Zamknij

Lekarze i ratownicy odpowiadają Sasinowi. "W drodze po drinki i na leżaki"

14.10.2020 20:22
lekarze
fot. Magdalena Pasiewicz/East News

Epidemia koronawirusa nie ustępuje. Jacek Sasin zarzucił części środowiska lekarskiego, że nie chce wykonywać swoich obowiązków. Jego słowa oburzyły opinię publiczną, a prezes Naczelnej Rady Lekarskiej domagał się przeprosin od wicepremiera. Politykowi postanowili odpowiedzieć w sieci także lekarze i ratownicy medyczni.

Jacek Sasin we wtorek w radiowej Jedynce oskarżył niektórych lekarzy o "brak zaangażowania" i "brak woli" w walce z epidemią koronawirusa. – Niestety, występuje taki problem jak brak woli części środowiska lekarskiego, chcę to podkreślić wyraźnie, części. Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce - stwierdził polityk PiS.

Słowa wicepremiera wywołały lawinę komentarzy polityków, dziennikarzy, a także przedstawicieli środowiska medycznego. "Jest 17:51. To jest moje śniadanie. Tak w kontekście mojego zaangażowania i dzisiejszej wypowiedzi Pana Ministra Jacka Sasina" - napisał na Twitterze jeden z lekarzy. 

Sasin postanowił mu odpowiedzieć. "Widać, że traktuje Pan swój zawód w kategorii misji. Powtórzę - wielki szacunek dla lekarzy za poświęcenie w walce z Covid-19. Jako Polacy jesteśmy ogromnie wdzięczni za takie zaangażowanie" - skwitował. Ale nie wycofał się ze swoich słów. „Nie można przy tym zamykać oczu na twarde dane”. Jak dodał, chodzi np. o województwo opolskie, gdzie „ok. 95 proc. lekarzy NIE stawia się na wezwanie wojewody do walki z epidemią (niestety, nie jest to wyjątek w skali kraju)". 

Zobacz także

Sasin atakuje medyków. Lekarze i ratownicy odpowiadają w internecie i publikują zdjęcia

Słowa wicepremiera wywołały oburzenie w środowisku medycznym. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja skierował list do polityka, w którym zażądał natychmiastowych przeprosin. "Pana wypowiedź jest policzkiem wymierzonym całemu środowisku i podważa zaufanie do zawodu lekarza i lekarza dentysty" - napisał. Do porządku dziennego nad wypowiedzią polityka PiS nie mogą przejść też lekarze i ratownicy medyczni.

Personel medyczny zapoczątkował spontaniczną akcję, w której każdy z medyków mógł przekazać swoją wiadomość Jackowi Sasinowi. W sieci "Siostra Bożenna" zachęciła, aby pokazali, jak bardzo "niezaangażowani są w pracę". Na Facebooku widzimy zdjęcia zmęczonych medyków na pierwszej linii frontu, z maseczkami odciśniętymi na twarzach, którzy nierzadko nie mają czasu zjeść czy skorzystać z toalety.

Niektóre zdjęcia zostały opatrzone humorystycznymi podpisami. "Kawa nam przestygła trochę"; "Z jednej strony przez filtr podawana jest kawa, a z drugiej przefiltrowane ciasteczko . Przecież jest spoko"; "Generalnie nuda", "My już po kawusi", "Pozdrowienia z wakacji. W drodze po drinki i na leżaki".

Poniżej publikujemy niektóre z fotografii.

Zobacz także

RadioZET.pl