`

Krzysztof Bosak o Wyrykach: Polacy powinni wiedzieć. Mamy za dużą kulturę tajności

5 min. czytania
25.09.2025 19:38
Obserwuj nas na Google

Co spadło na dom w Wyrykach? Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak : - Wszystko wskazuje na to, że rakieta obrony przeciwlotniczej. - Polacy powinni wiedzieć - dodaje Gość Radia ZET.

Krzysztof Bosak
fot. RadioZET

Krzysztof Bosak w Gościu Radia ZET

Co spadło na dom w Wyrykach? - Wszystko wskazuje na to, że rakieta obrony przeciwlotniczej. Ja uważam, że to powinna być jawna wiedza – mówi Gość Radia ZET, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który brał udział zarówno w RBN, jak i zamkniętym posiedzeniu komisji obrony. – Wszystkich nas obowiązuje tajemnica, ale to powinna być jawna wiedza – zaznacza polityk Konfederacji, który wie, co stało się w Wyrykach. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy w takim razie złoży wniosek o odtajnienie tej informacji, wicemarszałek Sejmu odpowiada: - Ja mogę napisać dowolny wniosek, ale decyzję podejmuje premier i minister obrony. - Apelowałem o przesłanie informacji na piśmie, byśmy mogli posługiwać się oficjalnym komunikatem rządu. Do dziś nie został on sformułowany. Tutaj rząd nie zdał egzaminu. Osłabia zaufanie do siebie, ale też do sił zbrojnych – zaznacza Gość Radia ZET.

- Oczywiście, że Polacy powinni wiedzieć. Jeśli Rosjanie do nas coś wysłali to wiedzą, że coś wysłali. Jeśli coś spadło, to wiadomo, że spadło. Robienie z tego tajemnicy jest dla mnie nierozsądne – podkreśla w Radiu ZET Krzysztof Bosak dodając, że na żadnym z niejawnych spotkań politycy nie dostali wyjaśnienia, dlaczego te informacje nie są podane opinii publicznej. - W Polsce mamy za dużą kulturę tajności. Informacje, które niekoniecznie są potrzebne, żeby były tajne – są tajne – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem w ogóle „nadzór cywilny nad służbami, nad siłami zbrojnymi jest realizowany w sposób szczątkowy lub pozorny”. - Politycy do podstawowych informacji nie mają dostępu. Dotyczy to np. wydatków na obronność, tempa realizacji. Jak politycy mają brać odpowiedzialność, jak prawie nic nie wiedzą? – pyta wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Konfrontacja Rosji z NATO? „Musimy to uwzględniać. Jak co kilka lat nie napadnie jakiegoś państwa, to politycy na Kremlu źle się czują”

Pytany o to, czy możliwa jest konfrontacja Rosji z NATO, polityk Konfederacji odpowiada, że „musimy to uwzględniać, bo sąsiadujemy z Rosją, państwem agresywnym, dla którego prowadzenia wojen jest normalnym sposobem uprawiania polityki”. - Jak co kilka lat nie napadnie jakieś państwa, to politycy na Kremlu źle się czują – dodaje gość Beaty Lubeckiej. Krzysztof Bosak zaznacza, że „jeśli poczytamy wypowiedzi analityków obronnych, to ćwiczenia Zapad przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę były ponadprzeciętnie duże i symulowały atak, po czym nastąpił atak i analogicznie obecnie prowadzone ćwiczenia symulują agresywne działania w kierunku państw zachodnich”.

Zestrzeliwanie rosyjskich myśliwców? - Mam wrażenie, że politycy rozpędzili się retorycznie, opowiadają o zestrzeliwaniu, ale wszyscy wiedzą, że to ostateczność i tego się raczej unika. Jeśli jakieś państwo zestrzeliwuje, to jest to już bardzo eskalacyjne podejście – uważa Gość Radia ZET. Dopytywany o ambasador Rosji w Paryżu, który mówi o tym, że zestrzelenie rosyjskiego samolotu będzie oznaczało wojnę, polityk Konfederacji komentuje, że nie będzie oznaczało i dodaje, że były państwa, które wzajemnie zestrzeliwały swoje samoloty i nie są w stanie wojny. - Jeśli jakieś państwo zestrzeli czyjś samolot, to musi się liczyć z analogicznym działaniem w drugą stronę. Nie jest to potrzebne ani korzystne – zaznacza Gość Radia ZET.

Krzysztof Bosak alarmuje: Nie mamy przepisów regulujących przemieszczanie wojsk

- W międzynarodowej polityce obronnej jest za dużo gadania, za dużo podziałów, za dużo pozorów, a za mało realnego robienia. Dużo się mówi o Sojuszu, a od wielu lat jest dyskusja, że nie ma czegoś takiego jak proste przepisy o przemieszczaniu się sił zbrojnych między krajami – mówi wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Krzysztof Bosak alarmuje, że „jeśli mielibyśmy prowadzić NATO-wską operację obronną w Europie to my nie mamy przepisów regulujących przemieszczanie wojsk”. - Żeby zrobić jakieś duże manewry to nieraz wiele miesięcy załatwia się dokumenty – zaznacza polityk. Jego zdaniem jak najszybciej trzeba to zmienić.

Problemy finansowe Konfederacji? - My stoimy na stanowisku, że sprawozdania z kampanii do PE nie skutkują dla prawa do subwencji, ponieważ to są 2 osobne rzeczy. Będziemy skarżyć decyzję PKW do SN. Liczę na to, że tak, jak poprzednio wygramy. Dopóki sprawa przez SN nie rozstanie rozstrzygnięta, to prawo do subwencji przysługuje – komentuje Krzysztof Bosak. Jego zdaniem „cała ta sprawa z kodeksem wyborczym i organizacją przepisów o finansowaniu polityki, dobrze pokazuje pewną nieudolność i nieprofesjonalizm polskiej polityki”.

- Politycy nawet nie potrafią zadbać o prawo, które reguluje ich własną działalność – zaznacza Gość Radia ZET. - Gdyby zacząć porządnie poprawiać przepisy, to należałoby wskazać instytucję państwową, która sprawdza kto i ile wydał na kampanię. Realnym problemem nie jest to, że jakaś partia ze swojego konta wydała pieniądze na czapeczki, tylko to, że ktoś robi kampanię za pieniądze, które dostał bokiem – uważa wicemarszałek Sejmu.

Pakt senacki PiS-Konfederacja? Krzysztof Bosak: Niczego nie wykluczam

- Nie ma takich rozmów, ale od momentu, kiedy partie lewicowe zawiązały porozumienia w celu wygrywania w większościowej ordynacji (…), to partie inne też mogą zawiązywać. Ja niczego nie wykluczam – mówi Krzysztof Bosak, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Uważam, że powinniśmy szukać partnerów w różnych partiach, po to, żeby wygrywać – dodaje polityk Konfederacji. - Jeśli partie o profilu centrowym chciałyby wspólnie z nami wygrywać wybory do Senatu, wystawiając dobrych, propolskich kandydatów, konserwatywnych, wolnościowych, narodowych – powinniśmy o tym rozmawiać  - zaznacza gość Beaty Lubeckiej.

- Zaczynam mieć wrażenie, że zdrowsza byłaby sytuacja, gdyby Donald Tusk wprowadził komisarza w Warszawie, niż żeby tego biednego Trzaskowskiego tak poniewierali, jak robią to w tej chwili – ocenia Krzysztof Bosak.

Edukacja zdrowotna? - Ja uważam, że powinniśmy mieć i przedmioty o nauczaniu o rodzinie i edukację o zagrożeniach i o zdrowiu. Obie te rzeczy – przyznaje polityk Konfederacji. - Zdarzyło się nieszczęście, polegające na tym, że mamy złą minister edukacji z mocno lewicowych środowisk się wywodzącą, która dobry temat w zasadzie spaliła – stało się to przedmiotem konfliktu, a nie konsensusu – dodaje Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET