Zamknij

Lockdown w Irlandii. Ograniczenie poruszania się i "żadnych gości w domach"

20.10.2020 11:31
Irlandia
fot. Shutterstock.com/EternalMoments

Irlandia wprowadza od środy piąty, najwyższy, poziom zagrożenia z powodu epidemii koronawirusa. Oznacza to powrót do obostrzeń wprowadzonych wiosną. Ludzie muszą pozostać w promieniu 5 km od domu, zakazane są też wszelkie spotkania z domach.

Epidemia koronawirusa jesienią przyspieszyła. Wiele europejskich krajów decyduje się na zdecydowane obostrzenia. W Słowenii wprowadzono stan wyjątkowy, z kolei we Francji prezydent Emmanuel Macron ogłosił godzinę policyjną. Poważne restrykcje od środy obowiązywać będą także w Irlandii.

Zobacz także

Irlandia. Wraca lockdown. Zamknięte puby i restauracje, ograniczenie poruszania się

Rząd zdecydował, że kraj ten powraca - z nielicznymi wyjątkami - do takich restrykcji, jakie miały miejsce w pierwszej fazie epidemii. Ministrowie dokonali jednak kilku modyfikacji tych nakazów. Szkoły na razie będą czynne, ale decyzja w tej sprawie może się zmienić w zależności od rozwoju sytuacji.

Zgodnie z nowymi obostrzeniami ludzie powinni pozostawać w promieniu 5 km od domu i - jeśli to możliwe - pracować zdalnie. Zakazane są wszelkie spotkania z osobami z innych gospodarstw domowych w pomieszczeniach zamkniętych.

"Rząd irlandzki zgodził się nałożyć jedne z najsurowszych ograniczeń w Europie dla całego kraju, w zasadzie kolejną sześciotygodniową blokadę" - napisał na Twitterze dziennikarz Euronews Darren McCaffrey. "Puby i restauracje zamknięte", "podróże do 5 km", "żadnych gości w domach", "śluby na 6 osób", "pogrzeby na 10 osób" - czytamy.

Wszystkie sklepy poza tymi, które sprzedają kluczowe towary, muszą zostać zamknięte, podobnie jak punkty usługowe. Puby, bary i restauracje mogą działać tylko w systemie na wynos lub z dostawą. Nieczynne będą wszystkie muzea, galerie, siłownie i obiekty rekreacyjne. Kościoły będą otwarte tylko do indywidulanych modlitw, a hotele tylko dla gości, którzy przyjeżdżają w niezbędnych sprawach biznesowych.

Piąty poziom zagrożenia ma obowiązywać przez sześć tygodni, choć po czterech nastąpi przegląd sytuacji. Celem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się epidemii na tyle, by przed końcem listopada można było wrócić do poziomu trzeciego, a przed świętami Bożego Narodzenia - do drugiego.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Twitter