`

Prezes PSL potwierdza w Radiu ZET: To finał Trzeciej Drogi. Miało być trochę inaczej

5 min. czytania
17.06.2025 19:52
Obserwuj nas na Google

Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz  potwierdza: - To finał Trzeciej Drogi. - Miało być trochę inaczej - przyznaje Gość Radia ZET.

Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. RadioZET

Władysław Kosiniak-Kamysz w Gościu Radia ZET

- Czy Trzecia Droga to udany projekt polityczny? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – ocenia Gość Radia ZET Władysław Kosiniak-Kamysz.

Tylko 19 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest podobnego zdania.

Prezes PSL potwierdza w Radiu ZET, że to koniec koalicji z PSL z Polską 2050. - Od dawna rozmawialiśmy o tym z Szymonem Hołownią, jak ten finał przeprowadzić. Miało być trochę inaczej, powiem szczerze. Mieliśmy wczoraj dyskusję, 28.06 na Radzie Krajowej ma dyskusję Polska 2050. Po tym mieliśmy wspólnie wyjść i powiedzieć, że ten etap jest zamknięty – zdradza prezes ludowców. Wicepremier dodaje jednak, że „trudno, jak jest 100-150 osób na sali utrzymać wszystko w takiej zupełnej sterylności”. - Tu nie trzeba podejmować decyzji. To był projekt na wybory. To były koalicje związane ze wspólnym startem. Umówiliśmy się na 4 wybory i to jest za nami. Dobiegł finał – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz.

Co dalej, w takim razie? - Będziemy współpracować w Sejmie, mam o Szymonie Hołowni jak najlepsze zdanie. Bardzo go lubię, cenię, zawsze będę z nim współpracował, jeżeli to będzie tylko możliwe. Będziemy w jednej koalicji rządowej i jednym parlamencie – zapewnia Gość Radia ZET.

Kosiniak-Kamysz zapowiada, że PSL wystartuje samodzielnie w kolejnych wyborach. - To wynika też z wczorajszej dyskusji. Przygotowujemy się do samodzielnego startu. Jesteśmy zdeterminowani po wielu latach, kiedy było nam bardzo trudno, po atakach, mamy swój potencjał, siłę, wartości, których bronimy – mówi prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego i dodaje: - Nie wiem, jak będzie startowała Polska 2050. Gość Radia ZET dodaje również, że „PSL jest jedyną formacją przez 35 lat demokracji, która ma swoje stabilne miejsce na scenie politycznej”.

Lewica atakuje PSL za rozwody. Kosiniak-Kamysz: Braun dostał więcej głosów kobiet, niż Biejat – z tego pewnie wynika frustracja

- Radzę Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, żeby się odczepił od nas, od naszych małżeństw i rozwodów – mówi Magdalena Biejat. Co na to prezes PSL? Czy ludowcy blokują łatwiejszy rozwód? – Chodzi o sprawy demografii, dzietności. Po to wygraliśmy wybory, żeby nie było zamordyzmu, jak za PiS, tylko żeby była dyskusja i dialog. Frustracja pewnie wynika z tego, że Braun dostał więcej głosów kobiet, niż pani Biejat – komentuje w Radiu ZET wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdanie, jeśli chodzi o rozwody, „trzeba wyjaśnić wszystkie wątpliwości”. - Chyba dla Lewicy słowa „dialog”, „szacunek”, „tolerancja”, „wsłuchanie się w głos innych” to ma jakieś znaczenie, czy tylko, jak dotyczy ich? Jak ktoś ma inne zdanie, to nie można wygłosić? – pyta prezes PSL zapewniając, że ludowcy są gotowi na dyskusję i chcą wyjaśnić wątpliwości konstytucyjne, szczególnie jeśli chodzi o „art.18, który mówi o wsparciu, ochronie rodziny, małżeństwa, rodzicielstwa”.

Ataki Lewicy? Władysław Kosiniak-Kamysz dodaje również: - Sprawa, która gdzieś tam podniosła ciśnienie, może się nie podobać pani Biejat i jej kolegom i koleżankom, jak ja mówię o sprawie krzyża, zdejmowania krzyży, które zaważyły na wyniku kampanii. Zdaniem prezesa PSL to nie sprawy światopoglądowe lewicowe zaważyły o wyniku wyborów prezydenckich, tylko o wyniku zaważyło zdejmowanie krzyży. - Chodzi o podstawowe wartości narodowe, tradycję, historię, naszą kulturę, która jest związana z chrześcijaństwem – zaznacza Gość Radia ZET.

Wicepremier przypomina, że „konstytucyjnym obowiązkiem każdego ministra jest branie udziału w procesie legislacyjnym i ministrowie Lewicy też biorą udział, a nawet często zgłaszają zdanie odrębne od rządu”. -Niech głosują za projektami bezpiecznej granicy, niech głosują za polskimi żołnierzami i ich prawem do użycia broni, niech głosują za zastopowaniem nielegalnej migracji – radzi minister obrony. - Jeśli jest jakieś ugrupowanie, które blokuje projekty rządowe to jest właśnie ugrupowanie pani Biejat – dodaje Kosiniak-Kamysz.

Izrael i Iran – interwencja USA? - Sytuacja jest bardzo poważna. Tak trudnej sytuacji na świecie nie mieliśmy od końca II WŚ. Konflikt światowy trwa, jeśli wojna toczy się na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie, jeśli są napięcia na Indo-Pacyfiku, to świat jest ogarnięty konfliktami. USA dają ultimatum Iranowi. Jeśli Iran nie skorzysta, to może dojść do włączenia się Stanów Zjednoczonych – komentuje szef MON.

Pytany o to, co będzie, jeśli USA zbombardują instalację nuklearną w Iranie, minister obrony odpowiada, że „pośrednie zagrożenie jest dla każdego zakątka na świecie, to będzie oddziaływać na Polskę i na Europę”. Powrót Polaków z Izraela? - Kolejna misja jest przygotowywana. Tutaj był transport autobusowy do Egiptu, operacja trwała wiele godzin. Od 7:30 w piątek jest pełna gotowość wojska – mówi szef MON. Gość Radia ZET „kolejny etap to Jordania, ale szczegóły warto opowiadać zawsze po”. - Samoloty wojskowe zawsze są gotowe. Jest gotowy Hercules, Casa, Boeingi, które są w dyspozycji rządowej. Lot bezpłatny? Jak zawsze – komentuje Władysław Kosiniak-Kamysz.

Minister obrony przed RBN: Jesteśmy w gotowości udzielić prezydentowi elektowi wszystkich informacji

Prezydent elekt Karol Nawrocki na dzisiejszej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego? - Wydaje się, że to jest naturalne, jeśli jest ważne wydarzenie dotyczące bezpieczeństwa. Tam będą 2 punkty: energetyka i przygotowanie do szczytu NATO. Wprowadzenie do tematyki jest potrzebne – ocenia szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister zapewnia jednocześnie: - Jesteśmy w gotowości udzielić prezydentowi elektowi wszystkich informacji, bo konstytucja nam reguluje nasze relacje. - My, którzy dziś rządzimy, protestowaliśmy z konstytucją przez wiele miesięcy, powoływaliśmy się, to konstytucja opisuje nasze relacje z prezydentem – przypomina prezes PSL. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy Donald Tusk i Karol Nawrocki podadzą sobie dziś ręce, szczególnie po ostatniej kampanii, Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada: - To normalność.

A co z ponownym przeliczeniem głosów? - Każdy protest wyborczy należy wyjaśnić, każdą nieprawidłowość zbadać, ale nie widzę potrzeby przeliczania wszystkich głosów – komentuje prezes ludowców. Jego zdaniem „podważanie dziś wyniku wyborów nie służy dobrze”. - To nie jest taka skala, która powodowałaby, że trzeba przeliczyć wszystkie głosy w całym kraju – dodaje Gość Radia ZET.

Dopytywany o współpracę z nowym prezydentem i o to, co zrobi PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada: - Chcemy rozwiązywać tematy, które wydają się być nierozwiązywalne i dyskusje trwają dziesiątki lat. Polityk dodaje, że „bardzo radykalne poglądy nie przejdą, mogą przejść takie, które ułatwią życie”. - Powinniśmy zaproponować reset konstytucyjny, mówię w imieniu PSL-u – uważa Gość Radia ZET. Kompromis aborcyjny? - Powrót do zasad sprzed wyroku TK polepszałby dzisiejszą sytuację. Trudno byłoby zawetować tę ustawę prezydentowi Nawrockiemu – mówi wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL odpowiada na propozycję Mateusza Morawieckiego: PiS nie odrobił jeszcze lekcji

Pytany o byłego premiera, który wczoraj w Gościu Radia ZET ponawiał propozycję, by Kosiniak-Kamysz stanął na czele rządu, prezes PSL komentuje: - Bardzo się cieszę, że różne środowiska polityczne doceniają PSL i mnie, jako lidera. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że „PiS nie odrobił jeszcze lekcji, jaką dali mu wyborcy w 2023, jeszcze nie rozliczył się z takich zachowań, jak pan Matecki, Mejza, nie odcięli się”. - Najpierw niech zobaczą u siebie, co trzeba naprawić, a potem niech się zajmują innymi – dodaje prezes ludowców.

Zakłócanie sygnału GPS nad Bałtykiem? - To poważna rzecz. Rosja? Mamy taką pewność, jak w sprawie floty cieni, statków, które niszczą kable na dnie Bałtyku. Nikt tego ze strony Federacji Rosyjskiej nie potwierdzi, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Rosja jest bardzo agresywna w obszarze morza Bałtyckiego – i świadomie pod względem naruszania przestrzeni powietrznej, jak również nie pod swoją banderą przez zakłócenie GPS – mówi szef MON. Minister zaznacza, że „sprawa jest poważna, więc pełna ostrożność”.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET