Zamknij

Gabriela Morawska-Stanecka: Tusk to polityk światowej klasy. Prawdziwy mąż stanu

28.12.2022 07:47

- Donald Tusk jest politykiem klasy światowej. To po prostu mąż stanu i mówię to bez zadęcia – tak przewodniczącego PO ocenia w Radiu ZET wicemarszałek Senatu z koła PPS.

Gabriela Morawska-Stanecka
fot. Radio ZET

Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy dogadała się już z Platformą w sprawie startu z jej list, Gabriela Morawska-Stanecka zapowiada: - Będę startować do Senatu z Paktu Senackiego. – A kto panią wystawi? – pyta prowadzący. - Nie musi mnie wystawiać ani Czarzasty, ani Tusk – komentuje polityk.

Gość Radia ZET dodaje, że „wszyscy liderzy głównych nurtów politycznych, opozycyjnych raczej popierają” jej działania. - Nikt nie jest moim przeciwnikiem. Raczej nie znalazłby się lider polityczny, który powiedziałby, że ja działań przeciwko opozycji albo wbrew temu, co opozycja ustala – ocenia. - No, chyba, że nazywa się Włodzimierz Czarzasty – dodaje Rymanowski. - Byś może kwestie personalne przysłaniają niektórym wizję polityczną – komentuje senator. Gabriela Morawska-Stanecka tłumaczy, że w ubiegłym roku, na spotkaniu z senatorami demokratycznej większości, wszyscy liderzy zadeklarowali, że ci senatorowie, którzy będą chcieli wystartować – będą mogli. - Przez ponad 3 ciężkie lata zdaliśmy egzamin, sprawdziliśmy się jako drużyna – mówi wicemarszałek Senatu. Podkreśla, że nie ma żadnej umowy pomiędzy nią, Andrzejem Rozenkiem, a Donaldem Tuskiem.

„Jednym z podstawowych założeń, by wygrać, musi być głęboka wiara, że wygramy. Musimy przekonać społeczeństwo, że wygramy”

- Wierzę głęboko, że opozycja wygra. Żeby wygrać wybory, to jednym z podstawowych założeń musi być głęboka wiara w to, że wygramy – mówi Gabriela Morawska-Stanecka z koła PPS. Dodaje, że przed opozycją bardzo trudny rok i ciężka praca. - Musimy przekonać społeczeństwo, że wygramy i możemy wygrać te wybory – zapowiada Gość Radia ZET.

Zdaniem wicemarszałek Senatu, „PiS zadłużyło kraj bardziej, niż wszystkie rządy przez 25 lat po transformacji”. - Deficyt dziś to bilion siedemset miliardów, a zanim PiS doszedł do władzy w 2015, to było chyba osiemset ileś miliardów – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. Zapowiada również, że w przyszłym tygodniu Senat zajmie się budżetem państwa. - On coraz mniej odzwierciedla wydatki naszego państwa i finanse. Tak naprawdę, jaki jest stan finansów państwa dowiemy się, kiedy wygramy wybory i zerkniemy tam – ocenia Morawska-Stanecka. - Wyczytałam wczoraj w budżecie państwa, że tworzy się jakiś fundusz na rozwój pożarnictwa wśród dzieci i młodzieży i będzie na to poznaczonych 40 mln. Jakaś pozycja pt. szkolenie pożarnicze – dziwne rzeczy. Te pieniądze się rozchodzą – dodaje polityk.

Krótka piłka: Opozycja musi zaproponować atrakcyjny program socjalny, ale „nie” dla 15.emerytury i waloryzację 500+

- Żeby wygrać wybory – opozycja powinna zaproponować Polakom atrakcyjny program socjalny? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – uważa Gabriela Morawska-Stanecka.

- Czy program 500+ powinien być waloryzowany do 800+? – pyta prowadzący.

- Nie – ocenia wicemarszałek Senatu.

- Inflacja jest tak wysoka, że powinna być wprowadzona 15.emerytura? – pyta gospodarz programu.

- Nie – komentuje Gość Radia ZET.

- Włodzimierz Czarzasty to gentleman i chętnie umówię się z nim na pojednawczą kolację? – pyta dziennikarz.

- Nie – odpowiada była polityk Lewicy.

- Nowa Lewica nie reprezentuje dziś prawdziwych socjalistów? – pyta Rymanowski.

- I tak i nie – mówi Morawska-Stanecka.

- Ja nie poszłam do polityki, żeby zawierać przyjaźnie i się z kimś przyjaźnić, umawiać na kawę. Albo ludziom w polityce jest po drodze (…) i zachowują się w stosunku do siebie tak, że mogą ze sobą działać, albo nie. Ja reprezentuję szacunek do każdego człowieka. Zamknęłam ten rozdział i dla mnie sprawa jest skończona – dodaje polityk, w internetowej części programu.

„Musiałam bardzo dużo się przebijać, by istnieć”

Wicemarszałek Senatu ocenia, że społeczeństwo w Polsce jest już dość mocno lewicowe, tylko politycy są konserwatywni. - Jestem lewicą z przekonań, z urodzenia, tego, co przeszłam i jak przeszłam w życiu, jak moja kariera zawodowa wyglądała i to, z czym borykałam się przez całe życie. Z dołu dostrzega się pewne rzeczy zupełnie inaczej, niż patrząc z pozycji Warszawy czy polityka – opowiada Gabriela Morawska-Stanecka. Dodaje, że była dzieckiem z małej miejscowości, „które borykało się z wykluczeniem komunikacyjnym, utrudnionym dostępem do edukacji”. - Trzeba było wielkimi wysiłkami mieć większy dostęp. Z dużym szokiem po liceum w małym mieście znalazłam się w Krakowie. Musiałam bardzo dużo się przebijać, by istnieć – przyznaje wicemarszałek Senatu.

Wicemarszałek: Nasza ustawa zadowoliłaby KE i byłaby zgodna z konstytucją. Leży w zamrażarce

- Jest niezgodna z konstytucją i nie załatwia podstawowego problemu. Rządzący opowiadają bzdurę, że ktoś napisał nam w KE ustawy – tak Gabriela Morawska-Stanecka komentuje w internetowej części programu „Gość Radia ZET” ustawę dot. Sądu Najwyższego. - Ustawa, która zadowalałaby Komisję Europejską, a byłaby zgodna z polską konstytucją i racją stanu, leży w Sejmie, w zamrażarce sejmowej – ocenia wicemarszałek i dodaje, że jest to ustawa senacka z czerwca. Zdaniem Morawskiej-Staneckiej, premier rozmawiałby na ten temat z całą opozycją, jeśli miałby czyste intencje. - Moja koncepcja jest taka, że premier Morawiecki i pan Kaczyński chcieli upiec 2 pieczenie na jednym ogniu – przeforsować coś i skłócić opozycję – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Co dalej? - Niestety scenariusz nie jest dobry w mojej ocenie. Nie będzie tej ustawy. Za dużo jest tu otwartych frontów, a Ziobro jest teraz za bardzo aktywny. Na pewno coś negocjuje pod stołem z Jarosławem Kaczyńskim – mówi Gość Radia ZET.

Pytana o fuzję Lotosu i Orlenu oraz szefa PO, który ocenia, że Arabowie „zrobili najlepszy interes na Polsce przez durniów z PiS”, Gabriela Morawska-Stanecka odpowiada, że takie właśnie wnioski płyną z posiedzeń połączonych pięciu komisji senackich. - Sprzedano 30 proc. za cenę niższą, niż otrzymają z zysków za I kwartał. To jest tak, jak kupuje pan sklep za milion złotych wiedząc, że w kasie jest milion sto. To skandaliczne – komentuje wicemarszałek Senatu. Zaznacza, że kwestia interesów strategicznych Polski jest czasami ważniejsza, niż pieniądze. - Tyle narosło wokół tego informacji, które nie zostały zdementowane, że mamy uzasadnione wątpliwości, że wokół umowy jest coś „nie halo” – uważa gość Bogdana Rymanowskiego.

Gabriela Morawska-Stanecka: Równy wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn. To kobiet dotyczy bardziej ubóstwo na emeryturze

- Jestem zwolenniczką równego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, z pewnymi wyjątkami. Tylko musi być systemowe wsparcie dla kobiet w tym okresie, kiedy to one rodzą, wychowują dzieci, mają mniejsze szanse na awans zawodowy – mówi polityk koła PPS, w internetowej części programu. Gabriela Morawska-Stanecka dodaje, że po obniżeniu wieku emerytalnego dla kobiet, okres składkowych lat jest mniejszy, a to kobiety „zostają przeważnie szybciej same i to kobiet bardziej dotyczy ubóstwo na emeryturze”.

Morawska-Stanecka: Polscy ochotnicy walczący dla Ukrainy nie powinni podlegać odpowiedzialności karnej, a ich rodziny powinno wspierać państwo polskie

- Powinniśmy nie tylko myśleć o tym, że Polacy, którzy walczą dziś [na Ukrainie – red.] nie podlegali odpowiedzialności karnej. Powinniśmy pomyśleć o tym, co będzie z rodzinami żołnierzy, którzy tam zginą. Powinno im pomóc państwo polskie. Oni walczą też za nas – mówi wicemarszałek Senatu. Wicemarszałek Senatu dodaje, że wraz z senatorem Kwiatkowskim, przekonali kolegów senatorów do stworzenia ustawy abolicyjnej, uchylającej odpowiedzialność karną wobec ochotników, którzy walczą o niepodległość i wolność dla Ukrainy. - Musieliby zgłosić się po powrocie, powiedzieć, że walczyli. Byłaby sprawdzana kwestia, gdzie walczyli. Zawarliśmy postanowienie, że muszą walczyć pod dowództwem rządu, który jest uznawany przez rząd RP – tłumaczy Gość Radia ZET. Morawska-Stanecka dodaje, że od kwietnia projekt ten leży w sejmowej zamrażarce. Co na to PiS? - Senator Skurkiewicz powiedział, żebym ja się nie martwiła o nich, bo on zapewnia, że nikomu nic się nie stanie – mówi wicemarszałek Senatu.

RadioZET/MA