Zamknij

Bawili się na katamaranie roznosząc koronawirusa. Sprawa w prokuraturze

28.07.2020 15:37
Koronawirus na katamaranie Gdynia
fot. ASSOCIATED PRESS/East News, zdj. ilustracyjne

Rośnie bilans zakażeń koronawirusem po imprezie, która odbyła się na katamaranie pływającym po Zatoce Gdańskiej. W czasie wypoczynku i relaksu mogły zakazić się setki osób. Sprawa trafiła do prokuratury – zdaniem sanepidu organizator imprezy mógł popełnić przestępstwo.

Koronawirus na katamaranie wycieczkowym. Mimo trwających wakacji i poluzowania większości obostrzeń, epidemia narasta na sile. Dowodem są kolejne niepokojące doniesienia o nowych ogniskach, również w kurortach turystycznych.

Okazało się, że koronawirusem zakażali się uczestnicy rejsu na katamaranie wycieczkowym. Impreza na statku odbyła się 12 lipca.

Koronawirus na imprezie na katamaranie. Rośnie bilans zakażonych

Zobacz także

Sanepid z Gdańska ustalił, że do zakażeń dochodziło na imprezie na statku, którym miało płynąć aż 240 osób. Służby wyjaśniają na stronie internetowej, że ze stwierdzonych 25 przypadków zakażeń, 15 dotyczy mieszkańców woj. pomorskiego, w tym mieszkańców Gdańska, Gdynii i Sopotu. Pozostałe przypadki dotyczą osób przyjezdnych.

Sanepid ustala wciąż dane wszystkich uczestników imprezy, apeluje zarazem o kontakt do wszystkich osób, które brały udział w imprezie „Big Boat Party”.

Problemy już kilka dni po imprezie. Sprawa w prokuraturze

Błogi czas wakacji już kilka dni później zmienił się w nerwówkę w oczekiwaniu na wynik testów na koronawirusa. Okazało się, że co najmniej kilku uczestników rejsu i imprezy było zakażonych koronawirusem. Sanepid wszczął dochodzenie epidemiologiczne. Zwrócił się do organizatora zabawy z prośbą o pełną listę uczestników i pracowników. Otrzymał jednak niepełne dane.

Zobacz także

Pracownicy państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Gdyni złożyli nawet zawiadomienie do prokuratury. Twierdzą, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez organizatora imprezy. Zarzut bazuje na art. 165 Kodeksu karnego, który mówi o „sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób”. Jeśli sąd uzna taką winę, organizatorowi grozi nawet 8 lat więzienia. Do tego dochodzą możliwe kary administracyjne - zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami w Polsce organizować można imprezy masowe, w których bierze udział maksymalnie 150 osób.

Poza ogniskiem na katamaranie na Pomorzu niebezpiecznym patogen roznoszono: w jednostce wojskowej w powiecie puckim (łącznie 37 zakażeń), rodzinnej firmie w powiatach słupskim i sławieńskim (28) i klubie sportowym (Gdańsk/Sopot, 8 zakażeń).

RadioZET.pl/PAP/ Wsse.gda.pl/