Zamknij

Włodzimierz Czarzasty: Pieniądze na KPO będą w Polsce dopiero za 1,5 roku. Jak wygramy

20.06.2022 05:39
Włodzimierz Czarzasty
fot. RadioZET

- Dopóki chłopcy będą się bili po twarzach, to Polska nie będzie miała pieniędzy ani praworządności. Dopóki PiS i jakiś facet, który nazywa się Kaczyński z drugim jakimś facetem, który nazywa się Ziobro, będą się jak dzieci w przedszkolu, jak dwóch chłopców bili o wpływy, to do tego momentu Polska nie dostaje pieniędzy – uważa Gość Radia ZET Włodzimierz Czarzasty.

Jego zdaniem prezesi: PiS i Solidarnej Polski to „źródło wszelkiego zła”. Kiedy w takim razie pieniądze trafią do Polski? - Jak za 1,5 roku opozycja dojdzie do władzy, to pieniądze zaczną przychodzić na 100 proc., bo my łamać prawa nie będziemy – zapowiada polityk opozycji. Czarzasty zaznacza, że rządzący w tej sprawie „miziają się, opowiadają bzdury” i działają na szkodę Polski. Wicemarszałek Sejmu nie wierzy również, że do końca września Polska przyjmie 120 ustaw, które będą realizowały tzw. kamienie milowe.

Lewica odwołała wizytę w Brukseli

Pytany o wizytę polityków Nowej Lewicy w Brukseli, by rozmawiać z Komisją Europejską o środkach na KPO, Gość Radia ZET odpowiada: - Delegacja się nie udaje, odwołaliśmy tę wizytę. Powód? Włodzimierz Czarzasty tłumaczy, że chodzi o strajki na lotniskach, więc nie można ani dolecieć, ani wylecieć z Brukseli. - Ona dojdzie kiedyś do skutku. Pewnie w mniejszym gronie – zapowiada polityk. Gość Beaty Lubeckiej ocenia, że Lewica ws. tych pieniędzy jest wyjątkowo „uczciwa i konkretna”.

Włodzimierz Czarzasty jest przekonany, że opozycja wygra wybory parlamentarne. - Liderzy partii, którzy uważają, że wyborów nie wygrają – powinni przestać być liderami partii – uważa Gość Radia ZET.

"Nie trzymam kciuków za Macrona"

Wybory parlamentarne we Francji? - Lewica drugie miejsce, le Pen i jej partia trzecie. Po dużej kampanii prezydenckiej zradykalizowały się nastroje, bo świat się zradykalizował. W takim czasie zwykle wzrasta pozycja sił radykalnych, jak pani le Pen – komentuje współprzewodniczący Nowej Lewicy. Czarzasty dodaje, że nie trzyma kciuków za Emmanuela Macrona. - Pewnie zrobił dużo dobrych rzeczy dla Francuzów i pewnie dużo złych. Ale to, co robi ws. Ukrainy nie podoba mi się. Mógłby robić o wiele więcej – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem wizyta prezydenta Francji na Ukrainie była „daleko spóźniona”. - Pomoc Francji dla Ukrainy powinna być dużo większa. To, co Polska oferuje Ukrainie, to łącznie musiałyby się złożyć Niemcy, Francja i jeszcze jakiś kraj – ocenia Włodzimierz Czarzasty. Gość Beaty Lubeckiej podkreśla, że Ukraina i wojna z Rosją to sprawa zasadnicza dla Europy i dla świata.

Włodzimierz Czarzasty o swoim marzeniu

- Mam marzenie, żeby Kościół był od polityki milion lat świetlnych, mam marzenie o państwie świeckim. Mam marzenie, żeby kler płacił podatki, nie handlował ziemią, był tak samo traktowany przez prokuraturę, że kler będzie płacił cła, że wyprowadzimy religię ze szkół – mówi Włodzimierz Czarzasty w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Kler powinien być odseparowany od tego państwa. Nie chcę widzieć przedstawicieli kleru na uroczystościach państwowych, nie chcę widzieć w żadnych miejscach, w których go nie powinno być. Wiara jest wiarą, a państwo państwem – podkreśla współprzewodniczący Nowej Lewicy. - Jeśli pan Tusk marzy o takim samym państwie świeckim – zapraszam. Wsiadamy do tego samego pociągu w tej sprawie – dodaje gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o rozmowy z przewodniczącym PO, Czarzasty odpowiada: - Dobrze nam się rozmawia. Podkreśla, że relacje między szefami partii opozycyjnych są „bardzo dobre”.

Czarzasty: Tusk dojrzewa, coraz więcej rozumie

Pytany o to, czy Donald Tusk przejmuje narrację lewicy ws. np. aborcji czy „mieszkanie prawem, a nie towarem”, Gość Radia ZET odpowiada, że to bardzo dobrze, bo oznacza, że hasła lewicy są bardzo atrakcyjne. - Z tego wynika, że jak przejmiemy władzę w Polsce, to będzie łatwiej z progresywnymi tematami wchodzić i podejmować stosowne decyzje – ocenia. Zdaniem współprzewodniczącego Nowej Lewicy, Tusk „dojrzewa, rozumie coraz więcej z tego, co się dzieje w nowoczesnym świecie”. - Idzie we właściwym kierunku, trzymam za to kciuki – mówi Włodzimierz Czarzasty.

Pytany o swoje sweterki, Włodzimierz Czarzasty odpowiada, że kolorów ma zdecydowanie za mało i dodaje: - Jeszcze będę zbierał. - Lubię swetry, nie lubię garniturów. Ile? Nie liczę – komentuje. Ulubiony kolor? – Żółty. To był mój znak rozpoznawczy – mówi Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

C