Zamknij

Radosław Fogiel o "Patriotach" dla Ukrainy: Lepiej tam zestrzeliwać zagrożenie

30.11.2022 06:00

- To nie jest kwestia przepraszania się z Niemcami, tylko kwestia rozpoczęcia debaty o tym, co najbardziej efektywne z polskiego punktu widzenia – mówi Gość Radia ZET, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Radosław Fogiel, pytany o „Patrioty” od Niemców i o to, czy Polska je przyjmie.

Radosław Fogiel
fot. RadioZET

Polityk PiS podkreśla, że „dużo lepiej zestrzeliwać potencjalne zagrożenia nie nad Polską, gdzie resztki będą spadać na polskie domy, tylko zestrzeliwać to jeszcze nad Ukrainą”. Gość Bogdana Rymanowskiego podkreśla, że rozmieszczenie baterii „Patriot” na Ukrainie ma jeszcze „dodatkowy walor”. - Ukraina jest na skraju kolejnej katastrofy humanitarnej. Jeśli nie będą w stanie powstrzymać bombardowania – a „Patrioty” po ich stronie by im pomogło – to za chwilę możemy mieć kolejne setki tysięcy uchodźców – wyjaśnia Fogiel. Poseł dodaje, że oczywiście wojna jest dobrym momentem na to, by dbać o swoje bezpieczeństwo, ale w przekonaniu rządzących „będzie ono dużo większe, jeśli potencjalne zagrożenia będą zestrzeliwane jeszcze nad Ukrainą, a nie już nad Polską”.

Pytany przez prowadzącego o to, czy dla Prawa i Sprawiedliwości problemem jest stacjonowanie niemieckich żołnierzy w Polsce, Gość Radia ZET odpowiada: - NATO-wskich. Zapewnia, że Polska, jako członek NATO, przyjmuje wszystkie zasady, które obowiązują w sojuszu. Radosław Fogiel podkreśla, że „Patrioty” dla Ukrainy to decyzja, która się broni i przywołuje opozycję: - Nasza ukochana opozycja, zawsze szukając punktu zaczepienia, próbuje budować kompletnie absurdalne teorie, zamiast na zimno to przeanalizować.

Fogiel mocno o Tusku: Upadek tego człowieka, prostacki hejter

Lider PO czuje w powietrzy zapach rozkładu PiS? - Szkoda to komentować. Widziałem sondaż, w którym zdecydowana większość Polaków mówi, że opozycja nie ma lidera. To pokazuje słabą pozycję Tuska – mówi polityk PiS. Jego zdaniem Donald Tusk zachowuje się jak „sfrustrowany troll internetowy”. - Upadek tego człowieka, byłego premiera, do roli prostackiego hejtera na Twitterze jest straszny – dodaje Radosław Fogiel.

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy PiS czuje oddech Platformy na plecach, Fogiel odpowiada: - Nie, czujemy się zobligowani wobec Polaków do tego, by dbać o polskie bezpieczeństwo, bezpieczeństwo polskich rodzin.

„Premier Morawiecki będzie bronił każdego swojego ministra”

Wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry? - Nie jestem przekonany, że to będzie na tym posiedzeniu – mówi Radosław Fogiel i dodaje, że rządzący nie boją się o wynik tego głosowania. Przypomina, że opozycja wielokrotnie próbowała odwoływać różnych ministrów i do tej pory im się nie udało. - Pan premier jest dumny ze stania na czele rządu i będzie bronił każdego swojego ministra – zapowiada Gość Radia ZET. Kukiz o tym, że kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości może zaciąć się w toalecie podczas tego głosowania? - Nigdy nie widziałem, by posłowie PiS grupowo chadzali do toalet. Nie podejrzewam, żeby jakieś problemu tu wystąpiły – komentuje polityk.

- Jeśli Polska dziś nie wygra i Polacy nie wpadną w euforię – marny jest los PiS w wyborach? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Podwójne przeczenie, żebym nie wpadł w pułapkę. O los PiS w wyborach jestem spokojny – odpowiada Radosław Fogiel.

- Bochenek będzie lepszym rzecznikiem PiS, niż Fogiel? – pyta prowadzący.

- Nie mnie to oceniać, ale szczerze w to wierzę. Chciałbym, by PiS miał jeszcze lepszego rzecznika – komentuje były rzecznik partii.

- Prezes PiS nie ma ochoty rozmawiać z prezydentem, dlatego spóźnił się ostatnio na RBN? – pyta gospodarz programu.

- Nie – zaprzecza polik i zapewnia, że prezes „ma ochotę rozmawiać”, a panowie „regularnie widywali się na posiedzeniach w BBN.

- Ostatnie tournee prezesa po Polsce, ale boimy się mu to powiedzieć? – pyta dziennikarz.

- Absolutnie nie. Widać to w odbiorze tych spotkań – ocenia Gość Radia ZET.

- Premier Morawiecki zostanie wymieniony na 3-4 miesiące przed wyborami? – pyta Rymanowski.

- Nie – zapowiada Fogiel.

Radosław Fogiel: Budżet się nie rozleci bez pieniędzy z KPO. Przed nami trudniejsze czasy. Będzie trzeba trochę zacisnąć pasa

- Budżet się nie rozleci bez pieniędzy z KPO, bo nasza sytuacja budżetowa jest całkiem dobra, stabilna – mówi polityk PiS Radosław Fogiel w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. To jego komentarz do informacji „Gazety Wyborczej” nt. premiera Morawieckiego, który ma dosiadać się do posłów PiS w Sejmie i tak właśnie mówić. – Pan premier stara się korzystać ze swojej obecności w Sejmie, by być w kontakcie z posłami – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego i dodaje: - Będę musiał dziś dokładnie zajrzeć pod sejmowy fotel, bo pewnie ukrywa się tam jakiś dziennikarz Wyborczej. Fogiel zaznacza, że budżet jest w sytuacji „całkiem stabilnej”. - Zarówno, jeśli chodzi o poziom zadłużenia w stosunku do PKB, wykonanie tegorocznego budżetu jest obiecujące – ocenia poseł PiS. Podkreśla, że rządzący nie zamierzają lekką ręką oddawać pieniędzy z KPO, które się Polsce i Polakom należą.

- Skoro jest tak dobrze z budżetem, to dlaczego premier wzywa ministrów do oszczędności – 5 proc. na resort? – pyta Bogdan Rymanowski. - Mamy kryzys. Rolą rządu jest też dawanie dobrego przykładu. Przed nami trochę trudniejsze czasy. Będzie trzeba trochę zacisnąć pasa – mówi Gość Radia ZET.

„Solidarna Polska postanowiła ramię w ramię z opozycją opóźnić działania na rzecz Ukrainy”

Pytany o zmiany w konstytucji i odrodzenie posiedzenia sejmowej komisji, na wniosek Anny Marii Siarkowskiej z Solidarnej Polski, Radosław Fogiel odpowiada, że w zmianach tych chodzi o konfiskaty mienia rosyjskich oligarchów i dodaje: - Nie wiem, czemu Solidarna Polska postanowiła ramię w ramię z opozycją opóźnić działania na rzecz Ukrainy i na rzecz polskiej obronności. Polityk PiS zapowiada, że będą o tym rozmawiać z koalicjantem. - PiS podchodzi z dużą tolerancją, wyrozumiałością i sercem na dłoni do swoich koalicjantów – zapewnia Gość Radia ZET.

- Projekt jest praktycznie gotowy. Przed nami jeszcze jedno posiedzenie Sejmu – mówi Radosław Fogiel o komisji weryfikacyjnej ds. energetyki, która będzie obejmowała lata 2007-2022. - Chcielibyśmy, żeby Donald Tusk o pewnych sprawach opowiedział. One są przykre dla Polaków. Chciałbym się dowiedzieć: dlaczego nie został wybudowany Baltic Pipe, dlaczego umorzono ogromny dług Gazpromowi, dlaczego chciano nas uniezależnić, jeśli chodzi o energetykę – zapowiada Gość Radia ZET w internetowej części programu. Wszystkiemu winien Tusk? - Mam nadzieję, że nie, bo to jednak były premier, ale pewne działania za czasów jego rządów w oczywisty sposób były zbieżne z rosyjskim interesem – komentuje polityk PiS i dodaje: - Trzeba zbadać, czy to jego robiono w trąbę czy to były jego decyzje.

Będzie przerwa w objeździe Jarosława Kaczyńskiego po Polsce

- Jednym z celów wyjazdów prezesa PiS jest spotkanie też z lokalnymi strukturami, by rozmawiać o sytuacji w partii – mówi Fogiel. Polityk zapowiada: - Uprzedzę: będzie przerwa przed świętami – spowodowana świętami – i gdzieś pewnie w połowie stycznia, po 3 królach będziemy wracać na trasę.

Fogiel: Cokolwiek nie powie Jarosław Kaczyński, to jest szukanie dziury w całym

- Gdyby powiedział to jakikolwiek inny polityk, to nie byłoby szumu. W Polsce mamy taką sytuację, że cokolwiek nie powie Jarosław Kaczyński, to jest szukanie dziury w całym – komentuje Fogiel, pytanie o „dawanie w szyję”. - Rzuciły się na Jarosława Kaczyńskiego te media, które jeszcze niedawno same robiły kampanie społeczne wskazujące na problem spożycia alkoholu. Zatrudniły celebrytów. I wtedy nie było to problemem – dodaje Gość Radia ZET.

- W mojej działalności politycznej nie mam powodów do wstydu. Od zawsze jestem w ugrupowaniu, które popieram, z którym się zgadzam, wybrałem na podstawie poglądów. Nie mam poczucia, bym miał powód do wstydu – tak z kolei polityk PiS odpowiada na pytanie jednego ze słuchaczy.

 

RadioZET/MA