Zamknij

Włodzimierz Czarzasty zapowiada: Lewica poprze dodatki grzewcze PiS

31.08.2022 07:45
Włodzimierz Czarzasty
fot. RadioZET

- Na dziś – tak – mówi Gość Radia ZET Włodzimierz Czarzasty, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy Lewica poprze rozwiązania Prawa i Sprawiedliwości, dotyczące dodatków grzewczych.

- Lewica wnioskowała, żeby ten Sejm był przyspieszony. Złożyliśmy projekt poprawek dot. tego, że ludzie, którzy grzeją domy olejem, prądem powinni mieć dopłaty. Byliśmy w 89 powiatach z hasłem „bezpiecznej rodziny”. Wszędzie ludzie tego chcieli – tłumaczy współprzewodniczący Nowej Lewicy. Dodaje, że PiS może liczyć na poparcie jego formacji, jeśli do ustawy nie „dorzuci czegoś z innej bajki”, w ostatniej chwili. Dopytywany przez prowadzącego o to, jakie wsparcie powinni otrzymać ludzie, którzy ogrzewają domy gazem, Gość Radia ZET odpowiada, że trzeba być elastycznym.  – Jeśli będzie potrzeba, by dostawali 3 tysiące złotych, to powinni dostać 3 tysiące – mówi Czarzasty. - Trzeba ludziom w tej chwili pomagać. Jak ktoś mówi Lewicy, że jak pomagacie ludziom, to inflacja rośnie, to ja mówię: jedź ze mną na bazar i powiedz to ludziom, którzy nie mają za co opalać mieszkań – komentuje polityk.

„Jedyną firmą, która zarabia na inflacji jest rząd”

Włodzimierz Czarzasty ocenia, że „jedyną firmą, która zarabia na inflacji jest rząd. Powinien dzielić się tym z ludźmi? - Powinien zabezpieczać wszystkie grupy najbardziej upośledzone w ramach inflacji i tego, co dzieje się w Polsce – mówi wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Czarzasty: Tusk powinien być kandydatem na premiera

- Ja powiem, kto powinien być kandydatem na premiera w normalnie zarządzanym państwie – lider największej partii, która wygrywa wybory. Kandydatem na premiera powinien być lider PO, Donald Tusk – uważa lider Lewicy. Ocenia również, że Mateusz Morawiecki może jest „cudowną postacią dla PiS”, ale szefem partii jest Jarosław Kaczyński, więc sytuacja w naszym kraju jest „nienormalna”.

Bogdan Rymanowski pytał swojego gościa również o Michaiła Gorbaczowa. - Odbiegał od wizerunku pierwszych sekretarzy KPZR. Wydawał się wtedy nowoczesny, wydawał się pełen nadziei, również dla Polaków. Byłem na studiach i pamiętam, że jak przyjechał do Polski, to pan Rosiewicz śpiewał i skakał przed nim. Ludzie mówili, że może coś się zmienić – wspomina Gość Radia ZET. - No i się zmieniło. To osoba, która o zmianach i potencjalnej niezależności Polski, Węgier, Bułgarii, dopuszczała myśl, że te państwa będą niezależne – dodaje. Włodzimierz Czarzasty podkreśla jednak, że postaci historyczne mają to do siebie, że nie są jednobarwne.

Włodzimierz Czarzasty ma radę dla liderów opozycji: Mniej myślenia o własnej d…pie

- Dopuszczam każdą możliwość pójścia [do wyborów – red.], w każdej konfiguracji między 4 partiami. Byleby wygrała opozycja – mówi Włodzimierz Czarzasty w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim przyznaje, że jest otwarty na każde rozwiązanie, byle odsunąć PiS od władzy. - Decyzja powinna być podjęta na pól roku przed wyborami – ocenia współprzewodniczący Nowej Lewicy. - Dla liderów i dla siebie mam radę: ego do kieszeni, 3 kroki do tyłu, więcej myślenia o Polsce, mniej myślenia o własnej d…pie – proponuje polityk.

Dopytywany o to, jak będą wyglądały relacje z Andrzejem Dudą, jeśli opozycja wygra wybory – o czym przekonuje Czarzasty – Gość Radia ZET odpowiada, że będzie „dobra”. - Pan Duda będzie ratował swoje nazwisko, przyszłość i sposób myślenia o nim – uważa lider Nowej Lewicy.

- Moim zdaniem nie dostaniemy tych pieniędzy. To wina rządu, ewidentnie – odpowiada Gość Radia ZET, pytany o środki w ramach KPO. Jego zdaniem polski rząd nie potrafi dogadać się z UE i nie potrafi dostosować się do tego, do czego sam się zobowiązał.

Włodzimierz Czarzasty opowiada również bardzo osobistą historię. - 6 września 7 lat temu upadłem na pl. Unii Lubelskiej, znałem się potem, przyjechała karetka, 23 proc. wydolności serca. Wstrzymano mi akcję serca w szpitalu, wznowiono ponownie, zakwalifikowano wstępnie do przeszczepu – wspomina wicemarszałek Sejmu. - Jak otworzyłem oczy, to lekarz mi powiedział: przed panem kilka decyzji. Palenie papierosów – niech pan zapomni, jeśli pan nie musi pić, to też byśmy rekomendowali – dodaje. Polityk przyznaje, że od tego dnia nie wypalił ani jednego papierosa i nie wypił ani grama alkoholu. - Nie życzę nikomu jak śmierć do oczu zagląda. To jest taki strach i silna emocja, że wtedy rozum jest ważniejszy od wątroby – opowiada Czarzasty.  - Lubiłem wypić – mówi Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

C