`

Wiceszef MSZ chwali prezydenta Nawrockiego: Ładnie to załatwił. Należą się gratulacje

3 min. czytania
04.09.2025 06:00
Obserwuj nas na Google

Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski chwali Karola Nawrockiego: - Ładnie to załatwił, należą się gratulacje. - To sukces Polski - podkreśla wiceszef polskiej dyplomacji.

Władysław Teofil Bartoszewski
fot. RadioZET

Władysław Teofil Bartoszewski w Gościu Radia ZET

- Czy prezydent Karol Nawrocki osiągnął sukces w Ameryce? – pyta Beata Lubecka.

- Tak – przyznaje w Radiu ZET wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski.

Podobnego zdania jest 65 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

- Przykładał się rząd, MSZ, wicepremier Kosiniak i pan prezydent bardzo ładnie to załatwił w Waszyngtonie i należą mu się gratulacje – zaznacza Gość Radia ZET dodając, że prezydent prezentował interesy Polski i stanowisko rządu. - Otrzymał z MSZ ponad 40 stron materiałów raz z biogramami. M.in. chodziło o to, żeby poruszyć kwestię sprawiedliwego pokoju na Ukrainie, obecność wojsk amerykańskich w Polsce i parę innych rzeczy. Prezydent Nawrocki o tym mówił i to uzyskał – mówi wiceszef polskiej dyplomacji. Jego zdaniem wizyta prezydenta w Stanach Zjednoczonych to „sukces Polski”.

- Gramy na kilku fortepianach i gramy tę samą melodię. Prezydent nawiązał osobisty i miły kontakt z prezydentem Trumpem i to ma znaczenie – dodaje Gość Radia ZET.

Polska prawdopodobnie zwróci się do USA o zwiększenie liczby żołnierzy

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy będziemy prosić USA o więcej żołnierzy w Polsce, wiceszef MSZ odpowiada, że „prawdopodobnie tak”. - To jest kwestia dyskusji między wicepremierem Kosiniakiem, a sekretarzem obrony Hegsethem. MON cały czas jest za tym, żeby utrzymać, a może i zwiększać liczbę – dodaje Gość Radia ZET. Władysław Teofil Bartoszewski zaznacza, że już kilka miesięcy temu szef MON rozmawiał z sekretarzem obrony USA na temat obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Dodaje także: - Podczas rozmowy Sikorski-Rubio były poruszane kwestie wojsk amerykańskich w Polsce i Rubio popierał nieredukowanie, popierał obecność Polski w G20. - To nie jest tak, że panowie [Radosław Sikorski i Marco Rubio – red.] się nie znają. Rozmawiali ze sobą już 12 razy – mówi polityk.

Wiceszef MSZ: Mercosur? Francja jest po naszej stronie, rozmawiamy z Włochami, możliwi Węgrzy. Nie jest musztarda po obiedzie

- Sprawa w dalszym ciągu dyskutowana. Na razie niestety KE przegłosowała, my jesteśmy przeciwni. Dziś rozmowy pana premiera z prezydentem Macronem. To nie jest musztarda po obiedzie. Proces staramy się modyfikować i zatrzymać – zapewnia Gość Radia ZET Władysław Teofil Bartoszewski, pytany przez Beatę Lubecką o umowę UE-Mercosur. Kto sprzeciwia się tak, jak Polska? - Francja jest po naszej stronie, ale cały czas rozmawiamy jeszcze z Włochami, są tutaj możliwi Węgrzy i parę innych państw. Rozmawiamy z całą grupą – mówi wiceszef polskiej dyplomacji. Zdaniem wiceministra spraw zagranicznych, „można umowę modyfikować, cały czas jest szansa na zmianę i przyhamowanie”. - Mamy jeszcze pewne możliwości – mówi w Radiu ZET Bartoszewski.

- Ja się dziwię, że w roku 2016, 2018 i 2019, kiedy rządził PiS, rząd pani Szydło i pana Morawieckiego zgadzał się na przyspieszenie negocjacje tej umowy. Oni przyspieszyli negocjacje tej umowy. Nie mówili „my nie chcemy, bo to zabije polskie rolnictwo”. Przyłożyli się do tego rezultatu, który teraz mamy – dodaje polityk.

Spotkanie koalicji chętnych? - Cały czas mówimy, że pokój na Ukrainie, ale taki, który jest sprawiedliwy, nic o Ukrainie bez Ukrainy i nic o Europie bez Europy. Jest pełna zgoda, by zwiększać sankcje na Rosję. Przygotowujemy 19 pakiet. Jest pełna zgoda, żeby zbroić Ukrainę – przyznaje Gość Radia ZET.

Pytany o PSL i słabe sondaże, polityk ludowców komentuje: - Ja jeszcze nie widziałem sondażu, żeby PSL był kiedykolwiek nad kreską, nawet tydzień przed wyborami, a od 1990 roku jesteśmy w Sejmie, a większość tego czasu również w rządzie. - Wiadomości o naszej śmierci są zwykle przedwczesne – dodaje.

Izrael? - Mój ojciec widział, co się działo z Żydami w czasie wojny, w Warszawie i w ogóle w Polsce. Miał do tego bardzo emocjonalny stosunek, bo organizował ratowanie Żydów. Podchodził z wielką empatią – komentuje Władysław Teofil Bartoszewski. - Ojciec z całą pewnością nie pochwalałby tego, żeby na obecnym Bliskim Wschodzie terroryści z Hamasu mordowali Żydów. Nie miał żadnej tolerancji. Uznawał istnienie Autonomii Palestyńskiej. Ojciec by się starał znaleźć rozwiązanie dwupaństwowe – istnieje na Bliskim Wschodzie państwo Izrael i istnieje państwo palestyńskie – ocenia wiceszef MSZ.

- My uznajemy Autonomię Palestyńską od 1989 roku. Nie ma państwa palestyńskiego w pełni, ponieważ sytuacja nie została unormowana prawnie-traktatowo dlatego, że nigdy nie doszli ze sobą do porozumienia. Strefa Gazy? Nie, to nie jest ludobójstwo, ale jest to rzecz niedopuszczalna, protestowaliśmy przeciwko temu – mówi Bartoszewski.  

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET