`

Minister o ekshumacjach: Współpraca jest bardzo dobra. Złożyliśmy kolejny wniosek

5 min. czytania
03.09.2025 07:00
Obserwuj nas na Google

Ekshumacje?  Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska: - Współpraca jest bardzo dobra, Ukraińcy nie są niechętni. - Złożyliśmy kolejny wniosek - zdradza Gość Radia ZET.

Marta Cienkowska
fot. Radio ZET

Marta Cienkowska w Gościu Radia ZET

- Czy władze Ukrainy wykazują dobrą wolę ws. ekshumacji? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – odpowiada w Radiu ZET minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Odmiennego zdania jest aż 83 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

Marta Cienkowska zapewnia: - Współpraca między naszymi państwami w tym obszarze jest bardzo dobra. Minister dodaje: - Absolutnie oni nie są niechętni, naprawdę z nami bardzo dobrze współpracują. - Współpraca nie wygląda w ten sposób, że to jest coś za coś. Sukces po wielu latach, że w ogóle do pierwszych prac doszło – komentuje szefowa resortu kultury i dziedzictwa narodowego. Gość Radia ZET ujawnia również: - Złożyliśmy wniosek o to, żeby zająć się także drugim miejscem w Puźnikach, które zweryfikowaliśmy, żeby jeszcze tam prowadzić prace. Zdaniem minister, to kolejny krok „do wyjaśnienia tej sprawy i znalezienia prawdy”. - Wnioski są złożone na kilkadziesiąt miejsc. Będziemy się starać, żeby wszystkie zostały zrealizowane – mówi Marta Cienkowska.

Gość Radia ZET zapowiada również, że pojawi się w Puźnikach 6. września, na uroczystości pochówku. - To kolejny krok i dowód na to, że współpraca naprawdę dobrze się układa. To jest dla mnie bardzo ważne – dodaje minister Cienkowska.

Szefowa MKiDN: Hanna Radziejowska nigdy nie otrzymała statusu sygnalistki. Ja listu nikomu nie udostępniłam

Pytana przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy odwołanie prof. Ruchniewicza z Instytutu Pileckiego kończy cały skandal, minister kultury odpowiada, że to „dobre pytanie” i dodaje: - Mam nadzieję, że tak. -Decyzja wynikała z mojego postępowania wyjaśniającego, analizie sytuacji zastanej. Mam nadzieję, że współpraca z nowym dyrektorem Instytutu Pileckiego na nowo otworzy bardzo dobrą współpracę na polu polityki pamięci – mówi Marta Cienkowska.

Minister zaznacza, że „pani Hanna Radziejowska nigdy nie otrzymała statusu sygnalistki, nigdy nie otrzymała go od Ministerstwa Kultury”. - Był do mnie list, który został przesłany 28.07, ale nie był on objęty procedurą sygnalisty. Po tym, jak list został do mnie przesłany, ale także do ambasadora, wszystkie informacje w nim zawarte trafiły do mediów. I one nie trafiły ode mnie. Pytanie do dziennikarzy, którzy na ten temat pisali. Ja nikomu tego listu nie udostępniłam – tłumaczy Gość Radia ZET.

Dopytywana o Marka Sawickiego, który uważa, że Marta Cienkowska powinna podać się do dymisji, minister odpowiada, że do dymisji się nie poda i dodaje: - Gdybym ulegała opiniom pana Sawickiego czy innych posłów, to najprawdopodobniej nie zrobiłabym nic w tym ministerstwie.  - Nie boję się podejmowania trudnych decyzji pomimo tego, że niektórym politykom może się to nie podobać – mówi Gość Radia ZET.

Cienkowska: Mam plany w stosunku do TVP

- Szymon Hołownia chciałby pozostać marszałkiem Sejmu do całej kadencji? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – zapewnia Marta Cienkowska z Polski 2050.

- Obecna TVP spełnia standardy obiektywizmu? – pyta prowadzący.

- I tak, i nie. Mam plany w stosunku do TVP. Trwa audyt wydatków, procesów – komentuje minister kultury.

- Polska 2050 powinna wyjść z koalicji rządzącej? – pyta gospodarz programu.

- Nie – ocenia Gość Radia ZET.

Minister kultury zapowiada zmiany w mediach publicznych i likwidację abonamentu. Cienkowska: Jeśli prezydent nie podpisze, to będziemy płacili kary

- W Telewizji Polskiej potrzebne są zmiany. Mogłaby pracować dużo bardziej efektywnie, mieć dużo więcej odbiorców, pracować na dużo lepszych wskaźnikach – ocenia Marta Cienkowska, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.

Minister kultury podkreśla, że ustawa medialna już jest gotowa i została wysłana „na rząd” oraz „powoduje wdrożenie bardzo ważnej dyrektywy unijnej – europejskiego aktu o wolności mediów – która obowiązuje od 8. sierpnia”. - Minister Domański ma zastrzeżenia co do finansowania mediów publicznych. Chcemy, żeby były finansowane w pełni z budżetu państwa, bo w ten sposób gwarantujemy im niezależność. Chcemy zlikwidować opłatę abonamentową, bo jest archaiczna – zapowiada Gość Radia ZET. Co jeszcze znajduje się w ustawie? - Chcemy wprowadzić zmiany zabezpieczające, dot. wolności słowa, wolności mediów. Chcemy wprowadzić zmiany dot. KRRiT, chcemy usunąć Radę Mediów Narodowych – wylicza minister kultury i dziedzictwa narodowego.

- Mam nadzieję, że ustawa przejdzie przez Sejm, będzie szybko podpisana przez prezydenta. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że prezydent Nawrocki nie podpisuje ustawy medialnej, która wdraża dyrektywy unijne, a jednocześnie powoduje kary dla Polski – zaznacza Marta Cienkowska podkreślając, że ustawa była konsultowana z koalicjantami i jest wstępna zgoda. - Mam poczucie, że to jest dobrze wypracowany kompromis, który będzie łatwy do wdrożenia. Mam nadzieję, że w październiku wejdzie na Sejm – dodaje minister.

Cienkowska nie zgadza się z Hołownią

Dopytywana z kolei o Szymona Hołownię, który mówił o tym, że TVP przejęli ludzie Donalda Tuska, Marta Cienkowska odpowiada zaskakująco: - To nie jest tak, że media publiczne przejęli ci czy inni ludzie. - Mój szef ma swoje opinie i każdy ma do nich prawo. W tym przypadku akurat się z nim nie zgadzam – dodaje.

Reparacje? - Niemcy powinny zaopiekować się tymi osobami, które były świadkami tej historii i jeszcze uczestniczyły w tych wydarzeniach. Chciałabym, żeby sprawy i zabezpieczenie tych osób było odpowiednio załatwione – komentuje minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Zrabowane dzieła? - Mamy bardzo duże sukcesy. Odzyskaliśmy prawie 800 dzieł, obiektów kultury, które zostały zgrabione z naszego państwa. 523 obiekty z Niemiec – mówi Gość Radia ZET.

Wywóz dzieł sztuki na wypadek wojny? - Kwestie, którymi zajmujemy się przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Musimy mieć taki plan, mamy. Dołączamy do niego kolejne elementy – zapewnia minister i dodaje, że „to był problem Ukraińców – nie byli przygotowani na ewakuację dzieł sztuki, na ich zabezpieczenie”.

Czy to prawda, że Marta Cienkowska nakrzyczała na Aleksandrę Leo? -To nieprawda. Ola Leo, która jest moją serdeczną koleżanką sama podjęła decyzję o tym, że nie przyjmie tej propozycji [teki ministra kultury – red.] – komentuje nowa minister. - To była decyzja Oli Leo czy bierze tę robotę, czy jej nie bierze i się nie zdecydowała – dodaje.

Minister zapowiada również, że w tym roku Konkurs Chopinowski będzie wyglądał nieco inaczej. - Nie tylko zamknięte koncerty w Filharmonii Narodowej. Chcemy wyjść do mniejszych miejscowości, robić strefy kibica, wejdziemy na stadiony. Pokażemy, że muzyka Chopina łączy i jest muzyką dla mas – zapowiada Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET