorzystny. Powinniśmy protestować. Będziemy podejmować tę sprawę – mówi europoseł PiS Witold Waszczykowski, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o Europejski Zielony Ład. Zdaniem gościa Beaty Lubeckiej, „zarżnie to konkurencyjność europejskich gospodarek, zarżnie nam rozwój gospodarczy i doprowadzi do tego, że wrócimy na drzewa, żeby żyć”. - Europa jest najmniejszym kontynentem i najmniej szkodzącym tej planecie. Są inni szkodnicy: Chiny, Indie, Rosja, cała Ameryka, Azja. Oni nie będą podążać wzorem Europy i nie będą respektować europejskich regulacji – uważa były szef polskiej dyplomacji. Witold Waszczykowski zaznacza, że „nie możemy narzucać sobie czegoś, co nam zaszkodzi, a nie pomoże światu”.

„Robimy to we własnym tempie, a nie pod dyktando UE”

Dopytywany przez prowadzącą o likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, Gość Radia ZET odpowiada: - Robimy to we własnym tempie, a nie pod dyktando Unii Europejskiej. Gra w kotka i myszkę z Komisją Europejską? - Wymiar sprawiedliwości nie jest objęty regulacją UE. To my decydujemy i my to regulujemy według własnych zasad – komentuje Waszczykowski.

Pytany o to, czy środki z Funduszu Odbudowy mogą zostać zamrożone na dobre, europoseł PiS odpowiada, że wtedy Komisja Europejska złamie europejskie prawo. - Pieniądze, które przychodzą z budżetu europejskiego są rekompensatą ekonomiczną za otwarcie naszych rynków – dodaje Witold Waszczykowski i podkreśla, że „to nie jest żadna nagroda za to, że jakiś sędzia funkcjonuje, czy za to, że w Polsce jest jakiś liberalny rząd”. - To czysto ekonomiczny deal, a nie zapłata za takie czy inne formy rządów – mówi były szef MSZ.

Premier Holandii ma dziś wezwać, na szczycie państw UE, do wstrzymania akceptacji dla Krajowego Planu Odbudowy? - To jeden z ostatnich premierów i krajów, który ma prawo ingerować w takie sprawy. To jeden z rajów podatkowych, a premier ma własne problemy we własnym kraju – komentuje eurodeputowany.

- Nie wchodzę w dyskusję z tym panem w żaden sposób. W Parlamencie Europejskim mijamy się z daleka. Rozmowa z nim to jest jak zabawa granatem w szambie, w toalecie – mówi Gość Radia ZET Witold Waszczykowski, pytany w internetowej części programu o język Radosława Sikorskiego. - To pan, który przed laty walczył z hejtem na Twitterze, a okazuje się, że jest jedną z ikon hejtu w mediach społecznościowych – dodaje europoseł PiS. Jego zdaniem europoseł PO „powinien zniknąć z życia politycznego”.

Przekładana rekonstrukcja rządu? - Jeśli ma dojść do rekonstrukcji, to niech już dojdzie. Przetrzymywanie długie to problem dla resortu, machina urzędnicza staje. Jeśli jest decyzja, by doprowadzić do zmian, to niech to będzie z dnia na dzień – komentuje Gość Radia ZET. Dopytywany o zmianę na stanowisku szefa MSZ, były minister odpowiada, że tego nie wie, ale dodaje: - Dochodzą niepokojące wiadomości nt. zdrowia pana profesora Zbigniewa Raua, więc życzę mu jak najlepiej, powrotu do zdrowia.

RADIOZET/MA