Magdalena Biejat: Za dużo czasu poświęcamy rozliczeniom
Wicemarszałek Senatu, kandydatka Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat: - Ja jestem gotowa na każdy termin, choć lepiej zrobić to szybciej. - To będzie i tak długa kampania – odpowiada polityk, pytana o datę wyborów prezydenckich, którą ma dziś ogłosić marszałek Sejmu
Magdalena Biejat gościem Radia ZET
Zdaniem Gościa Radia ZET „Polacy są już zmęczeni cyklem kampanijnym, który trwa od ponad roku i nie ma sensu wydłużać tego w nieskończoność”. 11 maja? - Wszyscy Polacy nam podziękują, jeśli trochę ją [kampanię – red.] skrócimy – komentuje wicemarszałek Senatu.
Pytana przez Bogdana Rymanowskiego o rozliczenie PiS, kandydatka Lewicy na prezydenta odpowiada: - W ogóle wszyscy, cała opinia publiczna za dużo czasu poświęcamy rozliczeniom. Jej zdaniem „to nie jest tak, że rząd koncentruje się tylko na tym, są różne działania mające ludziom ułatwić funkcjonowanie”. Jednak dodaje: - Ale faktem jest, że zaczynamy tę dyskusję od tego, czy Izba Kontroli Nadzwyczajnej jest sądem, czy nie. Magdalena Biejat uważa, że „to jest ważne, tylko w tym samym czasie nie dyskutujemy, że przez lata rządów PiS sądy funkcjonowały coraz gorzej, że pracownicy sądów są za słabo opłacani, wydłuża się czas oczekiwania”. - To doskonały przykład, gdzie powinna leżeć nasza uwaga – zaznacza Gość Radia ZET.
„Nie zazdroszczę ministrowi Domańskiemu. Jest totalny chaos”
Pytana o to, co powinien zrobić minister finansów ws. pieniędzy dla PiS, Magdalena Biejat odpowiada, że „to jest totalny chaos” i dodaje: - Ja nie zazdroszczę ministrowi Domańskiemu. - Uważam, że tych pieniędzy wypłacać nie powinien, ale uważam, że PKW nie powinna umywać rąk. To ich odpowiedzialność, by podjąć decyzję – mówi wicemarszałek Senatu. Jej zdaniem Państwowa Komisja Wyborcza postawiła ministra finansów w bardzo złej sytuacji. - Ja uznaję wyroki TSUE, opinie konstytucjonalistów, zgodnie z którymi Izba Kontroli nie może być traktowana jako sąd w rozumienia prawa – podkreśla Biejat w Radiu ZET.
Magdalena Biejat o zawieszeniu prawa do azylu: Służby są w stanie kontrolować bezpieczeństwo, bez odbierania ludziom podstawowych praw człowieka
Pytana z kolei o to, co zrobiłaby jako prezydent ws. zawieszenia prawa do azylu, kandydatka Lewicy na ten urząd zapowiada: - Nie podpisałabym takiej ustawy. Dlaczego? – Klub Lewicy stoi na stanowisku, że ustawa ta łamie konstytucję, prawa międzynarodowe, konwencje, które ratyfikowaliśmy – wylicza polityk. Biejat zaznacza również, że ustawa jest niepotrzebna, ponieważ „już dziś funkcjonuje wprowadzone przez ministra Błaszczaka rozporządzenie, zgodnie z którym nie przyjmuje się wniosków o azyl”. - Nasza Straż Graniczna, jak i służby są w stanie kontrolować bezpieczeństwo naszych granic, bez odbierania ludziom podstawowych praw człowieka – ocenia Gość Radia ZET.
Biejat: Szykuje się zmiana władzy w Lewicy
- Gawkowski powinien stanąć na czele Lewicy? – pyta Bogdan Rymanowski.
- To decyzja Lewicy, która przed nią. W tym roku wybory. Z tego, co wiem, szykuje się zmiana władzy – zapowiada Magdalena Biejat.
- Wycofam się z wyborów, jeśli Trzaskowski mnie o to poprosi? – pyta prowadzący.
- A dlaczego miałby mnie poprosić? Nie, Lewica wystawia swojego kandydata i tego oczekują nasi kandydaci, że będą mieli na kogo głosować – komentuje kandydatka Lewicy.
- Start Zandberga to zła wiadomość dla Lewicy? – pyta gospodarz programu.
- Wolałabym, żebyśmy mieli jednego kandydata, ale partia Razem jest samodzielną partią i ma prawo podejmować decyzje, jakie chce. Ja decyzję uszanuję – odpowiada była współprzewodnicząca Razem.
Magdalena Biejat o Grenlandii należącej do USA: Nie powinniśmy bardzo przejmować się tym, co mówi prezydent Trump
- Czy Polska powinna poprzeć przejęcie Grenlandii przez USA? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Zdecydowanie nie – odpowiada Gość Radia ZET Magdalena Biejat.
Podobnego zdania jest 79 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Kandydatka Lewicy na prezydenta podkreśla, że „pod rządami Donalda Trumpa, USA raczej będą mniej wygodnym miejscem do życia, będzie się cięło usługi publiczne, dbało o dobre samopoczucie najbliższych kolegów – milionerów, miliarderów, nie będzie się dbało, by zwykli ludzie mieli dostep do ochrony zdrowia, dobrej edukacji”. - Po co to więc Grenlandii? Nie życzę tego nikomu – mówi wicemarszałek Senatu.
Polityk Lewicy podaje przykład: - Ostatnio mieliśmy historię zabójstwa na Manhattanie szefa jednej z firm ubezpieczeniowych w USA, które było motywowane tym, że firmy ubezpieczeniowe odmawiają wypłacania świadczeń tym, którzy potrzebują intensywnej terapii, zamówienia karetki dla dziecka. Jej zdaniem „to pokazuje, jak daleko zaszedł problem, że ludzie uciekają się przemocy”.
Dopytywana o Donadla Trump, który nie wyklucza użycia siły militarnej, żeby odebrać Grenlandię Danii, Magdalena Biejat komentuje: - Nie powinniśmy w tej chwili tak bardzo przejmować się tym, co mówi na ten temat prezydent Trump. - Nie wyobrażam sobie, by coś takiego miało miejsce kiedykolwiek, a już na pewno nie w najbliższych dziesięcioleciach – zaznacza Gość Radia ZET dodając, że „administracja amerykańska to nie tylko sam prezydent, bo takie decyzje podejmuje się z zasięgnięciem opinii czy pozwoleniem Kongresu”. - Zachowajmy spokój. Dość już mamy poczucia niebezpieczeństwa i destabilizacji, by przejmować się takimi groźbami – apeluje kandydatka Lewicy na prezydenta.
Jak będą wyglądały stosunki prezydentów Biejat i Trumpa? - Stosunki międzynarodowe to coś więcej, niż relacja osobista. Jestem głęboko przekonana i bardzo wyraźnie widzę, że rola prezydenta to przede wszystkim rola budowania relacji we współpracy z premierem, z szefem MSZ w sposób, który buduje pozycję Polski – odpowiada Magdalena Biejat. Kandydatka na urząd prezydenta zapowiada, że jeśli wygra, to „Polska będzie prowadziła politykę propolską”. - Oznacza to również umiejętność budowania sojuszy i relacji także z USA. Elementem naszego bezpieczeństwa jest współpraca z USA, także w obszarze NATO. Ale nie oznacza to traktowania USA jako absolutnej wyroczni i jedynego azymutu, jak robi to PiS i ich kandydat – zapowiada Gość Radia ZET.
Magdalena Biejat o wysłaniu polskich wojsk na Ukrainę: Dopuszczam taką możliwość w ramach procesu pokojowego
- Dopuszczam taką możliwość w ramach procesu pokojowego, jeśli ten proces stwarza warunki do tego i decyzję podejmie nasze państwo, w porozumieniu z ukraińskimi partnerami – odpowiada Gość Radia ZET Magdalena Biejat, pytana w internetowej części programu o to, czy dopuszcza możliwość wysłania polskich wojsk na Ukrainę. Kandydatka Lewicy na prezydenta zaznacza, że „decyzja na temat tego, czy wyślemy gdzieś wojska, czy nie, jest ostatecznie naszą decyzją”. - Przypominam, że Ukraina nie jest naszą kolonią tylko niezależnym państwem. Przede wszystkim dbamy o autonomię Ukrainy, również w procesie dochodzenia do etapu zawieszenia broni czy procesu pokojowego – mówi wicemarszałek Senatu.
