Zamknij

Dramatyczna sytuacja w Belgii. Najwięcej zgonów na COVID-19 na mln mieszkańców

17.04.2020 12:54
koronawirus w Belgii
fot. ARIS OIKONOMOU/AFP/East News

Hiszpania, Włochy czy Francja - to o nich mówi się najwięcej w związku z koronawirusem. Mało kto zwrócił do tej pory uwagę na niewielką Belgię. O dramatycznej sytuacji w kraju opowiedzieli medycy w programie TVN24 "Polska i Świat". Wprost mówią o "katakliźmie".

Belgia, która ma stosunkowo niewielką powierzchnię, przoduje na świecie pod względem liczby ofiar koronawirusa na milion mieszkańców. Sytuacja w kraju jest dramatyczna, co potwierdza personel medyczny.

Zobacz także

Nigdy nie spotkaliśmy się z tego typu kataklizmem. Ja pracowałem w Afryce, byłem skonfrontowany z epidemiami cholery, leczyłem ludzi z epidemii różyczki. Ale to jest nieporównywalne

- mówił w TVN24 Stanisław Nagórski, lekarz rodzinny ze szpitala Chirec w Brukseli.

Jak wskazał, trudno jest odróżnić objawy koronawirusa od symptomów innych chorób. Przytacza przykład pacjentki, której jedynym objawem była wysypka, więc przeniesiono ją na inny oddział. Okazało się, że jest zarażona SARS-CoV-2.

Medycy są u kresu wytrzymałości. "Zdarzyło mi się zemdleć w pracy. Dzieci i męża widuję od czasu do czasu z daleka, kiedy podjeżdżam pod dom i patrzę na nich z odległości trzech-czterech metrów" - relacjonowała Rezarta Bezhaj, pielęgniarka w Instytucie Julesa Bordeta w Brukseli.

Zobacz także

Belgia: Inaczej liczą zgony z powodu COVID-19

289 zgonów stwierdzono w domach opieki dla osób starszych, a 127 zgonów w szpitalach. Jedną śmierć stwierdzono w domu pacjenta. Część zgonów w domach opieki została zakwalifikowana jako spowodowana Covid-19 bez przeprowadzenia testów na obecność koronawirusa, a jedynie na podstawie stwierdzonych objawów.

Według danych WHO najgorsza sytuacja, jeśli chodzi o liczbę zmarłych na COVID-19 na milion mieszkańców, jest w Belgii. Na kolejnych miejscach plasują się Hiszpania, Włochy i Francja.

TVN24 zapytało o tę kwestię rzecznika belgijskiego centrum kryzysowego Benoit Ramackera.

Statystyki w Belgii są wyższe, bo zdecydowaliśmy się liczyć nie tylko potwierdzone testami przypadki zakażeń, ale i tych, których podejrzewało się o COVID-19. To dlatego, że w czasach pandemii nie da się zbadać wszystkich

- podkreślił w programie "Polska i Świat".

Zobacz także

Koronawirus w Belgii

W czwartek centrum kryzysowe podało, że w ciągu minionej doby w Belgii odnotowano 1236 przypadków zakażenia koronawirusem i 417 zgonów. W sumie w tym kraju SARS-CoV-2 wykryto dotąd u 34 809 osób. Od początku epidemii z powodu Covid-19 zmarło w Belgii 4857 osób.

Od ogłoszenia poprzedniego raportu w środę do szpitali trafiło 310 kolejnych osób, a wypisano z nich 239 osób. Hospitalizowane z powodu Covid-19 jest obecnie w Belgii 5309 osób. Od początku kryzysu ze szpitali wypisano 7562 osób (w tym w środę 455).

1182 pacjentów jest obecnie na oddziałach intensywnej terapii, co stanowi spadek o 22 osoby wobec poprzedniej doby. 868 pacjentów korzysta z respiratora.

Liczba hospitalizacji i osób leczonych na intensywnej terapii stabilizuje się. Media wskazują jednak, że liczba zgonów nadal rośnie bardzo szybko.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24 "Polska i Świat"/PAP