Zamknij

Ryszard Schnepf o wizycie Dudy w USA: przybywa na wezwanie do Waszyngtonu

Redakcja
21.06.2020 08:00
Ryszard Schnepf gościem Radia ZET w niedzielę
fot. Radio ZET

- To jest podanie sobie ręki przez dwóch polityków, których notowania, których popularność gwałtownie spada, z różnych zresztą powodów, i którzy mają do siebie zapewne już jakiś sentyment – mówi w Radiu ZET były ambasador Polski w USA, wykładowca Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego Ryszard Schnepf.

- Donald Trump wyraźnie lubi Andrzeja Dudę, choćby za to, że ten wypełniał wszystkie w zasadzie jego, powiedziałbym wprost, polecenia. Jak nie lubić takiego człowieka – mówi były ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf. – Można powiedzieć, że Donald Trump znajduje w Andrzeju Dudzie takiego sojusznika, który jest gotów zawsze i bezwarunkowo wesprzeć go w jego działaniach. A w Stanach Zjednoczonych dzieją się bardzo złe rzeczy. Każda ręka na pokład. Także ręka polskiego prezydenta – dodaje.

Były ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych uważa, że „Donald Trump jest politykiem, który ma głęboko zaszczepiony w sobie egoizm i patrzenie na świat poprzez pryzmat swoich własnych interesów”.

- On „de facto”, tak nazwijmy to jednak, wzywa polskiego prezydenta do stawienia się, a ten się stawia w Waszyngtonie. To jest sygnał do jego wyborców, że świat nie jest wrogi Trumpowi, że są tacy politycy, a w końcu Polska ma niezłą wciąż jeszcze, chociaż upadającą nieco markę, że polski prezydent przybywa po prostu na wezwanie do Waszyngtonu i gotów jest zapewne, jeżeli nie podpisać, to obiecać wiele rzeczy, na których Donaldowi Trumpowi zależy. Są to przede wszystkim porozumienia, które miałyby wspomóc gospodarkę amerykańską – uważa Schnepf.

RadioZET.pl