Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Kolejne wnioski o środki z KPO na początku września

3 min. czytania
23.08.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

- Wniosek 2 i 3 w sprawie wypłaty KPO chcemy złożyć na początku września i jest wówczas duża szansa, by otrzymać je “pod choinkę” - powiedziała w “Gościu Radia ZET” Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050.  

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
fot. Radio ZET

Oceniła, że “wówczas będziemy się starać już o kolejne wnioski. Inne kraje idą po kolei, my musimy w trybie podwójnym”. Co ma wynikać z dwuletniego opóźnienia.  

- Musimy spełniać konkretne założenia programowe i reformy, żeby móc składać kolejne wnioski o KPO - dodała, zaznaczając, że “tempo składania odzwierciedla rozwój Polski”.  

Z KPO mają być także dopłaty do aut elektrycznych. - Te dopłaty na elektryki się kończą, ale dokonaliśmy rewizji KPO i podatek od aut splanowanych zniknął, ponieważ większość Polaków jeździ autami spalinowymi, ale chcemy zmieniać na zasadzie dobrowolnej i kontynuować dopłaty do aut elektrycznych już ze środków z KPO - wskazała minister.  

Rozmowy liderów

Iwona Kutyna zapytała minister także o wczorajsze spotkanie liderów koalicji rządowej. - To początek takich poważnych rozmów na różnych poziomach, to jest taki moment na strategiczne planowanie przyszłego roku. Polska 2050 ma tu jasny plan, chcemy postawić na programy budownictwa - dodała.  

- Kredyt 0 procent nie. Taki program w Polsce, ale i podobne na zachodzie pokazały tylko to, że prowadzi to do wzrostu cen mieszka. To jest kontrproduktywne i to jest dowiedzione. Zła polityka publiczna nie powinna być kontynuowana, ale społeczne budownictwo i na to jest zgodna w koalicji - wyjaśniła. 

Niedziele handlowe

- Projekt Polski 2050 jest i będziemy go w Sejmie procedować. Kluczem jest pozyskanie większości - zapowiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050. 

Oceniła, że “to projekt wyśrodkowany, daje dwie niedziele handlowe i dwie wolne, między potrzebami klientów, a pracowników”. Wskazała, że jest oczekiwanie przez klientów, by handel w niedzielę był możliwy.  

Zapytana przez Iwonę Kutynę, o to, czy Polsce grozi przepadek części środków z KPO, minister mówiła, że “mamy dwa lata opóźnienia i deadline na 2026 rok. - Jest pula grantów i to musimy wydatkować maksymalną sumę, mamy już zakontraktowane 30 proc. Te środki trzeba zakontraktować i skończyć inwestycję do 26 roku - wskazała.  

- W przypadku pożyczek z KPO, to musimy je zakontraktować do 26 roku, a inwestycje mogą trwać jeszcze lata po tym. Tu na przykład farmy wiatrowe na Bałtyku, kontrakt do 26 roku, budowa do 32 roku - mówiła Pełczyńska-Nałęcz. 

Co dalej z Izerą? 

Szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050 przyznała, że “w samym KPO nie ma zapisanej Izery, nie ma czegoś takiego. Jest fundusz elektromobilności. Nie ma szans, by powstała cała taśma produkcyjna do 26 roku, wobec faktu minimalnego zaawansowania czegokolwiek, jaki zastaliśmy”.  

Czy Izera w ogóle powstanie? -Wiem, że ministerstwo aktywów prowadzi rozmowy ze stroną chińską, jeśli to będzie przez MAP uznane jako korzystne dla Polski i opłacalne, to otworzyliśmy poprzez przesunięcie do części pożyczkowej takiej możliwości, by inwestycja była realizowana - wyjaśniała. 

- Spodziewam się decyzji MAP jak najszybciej ws. funduszu elektromobilności. Musimy wiedzieć, gdzie te środki przesunąć - podkreśliła.

Oglądaj

Czterodniowy tydzień pracy? 

- Czterodniowy tydzień pracy w mojej ocenie nie jest dobrym pomysłem - powiedziała w Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050. 

Dodała, że “odpowiedzialna polityka jest taka, że kiedy mamy poważny kryzys demograficzny to mówienie o czterodniowym tygodniu pracy jest jakimś odrealnieniem”. - Opowiadanie ludziom o rzeczach niemożliwych - powiedziała.  

- To nigdy nie było w programie Polski 2050. To jest w programie naszych koalicjantów - przyznała.  

Dopytywana była także o wiek emerytalny. - Absolutnie nie ma możliwości na podnoszenie wieku emerytalnego w tej kadencji, nie ma wioli politycznej, nie ma intencji - podkreśliła.  

- Ale trzeba rozmawiać o rozwiązaniach demograficznych, bo za chwilę, będzie za późno - oceniła. - Demografia jest bardzo przewidywalna, wszystkie te wieszczone w latach 90. negatywne scenariusze właśnie się spełniają - mówiła, ale “rozwiązania są”. To między innymi fakt, że “dłuższa praca musi się opłacać, 13. emerytury zwrócone osobom pracującym po przekroczeniu wieku, przepracowały 5 lat i zwraca im się te pięć trzynastek”. 

- Wydajność pracy w Polsce jest niska, jesteśmy w ogonie w UE. Trzeba reorganizować pracę, automatyzacja, cyfryzacja - dodawała Pełczyńska-Nałęcz.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET