`

Jan Grabiec o finansowaniu debaty: Jak zapraszamy do restauracji, to płacimy

6 min. czytania
15.04.2025 07:30
Obserwuj nas na Google

Szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec z PO (KO) o finansowaniu debaty: - Jak zapraszamy do restauracji, to płacimy. - Myślę, że część rachunków z TVP uregulowano - dodaje Gość Radia ZET.

Jan Grabiec
fot. RadioZET

Jan Grabiec Gościem Radia ZET

- Czy prokuratura powinna zająć się sprawą debaty w Końskich? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Myślę, że ta napaść działaczy PiS, Republiki na miejsce debaty powinna zostać zbadana przez policję i prokuraturę – odpowiada w Radiu ZET szef KPRM i skarbnik PO Jan Grabiec.

66 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że prokuratura powinna zająć się tą debatą.

A co z finansowaniem? Kto za to zapłacił lub zapłaci? Gość Radia ZET tłumaczy, że tutaj sprawa jest „jasna” i nie ma tu niczego niezgodnego z prawem. Śledztwo prokuratury? - Nie boimy się. Zapraszał Rafał Trzaskowski. A jak zapraszamy do restauracji, to płacimy rachunki – mówi polityk Platformy Obywatelskiej. - Pytanie, czy Telewizja Publiczna to restauracja Rafała Trzaskowskiego… - komentuje prowadzący. - Nie TVP. To sala w Końskich. Nie byliśmy w Telewizji Polskiej. Zapłaciliśmy za produkcję – odpowiada minister Grabiec.

Polityk wyjaśnia, że rachunki za organizację są zbierane stopniowo, „od sprzątania, ochronę, przez wynajęcie budynku, realizację telewizyjną”. Dopytywany o to, czy komitet Trzaskowskiego już zapłacił TVP, Jan Grabiec odpowiada: - Myślę, że część rachunków jest uregulowanych. - Tam były jakieś umowy, faktury, takie były uzgodnienia. Nie ma nic szczególnego – dodaje Gość Radia ZET. - Gdybyśmy byli złośliwi, to zapytalibyśmy, czy komitet pana Nawrockiego płaci za wczorajszą debatę w Republice. Republika jest związana ze sztabem PiS, ale to 2 rozdzielne instytucje. Czy pan Nawrocki poniósł koszty transmisji? – pyta polityk PO.

Grabiec o Hołowni: Emocje się udzielają. Jest dużo hipokryzji w tym wszystkim

Pytany o oburzenie tą sprawą Szymona Hołowni, Jan Grabiec odpowiada: - Rozumiem zdenerwowanie marszałka Hołowni, to kampania, emocje się udzielają, ale jak spojrzymy na fakty, to nie ma podstaw do oburzenia. - Sam proponował debatę 1:1 panu Mentzenowi. I co, marszałek by oczekiwał, że TVP nie będzie jej transmitowała? Jak marszałek Hołownia organizuje debatę 1:1 to jest ok i TVP ma ją transmitować, a jak Rafał Trzaskowski odpowiedział na zaproszenie pana Nawrockiego, to już TVP ma nie transmitować? – dodaje szef Kancelarii Premiera. Jego zdaniem „tu jest dużo hipokryzji w tym wszystkim”.

Polityk PO ocenia debatę na 4+. Flaga? „Temat LGBT nie jest tematem numer 1 Rafała Trzaskowskiego"

Jan Grabiec uważa, że Rafał Trzaskowski bardzo dobrze wypadł w piątkowej debacie i ocenia to na 4+ „jeśli chodzi o samą debatę”. Dopytywany o to, czy kandydat KO na prezydenta popełnił błąd, zdejmując tęczową flagę, minister ocenia, że nie. - Spotkałem się z reakcjami osób, które walczą o prawa osób LGBT, że uwłacza im instrumentalne traktowanie osób o takich orientacjach, poprzez rozgrywki przekazywanie flagi, używanie do pretekstu nawalania w kandydatów – mówi Gość Radia ZET dodając, że „to są normalni ludzie, którzy mają normalne problemy i robienie z tego tanich, kampanijnych zagrywek jest okazaniem braku szacunku wobec tego środowiska”. - Chyba zrozumiałe, że temat LGBT nie jest tematem numer 1 Rafała Trzaskowskiego. Nigdy nie dzierżył patentu na lewicowość – ocenia Jan Grabiec.

Pytany o obchody tysiąclecia Królestwa Polskiego, szef KPRP odpowiada, że jest ok. 150 wykonawców tego przedsięwzięcia. Wśród nich stary znajomy premiera, od „haratania w gałę”? - Jeśli wśród 150 organizatorów znalazła się jakaś spółka, z którą ktoś grał z rządu w piłkę 20 lat temu, to analogie wydają się dosyć śmieszne – ocenia polityk PO. Ten sam pan Andrzej wynajął halę w Końskich? - W kampanii wyborczej pracuje dla nas kilkudziesięciu wykonawców. Pewnie jest wśród nich też pan Andrzej. Dla mnie sytuacja jest jasna – jeśli ktoś bierze udział w jakimś przedsięwzięciu, to o tym, czy coś jest racjonalnie decyduje wycena – komentuje Gość Radia ZET i dodaje, że zarzuty PiS są „absurdalne”.

Kaczka?

- Hołownia i Biejat zachowują się wobec Trzaskowskiego nie fair? – pyta Rymanowski.

- Nie zachowują się nie fair – ocenia Grabiec.

- Trump jest nadzieją dla Polski? – pyta prowadzący.

- Hmmm… użyłbym sformułowania, że jest bardziej, no właśnie… na dziś nie wiemy, czy będzie nadzieją czy nie – komentuje minister.

- Ulubiony przysmak premiera to kaczka? – pyta gospodarz programu.

- Premier ludzi dziczyznę… Na pewno jedna z potraw, którą lubi – odpowiada szef KPRM.

Szef Kancelarii Premiera o „funkcjonalnej rekonstrukcji” rządu: Premier uważa, że sprawy mogą toczyć się szybciej

- Premier myśli o rekonstrukcji funkcjonalnej, która usprawniłaby prace rządu. Struktura rządu, jeśli chodzi o podział kompetencji, w dużej mierze jest odzwierciedleniem rządu PiS. Weszliśmy w dziwnym momencie do władzy i dopiero ten rok mamy pierwszy nasz budżet – mówi szef Kancelarii Premiera, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jan Grabiec podkreśla, że „pełne zmiany dotyczące układu kompetencji będą możliwe wtedy, kiedy prezydent nie będzie ich blokował”, czyli po wyborach. - Premier myśli, jak usprawnić prace rządu. Cała masa rzeczy została uruchomionych, ale premier uważa, że mogą toczyć się szybciej – przyznaje minister zapewniając: - Zmiany zostaną zaprezentowane i wynegocjowane z naszymi partnerami.

Grabiec: Zmobilizowanie wyborców Biejat i Hołowni jest korzystne dla Trzaskowskiego

- Nie martwią nas sytuacje, w których Magda Biejat czy marszałek Hołownia uzyskują dobre wyniki. Wręcz przeciwnie. Z punktu widzenia strategicznego to dobry prognostyk na II turę – ocenia polityk PO. W jego ocenie „zmobilizowanie wyborców Biejat i Hołowni jest korzystne dla Trzaskowskiego, jeśli – jak wszystko na to wskazuje – będzie w II turze”. Dlaczego? - To naturalne odwołanie do koalicji 15. Października – komentuje Jan Grabiec.

Wpłaty na kampanię od deweloperów? „To nie jest tak dużo”

Czy to prawda, że 20 proc. wpłat na kampanię Rafała Trzaskowskiego pochodzi od deweloperów? - Absurdalny zarzut. Tak nie jest. Partie publikują wykazy wpłat powyżej 10 tys. złotych. Tysiące ludzi wpłacają dużo mniejsze kwoty. Prawie 800 tys. złotych wpłat od deweloperów? To nie jest dużo. Kandydaci wydadzą ponad 20 mln – tłumaczy Jan Grabiec z PO. Dopytywany o dług wdzięczności, polityk zapewnia, że „nie ma takiego mechanizmu”. – To robienie polityki, którą absolutnie odrzucamy. Jak ktoś wpłaca na naszego kandydata to dlatego, że popiera jego program, a nie, że my będziemy to spłacać – zaznacza Gość Radia ZET.

Rząd próbuje zablokować embargo na polski drób. Szef KPRM: Mówi się o 4 tygodniach. Przekonamy Brukselę, jeśli w najbliższych dniach nie będzie kolejnych ognisk

- Prowadzone są rozmowy, ponieważ Polska jest głównym ogniskiem ptasiej grypy w Europie, na temat tego, żeby wprowadzić szybką, kilkutygodniową procedurę ograniczającą sprzedaż mięsa z Polski – przyznaje szef Kancelarii Premiera, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o unijne embargo na polski drób. Jan Grabiec zapewnia, że „bardzo intensywnie cały rząd pracuje nad tym, by taka procedura nie była wprowadzana, nie była dotkliwa dla polskich producentów”. - Polski drób jest bezpieczny. Każda farma zarażona jest izolowana, są procedury – zapewnia minister. Jak długo mogłoby obowiązywać embargo i co dokładnie zamierza zrobi polski rząd? - Mówi się teraz o 4 tygodniach. Nasze służby są w stanie zagwarantować Brukseli, że sami poradzimy sobie z ptasią grypą. Jeśli w najbliższych dniach nie będzie kolejnych ognisk – przekonamy Brukselę, że jesteśmy w stanie to skutecznie zwalczyć – zapewnia Gość Radia ZET.

Mercosur? - Polski rząd bardzo wyraźnie przedstawia swoje stanowisko. Dużo wyraźniej, niż rząd Morawieckiego. Nie pozwolimy na przyjęcie umowy, która będzie naruszała interesy głównie naszych rolników. Można sobie wyobrazić kształt umowy, który byłby do zaakceptowania przez naszych rolników, ale w dzisiejszym kształcie jest nie do przyjęcia – komentuje minister.

Atak na serwery PO? - Służby wiedzą. Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury. Tego rodzaju przypadki nie mogą uchodzić płazem. Trafiło PO, ale może trafić każdą instytucję państwową, publiczną – mówi Jan Grabiec.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET