Szef MSWiA przyznaje: Przestępczość wróciła do Polski. Nie pozwolimy tutaj hasać...

5 min. czytania
03.02.2025 19:24
Obserwuj nas na Google

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak przyznaje, że przestępczość wróciła do Polski. - Nie pozwolimy tutaj hasać zagranicznym i polskim grupom - zapewnia Gość Radia ZET.

Tomasz Siemoniak
fot. RadioZET

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak w Gościu Radia ZET

Czy brutalna przestępczość wróciła do Polski, a sprawcami są obcokrajowcy ze Wschodu? - Tak. To efekt niekontrolowanego napływu w ostatnich latach. Na odprawie z komendantami wojewódzkimi i powiatowymi w Szczytnie w styczniu to był jeden z głównych tematów – przyznaje w Radiu ZET minister Tomasz Siemoniak. Szef MSWiA dodaje, że „dla policji jest to w tym momencie jeden z priorytetów”. Gość Radia ZET zaznacza, że „tu szczególnie obywatele Gruzji się negatywnie wyróżniają”. – Podejmujemy kroki. Kwestie aresztów, wyroków, wydalania ich z Polski – zapewnia minister spraw wewnętrznych i administracji. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, jakie są to przestępstwa, Tomasz Siemoniak odpowiada, że jest ich „cała paleta”. - Nie pozwolimy na to, by grupy przestępcze – czy polskie, czy zagraniczne – mogły tutaj hasać. Staramy się zdusić to w zarodku – mówi minister Siemoniak.

Szef MSWiA wyjaśnia, że wzrost przestępczości w Polsce ma kilka przyczyn: „kompletnie chaotyczna polityka wizowa, sprzedawano i wjeżdżał, kto chciał, sytuacja wojenna, łatwiejszego dostępu do broni, dzięki naszej policji polska przestępczość zorganizowana została 20 lat temu osłabiona i to jest próżnia, którą inni próbują zapełniać”.

Jeszcze większy wzrost przestępczości, jeśli skończy się wojna na Ukrainie, czyli wypowiedź prezydenta? - Żołnierze broniący Ukrainy są bohaterami i w żaden sposób nie należy sugerować, że to są jacyś potencjalni przestępcy. Ale prezydent Duda ma absolutnie rację co do tego, że końce wojen, rozbite rodziny, łatwiejszy dostęp do broni, brutalizacja życia są zagrożeniem – przyznaje Gość Radia ZET.

Tomasz Siemoniak o Pakcie Migracyjnym: Jesteśmy przeciwnikami, nie ma mowy o przyspieszaniu. Nie będziemy przyjmować, nie będzie relokacji

- Absolutnie nieprawda [ze podjęto decyzję o przyspieszeniu wdrażania Paktu Migracyjnego – red.]. Prowadziłem obrady, Polska była gospodarzem, w Warszawie zebrali się szefowie MSW UE. Nie ma tam żadnych decyzji – mówi szef MSWiA. Jego zdaniem „próby polityków PiS, którzy mają tyle za uszami – afera wizowa itd. – wrzucania znów w kampanię tematu migracyjnego w tak nieuczciwy sposób, są bardzo słabe”. - Nasze stanowisko jest jednoznaczne – jesteśmy przeciwnikami Paktu Migracyjnego i absolutnie nie ma mowy o jakimś przyspieszaniu lub nieprzyspieszaniu. Nie będziemy przyjmować migrantów, nie będzie relokacji – zapewnia minister Siemoniak. Szef MSWiA dodaje, że sama KE przyznaje nam rację „co do tego, co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej, instrumentalne wykorzystywanie migracji jako broni”. - Unia zauważyła, że my jesteśmy w szczególnej sytuacji. Wszelkie spekulacje, jak za kilkanaście miesięcy będą sprawy ostatecznie wyglądały, są próbą wrzucania tematu w kampanię przez ludzi, którzy przez swą nieudolność, zapewne korupcję doprowadzili, że setki tysięcy ludzi mogły bez kontroli do Polski wjechać – komentuje Gość Radia ZET.

Dopytywany o to, dlaczego w takim razie rząd nie zaskarżył Paktu Migracyjnego do TSUE, szef MSWiA odpowiada: - Uznaliśmy, że to jest ryzyko, że lepiej na płaszczyźnie politycznej tę sprawę prowadzić. Morawiecki tak wynegocjował, że nie jest pewne, jaki byłby wynik w TSUE.

- Czy państwo polskie jest przygotowane do obrony cywilnej obywateli? – pyta prowadzący.

- Przygotowuje się. Od 1 stycznia mamy ustawę. Trzeba odrobić dziesiątki lat zaniedbań – przyznaje szef MSWiA.

Aż 92 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że państwo nie jest przygotowane.

- Jest przygotowane na miarę tego, że nie było odpowiednich regulacji, teraz są regulacje, są pieniądze. Przez najbliższe lata będziemy intensywnie nadrabiać zaległości, budować schrony, doskonalić system powiadamiania, budować bezpieczną łączność – komentuje Gość Radia ZET.

Tomasz Siemoniak: Działanie służb wobec Ziobry? Absolutnie profesjonalne. Policja nie dała się wciągnąć w prowokację

- Absolutnie profesjonalne – tak szef MSWiA Tomasz Siemoniak ocenia w Radiu ZET działania służb wobec Zbigniewa Ziobry i próbę doprowadzenia go przed komisję ds. Pegasusa. Gość Radia ZET zaznacza, że „policja nie dała się wciągnąć w prowokację, próby zatrzymania w studiu telewizyjnym, odbyło się to z właściwym profesjonalizmem i należy to bardzo mocno podkreślić”.

Pytany o wypowiedź piątkowego Gościa Radia ZET Krzysztofa Bosaka, który ocenia, że profesjonalna policja nie przychodzi po kogoś, jak wie, że nie ma go w domu, minister spraw wewnętrznych komentuje, że „pan marszałek Bosak myli zatrzymanie do aresztu, gdy jest postanowienie prokuratury z doprowadzeniem przymusowym do sądu czy komisji”. - Policja nie miała najmniejszego prawa inwigilować ministra Ziobry. Co by marszałek Bosak powiedział, gdyby służby od kilku dni śledziły byłego ministra Ziobrę? – komentuje minister.

Dlaczego komisja nie poczekała na byłego ministra sprawiedliwości? - Byłem parę razy w życiu w sądzie i prokuraturze. Pół godziny wcześniej już siedziałem i grzecznie czekałem – mówi Tomasz Siemoniak.

Minister o rekonstrukcji rządu: Zwykle podnoszą notowania

- Jestem dumny z postawy członków komisji ds. Pegasusa? – pyta Bogdan Rymanowski.

- To nie jest pytanie na „tak” czy „nie”. Zachowali się właściwie i tyle – komentuje Tomasz Siemoniak.

- Rekonstrukcja rządu podniesie notowania władzy? – pyta prowadzący.

- Rekonstrukcje zwykle podnoszą notowania, ale znam rekonstrukcje po świecie, które pogarszały. Co do zasady, teorii – tak – odpowiada minister.

- Publiczny spór Polski 2050 z PSL szkodzi rządowi? – pyta gospodarz programu.

- Tak – ocenia wiceszef PO.

Szef MSWiA: Kamizelki nożoodporne trafią do wszystkich ratowników medycznych, jeśli będzie trzeba

- Odbyliśmy kilka spotkań po tragicznej śmierci ratownika medycznego w Siedlcach. Kwestia specjalnych kamizelek, kamerek, innego sposobu organizowania interwencji, przepisy, które radykalnie podwyższą kary – mówi Tomasz Siemoniak, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Pytany o to, czy takie kamizelki trafią do wszystkich ratowników, szef MSWiA zapewnia: - Jeśli będzie trzeba, to tak. Zdaniem ministra „to nie jest taka skala finansowa, która kogoś by przerażała”. Gość Radia ZET dodaje również, że ważne jest także „przeszkolenie ratowników, jeśli chodzi o samoobronę, pewien inny sposób działania”.

Balony z Rosji czy Białorusi? Tomasz Siemoniak: Co kilka tygodni różnego typu obiekty lądują w Polsce

Pytany o to, czy to balon meteorologiczny z Rosji spadł w okolicach Olsztyna, minister spraw wewnętrznych odpowiada, że nie jest to zagrożenie w sensie fizycznym, ale przyznaje: - Pokazuje to, że na różne sposoby nasza przestrzeń, różne obiekty bezpieczeństwa są i mogą być rozpoznawane. Szef MSWiA dodaje również, że „takie sytuacja zdarzają się co kilka tygodni, że różnego typu obiekty lądują w Polsce”. - Każdy z nich jest starannie analizowany przez służby. Jest tego tyle, że jest to zauważalne, ale to nie jest tak, że codziennie – mówi Gość Radia ZET. Minister zaznacza, że balon może spełniać funkcje wywiadowcze.

Minister zapowiada broszury w kwietniu, dostanie je każde gospodarstwo domowe

- Debata o ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej przyniosła taki stopień świadomości, że praca jest przed nami. Zapowiedzieliśmy z premierem Kosiniakiem, że w kwietniu będzie rozesłana do wszystkich broszurka – mówi szef MSWiA. Tomasz Siemoniak zapowiada, że dostanie je każde gospodarstwo domowe. – Przewidujemy też serię przedsięwzięć edukacyjnych, by wszyscy wiedzieli – od szkół, przez samorządy, uniwersytety trzeciego wieku – dodaje Gość Radia ZET.

Szef MSWiA o wakatach w policji: Tendencja wyraźnie pozytywna

Pytany o to, jak wygląda sytuacja z wakatami w policji, Tomasz Siemoniak odpowiada, że „pierwszy raz od wielu lat więcej funkcjonariuszy przyszło do służby, niż z niej odeszło”. - Pod względem liczby tych, którzy przyszli, to było jedno z trzech najlepszych lat od 2001 roku – mówi minister. Jego zdaniem „tendencja jest wyraźnie pozytywna od połowy zeszłego roku”. - Cały czas brakuje kilkunastu tysięcy policjantów. To jest bliżej 10 tys. Dramatyczny dla odejść był rok 2023 – komentuje Gość Radia ZET.

 

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET