Zamknij

Cymański: Ustawa o SN w pierwszym czytaniu nie do przełknięcia dla Solidarnej Polski

14.12.2022 07:43

- Był maleńki niepokój. Byłoby polityczną sensacją, gdyby wczoraj udało się im [opozycji – red.] zebrać 231 głosów. Oni się tak drapią na to wotum, jak kot na szklaną górę – tak głosowanie nad wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry komentuje Gość Radia ZET Tadeusz Cymański.

Tadeusz Cymański
fot. RadioZET

Zdaniem polityka Solidarnej Polski, opozycja swoją „pustkę programową i brak pomysłu na Polskę zastępuje ciągłymi atakami”. Gość Bogdana Rymanowskiego uważa, że Koalicja Obywatelska, przy pomocy działań europejskich próbuje wpłynąć i wygrać ze Zjednoczoną Prawicą”. - To tu się rozegra walka przy urnie wyborczej, a nie w PE ich metodami! – podkreśla polityk.

Pytany przez prowadzącego o nową ustawę dotyczącą Sądu Najwyższego, poseł Solidarnej Polski odpowiada, że ma co do niej „bardzo duże wątpliwości”. - Czytałem pobieżnie, rozmawiałem z kolegami wiceministrami i przykuwa uwagę od razu i budzą wątpliwości niektóre propozycje – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem nowa ustawa, „w pierwszym czytaniu” jest nie do przełknięcia dla Solidarnej Polski. - Nie można ingerować w orzeczenia sądów, ale powiedzmy sobie szczerze, że są czasami takie werdykty, które nie tylko obrażają praworządność, ale też rozum – komentuje Tadeusz Cymański. Zaznacza, że „nie może być swawoli, że robią co chcą i wydają, co chcą, więc jakaś forma elementarna nadzoru musi nad tym być”. Dodaje, że „to nie jest weto Solidarnej Polski, tylko zdrowy rozsądek”. - Może kwestionować w danej, konkretnej sprawie, a nie dlatego, że ktoś został powołany sędzią w tym układzie, który się komuś nie podoba – mówi poseł. - Budzi to moje wielkie wątpliwości, ale idąc za śladem nawet Jarosława Kaczyńskiego – czy możemy się zgodzić na to, by procedura powołaniu sędziów, po uznaniu kogoś sędzią przez prezydenta RP, może być podstawą do podważenia jego pracy? – pyta Gość Radia ZET.

Relacje Ziobro-Morawiecki? „Lubią się, ale mogliby bardziej”

Przyjaźń Zbigniewa Ziobro i premiera jest szorstka. Lubią się, ale mogliby bardziej – odpowiada poseł Solidarnej Polski, pytany o relacje ministra sprawiedliwości i szefa rządu. Premier o sądownictwie w „półzapaści”? - Zagalopował się. Powiedział za mocno – uważa Cymański.

Krótka piłka: Tylko miękiszony mogą pójść na kompromis z Brukselą, jazda bez trzymanki i rząd mniejszościowy

- Tylko miękiszony mogą pójść na kompromis z Brukselą, dotyczący sędziów? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – przyznaje Tadeusz Cymański.

- Chciałbym, by Beata Szydło przeszła do Solidarnej Polski? – pyta prowadzący.

- No, taaak – odpowiada polityk.

- Jestem bardziej lojalny wobec Zbyszka, niż Jarosława? – pyta gospodarz programu.

- Tak, oczywiście – mówi Gość Radia ZET.

- Jeszcze trochę takiej jazdy bez trzymanki, a rząd Zjednoczonej Prawicy stanie się mniejszościowy? – pyta dziennikarz.

- Tak – ocenia poseł Solidarnej Polski.

- PiS bez Solidarnej Polski zginie? – pyta Rymanowski.

- Nie zginie – odpowiada Cymański i dodaje: - Natomiast my możemy zginąć.

Tadeusz Cymański: Wychodzenie z rządu byłoby bezrozumne, ale nie jesteśmy niewolnikami na pasku PiS

- Lubię ulegać uczuciom, ale rozum to jest narzędzie zimne i krytyczne. Bezrozumne byłoby teraz wychodzenie z rządu. Ale to nie znaczy, że jesteśmy niewolnikami na pasku [PiS – red.]. Nie! PiS jest hegemonem, ale Solidarna Polska jest wiarygodnym partnerem – mówi Tadeusz Cymański w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Poseł Solidarnej Polski dodaje jednak, że nie wyklucza „różnych scenariuszy”. - Zrobię wszystko, będę namawiał, żeby się nie dzielić. Nie będziemy prezentu na srebrnej tacy dawać opozycji – zapowiada gość Bogdana Rymanowskiego.

„Musimy rządzić”

Czy istnieje życie dla Solidarnej Polski, poza koalicją z PiS? - Czy jesteśmy w stanie wejść do Sejmu – to bardzo trudne. Dla mnie najważniejszą wartością nie jest ani PiS, ani SP. Najgorsze dla mnie jest oddanie władzy liberałom – komentuje Tadeusz Cymański. Ocenia również, że „żaden rząd po przełomie w Polsce nie miał takich trudności i nie otrzymał 3 potężnych ciosów: covid, wojna i taka opozycja”. - My musimy rządzić. Zdajemy egzamin – uważa poseł Solidarnej Polski.

Cymański: Politycy wnieśli do nauk przyrodniczych wazelinę

Tadeusz Cymański opowiada również żart. - Politycy mają jedną zasługę w naukach biologicznych. Przyroda jest w powietrzu, w wodzie i na lądzie. Ale jest jeszcze czwarty świat i to politycy wnieśli do nauk przyrodniczych – wazelina – mówi Gość Radia ZET. - Można żyć w wazelinie. Tylko ja mówię: słuchaj, nabieraj łyżeczką, a nie chochlą – dodaje poseł.

„Mam 3 synów i ani jeden nie trzymał w ręku kałasznikowa. To mnie martwi”

Pytany o szkolenie wojskowe, Cymański ocenia, że „każdy zdrowy, silny mężczyzna powinien być przeszkolony wojskowo”. - Wystarczy 3 miesiące intensywnego szkolenia polowego, strzeleckiego, poczucie i zasmakowanie co to jest z chłopakami – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Dodaje, że to coś „fantastycznego”. - Mam 3 synów i ani jeden kałasznikowa nie trzymał w ręku. To mnie martwi – przyznaje Tadeusz Cymański.

- Jak świat światem, nigdy Polak z Niemcem bratem. A Polak, Węgier dwa bratanki – i to bitki i do szklanki. Problem niemiecki jest, ale jestem za ważeniem słów – mówi Gość Radia ZET.

Pytany o Jarosława Kaczyńskiego, który został ukarany przez komisję etyki za słowa o „dawaniu w szyję”, Tadeusz Cymański ocenia, że kara ta nie jest sprawiedliwa. - Z tą szyją było wysoce niezręczne, niebezpiecznie ryzykowne i to się stało. Gdyby inaczej to ujął… On jest też tylko człowiekiem – komentuje polityk.

RadioZET/MA