Pytana o swoje kompetencje, jeśli chodzi o obronność Magdalena Biejat wylicza: - Przede wszystkim mam kompetencje dot. chociażby polityki zagranicznej, jak budować strategię obronności, jak przygotować nas na różne konflikty, brałam udział w RBN, jestem w trakcie rozmów z tymi, którzy byli przedstawicielami wojska, współtworzyli politykę obronną. Jej zdaniem, „oprócz inwestowania w armię, wojsko, obronność na poziomie militarnym, szalenie ważne jest budowanie odporności na poziomie obrony cywilnej, przygotowania nas do tego, co będzie się działo w kraju w sytuacji konfliktowej”.
„Polacy czują się niestabilnie i mają do tego prawo”
Gość Radia ZET ocenia, że „z powodu wojny za naszą granicą, kryzysu migracyjnego, kryzysów klimatycznych Polacy czują się niestabilnie i mają do tego prawo”. - I zasługują przynajmniej na to, by w Pałacu Prezydenckim usiadł polityk, który będzie w stanie zaoferować pewną stabilność – dodaje kandydatka Lewicy na prezydenta. - To, co ja mam do zaoferowania jest wyjątkowe. To propozycja osoby, która wychodzi z organizacji pozarządowych, działania społecznikowskiego, która nie siedzi w polityce całe życie, ale pamięta jeszcze, jak to było, kiedy nie było mnie stać na wszystko, do pierwszego – mówi Magdalena Biejat.
Biejat z propozycją dla mężczyzn
- Będę miała konkretną propozycję dla mężczyzn – zapowiada kandydatka na prezydenta. Jej zdaniem „wiek emerytalny powinien być zrównany”, ponieważ „to będzie z korzyścią dla obu płci”. - Ale to nie jest prosty mechanizm – podkreśla Gość Radia ZET.
Blokada serwisu X? „Dyskusja, którą powinniśmy odbyć”
Pytana blokadę serwisu X przed wyborami w Polsce, Magdalena Biejat odpowiada, że „to jest dyskusja, którą powinniśmy odbyć, jak X wpływa na naszą demokrację”. Zablokowanie platformy w Polsce? - Ja bym rozważyła i zachęcam do tego, że takie dyskusje już się toczą na temat tego, co możemy zrobić, by lepiej kontrolować te platformy, by one dbały o proces demokratyczny, a nie były wykorzystywane do wpływania na niego – komentuje Gość Radia ZET. Zdaniem kandydatki na prezydenta „dyskusja na temat roli X i innych platform jest dziś ważna i zadbanie o proces demokratyczny jest ważny, ale musimy to robić też na poziomie UE”.
Magdalena Biejat zapowiada prezydencki projekt inicjatywy ustawodawczej
- Ceny mieszkań galopują i jest to efekt, że nie ma alternatywy dla rynku prywatnego. Ceny rosną m.in. przez ciągłe programy dopłat do kredytów. Oczywiście zawetowałabym taką ustawę – zapewnia Gość Radia ZET. - Moja propozycja na kampanię, przedstawię projekt inicjatywy ustawodawczej prezydenckiej – musimy zrobić porządek z kredytami. Dopóki nie wybudujemy mieszkań na wynajem, nie wzmocnimy spółdzielczości, to banki zarabiają głównie na marżach – zapowiada Magdalena Biejat. Jej zdaniem „banki muszą przestać w sposób nieskrępowany zarabiać na naszych kredytach”. - Wprowadziłabym przepisy, które nałożą górny limit marż bankowych na kredytach hipotecznych – tłumaczy polityk Lewicy.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET