Wiceszef Polski 2050: PSL zagrał w orkiestrze PiS. Musiał być tam rodzaj współpracy

13.03.2023 08:38

Pierwsze zgrzyty w koalicji Polski 2050 z PSL, z powodu uchwały dot. obrony dobrego imienia Jana Pawła II?  - Ten temat, w takich okolicznościach nie powinien być powodem pisania specjalnej uchwały sejmowej. PSL w pewien sposób zagrał w orkiestrze PiS. My mamy zupełnie inne podejście – przyznaje w Radiu ZET Michał Kobosko.

Michał Kobosko
fot. Wojciech Olkusnik/East News (ilustracyjne)

Gość Radia ZET dodaje, że jeśli były 2 projekty uchwały sejmowej – PSL i PiS – które zostały połączone, to „musiał być rodzaj współpracy” pomiędzy ludowcami, a rządzącymi. - Jest to postać tak cenna dla Polski i Polaków, że zmieszanie jej teraz z błotem, a dziś obie strony mieszają tę postać z błotem albo ją ośmieszają, to będzie straszne dla społeczeństwa i narodu – uważa wiceprzewodniczący Polski 2050.

Jego zdaniem temat życia, oceny działalności, funkcjonowania Ojca Świętego nie powinien być jednym z wiodących tematów „tegorocznej, straszliwej kampanii”. - Rozumiem, że dla części społeczeństwa to jest temat niezwykle wrażliwy i drażliwy i bardzo mi się nie podoba, że PiS wykorzystuje ten temat w najbardziej prymitywny sposób, używając go do walenia opozycji – mówi gość Bogdana Rymanowskiego.

Krótka piłka: Nie ma dyskusji o jednej partii; jestem za liberalizacją dostępu do marihuany, dla wszystkich dorosłych

- Trzeba usunąć pomniki Jana Pawła II? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – uważa Michał Kobosko.

- W szkołach nie powinno być religii? – pyta prowadzący.

- O tym mają decydować wspólnoty szkolne, w tym rodzice – ocenia polityk.

- Marihuana powinna być legalna? Nielecznicza – pyta dziennikarz.

- Ja jestem za liberalizacją dostępu, dla wszystkich. To nie jest oficjalna linia partii – deklaruje wiceszef Polski 2050.

- Dla młodzieży też? – dopytuje Rymanowski.

- Poczekajmy z tym „dla wszystkich”. Na pewno dla dorosłych – komentuje Kobosko.

- Jedna partia z PSL to tylko kwestia czasu? – pyta gospodarz programu.

- Nie ma dyskusji o jednej partii z PSL – zapewnia Gość Radia ZET.

- Kobosko premierem przyszłego rządu? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Miejmy dziś naprawdę piękny, dobry poniedziałek. Zrobiono by ze mnie mem, gdybym dziś coś takiego zapowiedział – odpowiada Michał Kobosko.

Kobosko: Potencjalny sojusz nas i PSL lokuje nas między 15,7 proc., a 16 proc.

- Nie ma jeszcze sojuszu z PSL-em. Liderzy występują razem i będą dalej występować razem. My mówimy o potencjalnym sojuszu wyborczym i bardzo dobrze, że taka szansa powstała, bo to konkret  - mówi Gość Radia ZET. Dopytywany przez prowadzącego o spadające poparcie Polski 2050, Michał Kobosko odpowiada, że „sondaże są sondażami” i się zmieniają. - W badaniach, które my przeprowadzaliśmy, oddzielnie PSL i słyszymy, że w badaniach PiS, potencjalny sojusz nas i PSL lokuje nas między 15,7 proc., a 16 proc. To bardzo dobry punkt wyjścia, by powalczyć o wyższą stawkę – dodaje polityk. Kobosko ocenia, że Hołownia i Kosiniak „uzupełniają się i rozumieją”, „potrafią ze sobą rozmawiać”, ale podkreśla: - Różnic między nami, a PSL jest sporo. Spadek poparcia przez współpracę z ludowcami? - Jesteśmy partią, która z jednej strony ma działaczy, aktywistów, przyszłych parlamentarzystów, a z drugiej strony sympatyków, którzy byli i są przeciwko systemowi, który został w Polsce zabetonowany – komentuje wiceprzewodniczący Polski 2050. Kobosko zaznacza, że nie ma planu połączenia z PSL. - Gdybyśmy żyli w świecie idealnym, to PL2050 powinna wystartować sama – uważa gość Bogdana Rymanowskiego.

„Jeśli akademia chciała powiedzieć, że się nie miesza w politykę, to w ten sposób się miesza”

Oscar dla „Navalnego” przyspieszy upadek Putina? - Chcielibyśmy, żeby reżimy upadały dzięki twórcom i artystom. Trzeba o wiele więcej, żeby to się wydarzyło – komentuje Michał Kobosko. Jego zdaniem jest również pytanie o usytuowanie polityczne Oscarów. - Zdaje się, że akademia nie zgodziła się na wystąpienie prezydenta Zełenskiego. Żałuję. Jeśli akademia chciała powiedzieć, że się nie miesza w politykę, to w ten sposób się miesza – ocenia Gość Radia ZET.

Michał Kobosko: Hołownia kandydatem na premiera, Hennig-Kloska mogłaby pełnić rolę ministra finansów

- Czy w Polsce 2050 jest ktoś, kto mógłby zająć się resortem finansów? – pyta słuchacz, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Mamy takie kandydatki i kandydatów. Wystarczy wymienić nazwisko pani Hennig-Kloski. Pani przewodnicząca, posłanka, z ogromnym doświadczeniem w bankowości, jest osobą, która świetnie zna się na finansach publicznych i mogłaby taką rolę pełnić – ocenia wiceszef Polski 2050 Michał Kobosko.

Dopytywany o to, kto będzie kandydatem na premiera jego ugrupowania, polityk odpowiada: - Szymon Hołownia jest naszym liderem i jako taki, w dzisiejszych realiach, w dzisiejszym kalendarzu jest także kandydatem na premiera. Zdaniem Koboski, „każdy lider ugrupowania politycznego nosi buławę w plecaku, inaczej nie wchodziłby do polityki, nie byłby liderem swojego ugrupowania”.

Pytany o program mieszkaniowy Polski 2050, Michał Kobosko zapowiada: - Nasza propozycja na wiosnę. - Pracujemy nad programem mieszkaniowym. Problem mieszkaniowy jest dziś poważnym problemem w Polsce. Trzeba się nim realnie zająć – dodaje Gość Radia ZET.

„Boję się. Dokąd my jeszcze dojdziemy? Zjednoczona prawica stosuje metody rodzin mafijnych”

Gość Bogdana Rymanowskiego ocenia, że kampania wyborcza już się dzieje i już jest „straszna”. - Trochę się obawiam, w świetle ostatnich wydarzeń, co jeszcze może lub musi się wydarzyć, by wstrząsnąć opinią publiczną w Polsce. Boję się – mówi Michał Kobosko. - Jeśli umiera nastolatek, popełnia samobójstwo dziecko i okazuje się, że mamy bezpośredni związek z działaniami polityków i podległych im mediów, to człowiek się zastanawia: dokąd my jeszcze dojdziemy? – pyta wiceprzewodniczący Polski 2050. Jego zdaniem, „jeśli chodzi o całą tzw. Zjednoczoną Prawicę – stosują metody rodem z rodzin mafijnych: my się możemy wewnątrz pozabijać, pozagryzać, nagrywamy siebie, ale na zewnątrz udajemy monolit”.

- Żyjemy w takim czasie, który trochę mnie przeraża, także jako ojca. Widzimy narastającą brutalność, z chęcią zabłyśnięcia publicznego. Jest poczucie narastającej agresji i agresywności w życiu publicznym – ocenia Gość Radia ZET. Kobosko dodaje, że „jak się włączy 19:30 i słyszy się ten jad wylewany na ludzi, to potem to ludzie powtarzają”. - Potem wychodzą na ulicę i mówią: o, ten jest straszny, ten jest agentem. My jesteśmy lepsi, a tamci gorsi, że powinniśmy traktować jak podludzi, to potem nie dziwmy się, że młodzi ludzie wychodzą na ulice, zaczynają się bić i są z tego dumni – mówi Michał Kobosko.

- Nie będę przyjmował zaproszeń od mediów publicznych dopóty, dopóki nie nastąpi rozliczenie tej konkretnej sprawy [związanej z synem M. Filiks – red.] – zapowiada Gość Radia ZET. Bojkot? - Zdajemy sobie sprawę, że dla naszych polityków w regionach media publiczne są czasami niezwykłą możliwością dotarcia do grupy potencjalnych wyborców. Rezygnacja byłaby porażką. W wielu regionach TVP i PR pracują jeszcze ludzie uczciwi, którzy mówią: wstydzimy się, wiemy, kto nami rządzi, jakie szumowiny pełnią role menadżerskie w mediach publicznych – komentuje Kobosko.

- Jesteśmy w sporze z PKW, jeśli chodzi o nasze sprawozdanie finansowanie za 2021 rok. Nowa partia, która wchodzi na rynek na „dzień dobry” może być zaatakowana o wszystko, za wszystko w odróżnieniu od starych partii, które dostają pieniądze z budżetu – odpowiada wiceszef Polski 2050, pytany o finanse partii.

Odejścia z PL2050? - Paweł Wojciechowski był naszym doradcą ekonomiczną. Nie był u nas na pełen etat. Dlaczego odszedł? Wchodząc do nowego ośrodka analitycznego uznał, że chce tworzyć programy i materiały dla wszystkich partii demokratycznych. To nie jest protest wobec kierunku, w jakim idzie ugrupowanie. Nie zdecydował się na pełne wejście do polityki, chce być  i jest uznanym ekonomistą, nie chce być politykiem na pełny etat – komentuje Michał Kobosko.

- Shakira czy Lady Gaga na sylwestrze marzeń, jeśli wejdziecie do rządu? – pyta internauta.

- To byłaby bardzo trudna decyzja. Jeśli mam wybór, to zdecydowanie Lady Gaga. Jestem pod wrażeniem występu na gali Oscarowej – mówi Gość Radia ZET.

"Wujek czy ciocia polityka PiS, którzy mają jedno zadanie: wyprowadzić publiczne pieniądze"

- Kolejna instytucja państwa, zarządzana przez PiS i akolitów, która jest skompromitowana. To miejsce, które miało wspierać innowacyjność, nowoczesność polskiej gospodarki jest kolejną instytucją skompromitowaną przez PiS – tak z kolei Michał Kobosko komentuje sprawę NCBiR. - Tam muszą być fachowcy, a nie wujek czy ciocia polityka PiS jest ustawiana w kolejnym miejscu, potem przerzucana. Na niczym się nie zna, nie ma kręgosłupa moralnego i ma jedno zadanie: wyprowadzać publiczne pieniądze do prywatnych kieszeni. Organizacja państwa mafijnego – dodaje.

RadioZET/MA