Zamknij

Radosław Fogiel: Min. Czarnek nikogo nie obraża i nie atakuje. Obronimy go

25.06.2021 06:05
Radosław Fogiel
fot. RadioZET

- Każdy może sobie brać udział w takich wydarzeniach, demonstracjach, paradach, w jakich ma chęć i wolę. Odbyła się [Parada Równości – red.]. To normalne w kraju demokratycznym, a jeśli były tam jakieś zachowania ekscentryczne, to każdy już sobie własną opinię może wyrobić – mówi w Radiu ZET wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Odnosi się w ten sposób do stwierdzenia ministra edukacji Przemysława Czarnka, który na antenie TVP pytał: „Czy to są normalni ludzie?”, odnosząc się do uczestników Parady. - Minister Czarnek nikogo nie obraża i nie atakuje. Jeśli mówi o pewnej normie społecznej, zachowaniach, które są standardem i tym, co od standardu odbiega, to nie jest to obraza, a stwierdzenie faktu – tłumaczy Gość Radia ZET. Dopytywany przez Beatę Lubecką o kolejną wypowiedź ministra, że „ktoś, kto promuje dewiację nie ma tych samych praw publicznych, jak osoba zachowujące się zgodnie ze standardami”, Fogiel odpowiada: - Nigdzie nie powiedział, że uważa homoseksualizm za dewiację. Podkreśla, że Przemysław Czarnek „nie neguje istnienia homoseksualizmu, jako orientacji społecznej”. - Nie popadajmy w paranoję – mówi wicerzecznik PiS. Pytany o to, czy współżycie osób tej samej płci jest dewiacją, Radosław Fogiel odpowiada: - Nie, uważam, że tak, jak są osoby heteroseksualne, są też osoby homoseksualne.

Gość Radia ZET zapowiada również, co Zjednoczona Prawica zrobi z wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o odwołanie ministra edukacji i nauki. - Większość parlamentarna obroni ministra Czarnka, bo to większość parlamentarna decyduje o składzie rządu – mówi Fogiel. Jego zdaniem wotum nieufności będzie prawdopodobnie tak samo „miałkie i oderwane od faktów”, jak wnioski o wotum nieufności wobec ministrów: Kamińskiego, Dworczka i Sasina.

Pytany przez Beatę Lubecką o to, skąd wzięła się tak mocna pozycja Przemysława Czarnka w Prawie i Sprawiedliwości, jej gość odpowiada: - Nic mi nie wiadomo o tym, by prezes Kaczyński miał swoich pupilów lub antypupilów. Fogiel wyjaśnia, o co chodzi: - Każdy, kto popiera nasz program, jest pracowity, wkłada wiele wysiłku w swoje działania w ramach partii, ma szansę na ważne stanowiska i funkcje. Dodaje, że tak właśnie jest z ministrem Czarnkiem.

- Wszyscy zgadzamy się, że takie podwyżki są potrzebne – mówi Radosław Fogiel, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o podwyżki dla parlamentarzystów. Wicerzecznik PiS nie potrafi odpowiedzieć, czy wydarzy się to jeszcze w tej kadencji Sejmu, ale podkreśla, że politycy narzekają na swoje zarobki. - Od parlamentarzystów bardzo wielu klubów słyszałem tego typu narzekania – dodaje gość Beaty Lubeckiej. Sfrustrowany pensją? - Ja akurat dość rzadko poddaję się frustracji, ale moja sytuacja jest zdecydowanie inna, niż większości posłów: nie mam rodziny, dzieci, postrzegam się jako człowiek relatywnie młody – komentuje Fogiel. Wicerzecznik partii rządzącej zaznacza, że każdy, kto zastanawia się nad zarobkami posłów i senatorów, powinien wziąć pod uwagę: średnie zarobki w Warszawie, fakt, że parlamentarzyści prowadzą de facto 2 domy i odpowiedzialność, która na nich spoczywa. Na zamkniętym posiedzeniu PiS, Jarosław Kaczyński miał obiecać podwyżki? - Co dzieje się w Przysusze, zostaje w Przysusze – mówi Gość Radia ZET.

Fogiel o kandydacie PiS na RPO: Analizujemy, rozmawiamy z rozmaitymi środowiskami

- Pan rzecznik Adam Bodnar upolitycznił tę instytucję w sposób dotychczas niespotykany. Nigdy formalnie nie był politykiem, ale stworzył z urzędu RPO organ polityczny, wielokrotnie zachowywał się jak dodatkowy zawodnik w drużynie opozycji – komentuje wicerzecznik PiS.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o kongres Prawa i Sprawiedliwości, który odbędzie się 3 lipca, Radosław Fogiel zapowiada, że będzie on zamknięty dla mediów, przeznaczony wyłącznie dla delegatów. – Będzie dotyczył spraw wewnętrznych, formalno-statutowych, wyborów nowych władz. Jest sprawą wewnątrzpartyjną i nie będzie otwarty dla osób postronnych – zaznacza Fogiel. Dodaje, że zwykle w kongresie bierze udział ok. tysiąca osób.

Ustawa o ochronie zwierząt? - To sprawa trudna i dla mnie osobiście bolesna. Uważam, że zwiększenie ochrony zwierząt jest potrzebne. Poparcie społeczne jest dość duże. Niestety, nasz ostatnia próba skończyła się brakiem wsparcia politycznego – komentuje Gość Radia ZET. - Okazało się, że poziom empatii, który jest w społeczeństwie, niestety nie w pełni dotarł do wszystkich w parlamencie – dodaje.

Kto wymyślił funkcję wicerzecznika? - A dlaczego gdzieś jest wicedyrektor, jeśli jest dyrektor? Dlaczego jest wicekonsul, jeśli jest konsul? Dlaczego jest wiceprezes, jeśli jest prezes? – komentuje Radosław Fogiel. - Nasz podział obowiązków z panią rzecznik ma być dobrze służący PiS i funkcjonalny. I tak jest. Pani rzecznik pojawia się w mediach wtedy, kiedy uważa to za stosowne – zaznacza.

RADIOZET/MA