`

Minister zapowiada reformę Wód Polskich: Wsparcie finansowe, organizacyjne, merytoryczne

5 min. czytania
27.09.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada reformę Wód Polskich: Wsparcie finansowe, organizacyjne, merytoryczne. - Nie może odpowiadać w Polsce za wszystko - dodaje.

Dariusz Klimczak
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Dariusz Klimczak

- Gospodarka wodna w Polsce potrzebuje wsparcia. Zaoranie to sposób na rolnictwo, tam się dokonuje orki – odpowiada Gość Radia ZET Dariusz Klimczak, pytany przez Beatę Lubecką o to, czy Wody Polskie czeka likwidacja. Minister infrastruktury zapowiada: - Na pewno Wody Polskie czeka reforma i ja do niej doprowadzę, będę potrzebował wsparcia ekspertów, samorządowców. Polityk wylicza, że instytucja ta potrzebuje „wsparcia finansowego, organizacyjnego, merytorycznego”. - Nie mogą odpowiadać w Polsce za wszystko – mówi Klimczak.

Minister zapowiada 1,5 mld euro z Banku Światowego

Dariusz Klimczak dodaje również, że Polska rozmawia z Bankiem Światowym na temat pieniędzy po powodzi. Na jakie kwoty możemy liczyć? - 1,5 mld euro to kwota, o której dziś rozmawiamy – mówi minister infrastruktury. Dopytywany przez prowadzącą o to, czy te pieniądze zostaną przeznaczone na budowę zbiorników retencyjnych, polityk odpowiada, że tak i zapowiada: - Ale też na naprawę tych, które funkcjonują, oczyszczanie. Minister dodaje, jest również zapis dot. oczyszczenia Kanału Gliwickiego oraz budowa zbiornika Kamieniec Ząbkowicki.

Klimczak o stratach w infrastrukturze: Wody Polskie ponad 3 mld 200 mln, kolej 800 mln, GDDKiA ponad 500 mln

Pytany o straty w infrastrukturze po powodzi, Dariusz Klimczak odpowiada, że jeszcze nie ma dokładnych szacunków, ale resort już ma wstępne wyliczenia. - Największe straty są, jeśli chodzi o urządzenia hydrotechniczne, czyli Wody Polskie i to ponad 3 mld 200 mln złotych, kolej 800 mln, ponad 500 mln GDDKiA, do tego straty gmin i powiatów. Ale to tylko sfera publiczna – wylicza Gość Radia ZET.

Minister zapowiada, że zadaniem rządu jest nie tylko wsparcie finansowe i odbudowa, ale także polepszenie jakości tego, co zostało zniszczone.

23 mld w specustawie powodziowej? - Ta kwota wystarczy na te straty, które zostały już oszacowane. Pierwsza, doraźna pomoc, także na odbudowę inwestycji. To początek. Będziemy musieli pokryć wszystkie straty – mówi Dariusz Klimczak. Minister infrastruktury podkreśla, że powódź jeszcze się nie skończyła, fala skończy swój bieg w niedzielę/poniedziałek i „wtedy będzie rozpoczęcie ostatniego etapu podliczania strat”. - Pewnie trzeba będzie znaleźć jeszcze więcej pieniędzy – przyznaje Gość Radia ZET.

Pytany o to, czy UE sfinansuje odbudowę infrastruktury zbudowanej wcześniej ze środków unijnych, minister odpowiada, że „zapowiedź była jasna – to ma być 100 proc. [finansowania – red.]”. - Te programy, które konstruuje resort infrastruktury także mają polegać na 100 proc. dofinansowaniu – dodaje Dariusz Klimczak. - Jesteśmy nastawieni nie na dotowanie, tylko na pełną pomoc w odbudowywaniu infrastruktury – zapewnia minister Klimczak.

- Czy opozycja powinna krytykować rząd za walkę z powodzią? – pyta Beata Lubecka.

- Każdy może krytykować, byle konstruktywnie. Sami siebie powinni na początku rozliczyć, a potem przejść do konstruktywnej krytyki. Krytyki się nie boimy. Należy rozmawiać ze sobą, ale konstruktywnie, a jeśli więcej mówi się o bobrach i wyciąga z kontekstu zdania, to takie dialogi nie są potrzebne – odpowiada Dariusz Klimczak.

„Dajemy z siebie maxa”

- Dajemy z siebie maxa i każdy w tym rządzie skupia się na własnych zadaniach. Nie widzę ministrów, którzy próbują gwiazdorzyć, którzy skupiają się na ocenie innych ministrów. Każdy chce pokazać, że daje z siebie najwięcej, jak to możliwe – zapewnia minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Minister infrastruktury o „zabójstwie drogowym”: Funkcjonuje w innych państwach. Co z elektrycznymi hulajnogami? Trzeba uporządkować

„Zabójstwo drogowe” w kodeksie drogowym od 2026 roku? - Najwcześniej. Ten proces legislacyjny nie pozwala na to, żeby z dnia na dzień wprowadzić regulacje – odpowiada minister infrastruktury Dariusz Klimczak, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Polityk ocenia, że jest potrzeba rozważenia możliwości wprowadzenia tego typu prawa”. - Ono funkcjonuje w innych państwach, np. we Włoszech. Tam też wprowadzono rozwiązanie na kanwie tragedii – komentuje Klimczak. Jak wyglądają tam przepisy? - Traktuje się zabójstwo drogowe jako umyślne, kiedy: kierowca prowadzi pod wpływem alkoholu i narkotyków i przekracza prędkość. Takich wariantów jest kilka – wyjaśnia szef resortu infrastruktury.

„Proponuję, by zmieniło się prawo i nie było możliwości kasowania punktów karnych”

A co z zabieraniem prawa jazdy? - Jeśli na terenie zabudowanym kierowca przekracza prędkość o 50km/h to zostaje mu zabrane tymczasowo prawo jazdy. Chcielibyśmy, żeby taki przepis obwiązywał także poza terenem zabudowanym, na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych – mówi Dariusz Klimczak. Minister infrastruktury dodaje również: - Proponuję, by zmieniło się prawo i nie było możliwości kasowania punktów karnych. W jakich sytuacjach? - Np. za przekroczenie prędkości o 50km/h nie wolno kasować punktów karnych, za wyprzedzanie na pasach itd. – komentuje Gość Radia ZET.

Minister o hulajnogach: Powinien być kask

Pytany o elektryczne hulajnogi, Dariusz Klimczak ocenia, że jest to „poważnym problemem”. - Wespół z samorządowcami – kwestia związana z porozrzucanymi hulajnogami – te sprawy trzeba uporządkować – podkreśla polityk. - To wielkie wyzwanie przed nami, by to ekologiczne urządzenie nie stanowiło zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. My i MSWiA – pracujemy nad tym – przyznaje minister infrastruktury. Dopytywany o kask na hulajnodze elektrycznej, minister ocenia, że powinien być obowiązkowy. - Jeśli upominamy się u rowerzystów, to jak się nie upominać u hulajnóg? Może powinny być specjalne miejsca, w których nie tylko korzysta się z hulajnogi, ale też można wypożyczyć kask – dodaje gość Beaty Lubeckiej.

Dariusz Klimczak o bobrach: Protestuję, by robić z PSL wrogów bobrów. Premier też nie traktuje zero-jedynkowo. Jest człowiekiem obiektywnym

- Naprawdę, premier raz powiedział, wszyscy się tego czepili. Wdzięczny temat, bo bór jest zwierzęciem medialnym – mówi Gość Radia ZET Dariusz Klimczak, pytany o bobry. Minister infrastruktury dodaje: - Nie możemy traktować bobra zero-jedynkowo, ani człowieka, który się na ten temat wypowiada. - Premier raz się wypowiedział w danym kontekście i już jest uważany na przeciwnika bobra. Jak znam pana premiera, to ani w stosunku do bobra, ani do innego zwierzęcia, ani do człowieka nie ma nastawienia zero-jedynkowego. Jest człowiekiem obiektywnym. Dlatego trzeci raz jest premierem – komentuje polityk ludowców. Klimczak dodaje również: - Stanowczo protestuję też, żeby robić z PSL wrogów bobrów. Minister zaznacza, że „PSL to partia niesłychanie ekologiczna, która dba o środowisko, o wszystko to, co dała nam natura”.

Zakaz budowy osiedli na terenach zalewowych? - Zmiana musi się dokonać. Dziś przepisy budowlane, także dotyczycące planowania przestrzennego mają swoje luki. Tam, gdzie nie ma planu… są sytuacje, w których ludzie dalej mogą mieszkać na polderach zalewowych – mówi minister infrastruktury. - Jestem wielkim zwolennikiem uszczelnienia prawa budowlanego, jestem wielkim zwolennikiem uporządkowania planowania przestrzennego. Jestem bardzo cięty na to, co dzieje się w planowaniu przestrzennym. Zmiany jak najszybciej  - dodaje.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET