Szef MSWiA ujawnia w Radiu ZET, że był w szpitalu oraz zapowiada pozwy

5 min. czytania
06.05.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

Co wydarzyło się w sobotę podczas Dnia Strażaka? - Zachowałem się w tej sprawie transparentnie. Mam czyste sumienie – mówi Gość Radia ZET Marcin Kierwiński.

Marcin Kierwiński
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Marcin Kierwiński

Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, dlaczego brzmiał, jakby był pod wpływem alkoholu, szef MSWiA tłumaczy: - Był jakiś problem z nagłośnieniem i straszny pogłos – dźwięk wracający do mówiącego. Mówiący po mnie premier Pawlak zatykał ucho od strony, od której było nagłośnienie. Sam mówił mi, że pogłos był nie do zniesienia. Mówiący po nas młodszy kapitan dostał od organizatora po mojej wpadce zatyczkę do ucha, ponieważ takie były warunki nagłośnieniowe – tak minister Kierwiński tłumaczy w Radiu ZET swoje dziwne wystąpienie.

- Czy z ręką na sercu może pan powiedzieć „w sobotę przed południem nie wypiłem ani kropli alkoholu”? – dopytuje prowadzący. - Tak, mogę to powiedzieć. Ani kropli alkoholu. Jestem człowiekiem poważnym. Nigdy nie uczestniczyłem w uroczystościach publicznych nawet po miligramie alkoholu – zapewnia polityk PO. Dodaje również, że także w piątek wieczorem nie wypił ani grama alkoholu.

Kierwiński: Po badaniu alkomatem udałem się do szpitala

Szef MSWiA podkreśla, że ma pełen protokół z badania alkomatem. – Badanie było w towarzystwie 2 oficerów policji, pani aspirant i oficera. Nagranie z dmuchania? Ja nie nagrywałem, bądźmy poważni – mówi Gość Radia ZET. Marcin Kierwiński ujawnia również: - Zaraz po badaniu alkomatem udałem się do szpitala, żeby pobrać sobie krew na obecność alkoholu. - Wynik jest 0,0. Mam epikryzę wypisową, bo zgłaszam się w oczywisty sposób na SOR w takich sytuacjach – tłumaczy polityk. Dlaczego pojechał na pobranie krwi? - Po to, by jak na sali sądowej spotkam się z tymi, którzy kłamali, insynuowali, żeby mieć mocne dowody – mówi Kierwiński.

Minister zapowiada pozwy: 2 polityków i byli pracownicy pisowskiej szczujni

- Moi prawnicy pracują. Pewnie będzie kilka osób, wobec których będę występował w trybie cywilnym, będę dochodził swojego [dobrego imienia – red.] – zapowiada w Radiu ZET Marcin Kierwiński. Dopytywany o nazwiska, minister odpowiada: - Mam wytypowanych 2 polityków, będę informował na bieżąco, a także 2 byłych pracowników pisowskiej szczujni na Woronicza. Tłumaczy, że będzie pozywał te osoby, „które w swoich wpisach posługiwały się ewidentnym kłamstwem i insynuacjami”.

Protasiewicz? Kierwiński: Na jego miejscu skonsultowałbym problem z lekarzem

Pytany o Jacka Protasiewicza, który intensywnie pisze o nim w internecie, Marcin Kierwiński komentuje: - To nie jest mój kolega i dodaje: - Jak popatrzymy na to, co wypisuje, to widać, że bardzo poważny problem, który ja na jego miejscu skonsultowałbym jednak z lekarzem. Zdaniem Gościa Radia ZET, Protasiewicz myli fakty. Kierwiński zapewnia również: - Nigdy nie piłem z panem Protasiewiczem alkoholu w willi na Parkowej, to są kłamstwa.

Posłowie badani alkomatem? „Nie ma takiej potrzeby”

- Czy posłowie przed wejściem do Sejmu powinni być badani alkomatem? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie ma takiej potrzeby. Jeśli są wątpliwości – każdy odpowiedzialny polityk sam poddaje się takiej procedurze – komentuje Marcin Kierwiński.

Aż 81 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że politycy powinni być jednak sprawdzani.

- Siemoniak byłby moim świetnym następcą? – pyta dziennikarz.

- Tomek Siemoniak jest doświadczonym politykiem, który ma doświadczenie w MSWiA. Kto będzie następcą – zdecyduje premier – odpowiada minister.

- W polskiej policji powinni pracować obcokrajowcy? – pyta gospodarz programu.

- Powinni pracować fachowcy – ocenia szef MSWiA.

- Jestem abstynentem? – pyta Rymanowski.

- Abstynentem nie, ale  rzadko sięgam po alkohol. Bardzo rzadko – zapewnia Kierwiński.

Szef MSWiA o obcokrajowcach w polskiej Policji: Jako pracownicy cywilni. Mamy 16 tys. wakatów. Analizujemy też powrót funkcjonariuszy na czasowy kontrakt

- Potencjalne analizy prowadzone przez KGP pod kątem tego, czy jako pracowników cywilnych nie skorzystać z osób, które pozostają na terenie Polski. Jako pracowników cywilnych – rozważałbym taką możliwość – mówi Marcin Kierwiński, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, czy obcokrajowcy będą pracować w polskiej Policji. - Analizujemy różne możliwości aby np. dla funkcjonariuszy, którzy odeszli już ze służby, zaproponować formę powrotu na czasowy kontrakt – zapowiada szef MSWiA. Polityk tłumaczy, że dziś przepisy są takie, że „po iluś latach od odejścia, jeśli policjant chciałby wrócić, zaczyna jak pierwszoroczny” i zdaniem ministra „to nie jest najlepszy pomysł”. - Mamy 16 tys. wakatów w Policji. Największa liczba wakatów od powstania Policji. Dopuścił do tego rząd PiS, który upolityczniał policję – ocenia polityk PO. Jego zdaniem, dzięki nowym rządom „wielu z funkcjonariuszy dziś mówi, że wreszcie jest normalnie i nie ma presji, że trzeba wykonywać rozkazy polityków”.

Kierwiński o starcie do PE: 2 powody

Pytany o start do Parlamentu Europejskiego, Marcin Kierwiński odpowiada: - Zdecydowaliśmy w gronie KO, że musimy pokazać, jak ważne są to wybory. Obecny minister tłumaczy: - Moja indywidualna decyzja wynika z 2 kwestii – podkreślenia ważności wyborów, wykorzystania doświadczenia, jeśli chodzi o walkę o bezpieczeństwo Polski, ale mam też osobiste i nie chciałbym mówić.

- To była wielka przygoda i zaszczyt pracować w tym rządzie. Fantastyczne ministerstwo, w którym pracują fantastyczni ludzie. Udało się wiele zrobić i jestem z tego bardzo, bardzo dumny – mówi jeszcze szef MSWiA. Pytany o swoje sukcesy w resorcie, Kierwiński wylicza: - Przeprowadzenie dokładnych audytów w służbach, zmiany personalne, które pozwalają policjantom normalnie pracować, kwestia przygotowanej ustawy o ochronie ludności, kodeks pracy operacyjnej, ułatwienia dot. powrotów do służb, 20 proc. podwyżka, zrównanie pierwszej pensji w funkcjonariuszami MON.

Minister pozwie ok. 5 osób

Pytany przez słuchacza o to, czy zamierza pan pozwał pół polskiego Twittera, Marcin Kierwiński odpowiada, że nie i zapowiada: - To będzie ok. 5 osób.  - Komendant Straży Pożarnej mówił mi, że dzień wcześniej miał próbę i był taki pogłos, że nie mógł złożyć meldunku podczas próby. Poprosiłem komendanta Feltynowskiego, że chciałbym wiedzieć, jak firma nagłaśniająca odniesie się do tej sytuacji. Prowokacja przeciwko rządowi? Wszystko należy dopuszczać… Jeśli patrzę na skalę sytuacji – to nie było coś normalnego, ale nie jestem od teorii spiskowych – mówi Gość Radia ZET.

Pakt migracyjny? - To rząd premiera Tuska bardzo twardo powiedział „nie będziemy za tym głosować” i nie głosował. Był przygotowywany za czasów rządów PiS. Nie potrafili obronić polskiej granicy przed napływem nielegalnym migrantów  - mówi minister spraw wewnętrznych.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET