Zamknij

Liczba zakażeń coraz bliżej kolejnego rekordu. Na Śląsku sztab kryzysowy

Magdalena Kulej
31.03.2021 09:48
szpital tymczasowy
fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Minister zdrowia Adam Niedzielski jedzie na Śląsk – poinformował w środę wiceszef resortu Waldemar Kraska. Minister weźmie udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego w związku z rekordową liczbą zakażeń w tym województwie. W całym kraju liczba zakażeń koronawirusem wzrosła tego dnia o prawie 33 tysiące, z czego ponad 6 tys. dotyczy Śląska.

Liczba nowych zakażeń koronawirusem w środę (31 marca) zbliżyła się do 33 tysięcy. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, już o poranku pytany na antenie TVP o najnowszy raport przyznał, że "zawsze środa, czwartek jest tym dniem, kiedy tych nowych przypadków mamy więcej". - Także dzisiaj będzie na pewno więcej przypadków niż w ostatnich dniach - mówił.

Po godzinie 10:30 Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wykryciu zakażenia u 32 874 osób. 653 pacjentów z COVID-19 zmarło. Przypomnijmy, że we wtorek informowano o ponad 20 tys. nowych zachorowań i aż 461 zgonach. Dokładnie tydzień temu, w środę 24 marca, było to oficjalnie 29 978 zakażeń i 575 zgonów. Absolutny rekord padł dwa dni później, gdy odnotowano 35 143 zakażenia (przy 443 zgonach).

Koronawirus na Śląsku. Zwołano sztab kryzysowy

- Widzimy, że jedno województwo przoduje, czyli województwo śląskie, gdzie tych zakażeń niestety codziennie przybywa (w środę + 6092 zakażenia). Dlatego z wielką troską patrzymy na to województwo, dzisiaj do województwa śląskiego jedzie minister Adam Niedzielski, aby osobiście zobaczyć, jaka jest sytuacja, porozmawiać z wojewodą, będzie sztab kryzysowy zwołany w obecności pana ministra - powiedział Kraska.

Dopytywany, dlaczego akurat na Śląsku liczba zakażeń rośnie tak gwałtownie, stwierdził, że to województwo zurbanizowane i z wieloma mieszkańcami, przez co kontakty międzyludzkie są tam częste. - Myślę, że to jest główny powód, dlaczego aż tak dużo zakażeń jest w tym województwie - mówił. 

- Sytuacja w związku z pandemią jest w woj. śląskim bardzo trudna, ale robimy wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom – tak sytuację skomentował w środę w TVN 24 wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Pytany, czy woj. śląskie jest na krawędzi wytrzymałości i możliwości działania, czy tę krawędź już przekroczyło, Wieczorek ocenił, że "ściana jest jeszcze przed nami, ale nie da się ukryć, że ściana jest bardzo blisko i robimy wszystko, aby tę ścianę odpychać od siebie wieloma działaniami". Chodzi o ok. 5 tys. pacjentów covidowych, hospitalizowanych w regionie.

W poniedziałek na ponad 600 wyjazdów zespołów ratownictwa z pacjentami do szpitali na Śląsku ponad 440 pacjentów miało rozpoznanie covidowe. - To pokazuje, jaka jest skala i dynamika sytuacji w woj. śląskim – mówił Wieczorek. Jeśli aktualne obostrzenia nie przyniosą rezultatu, wojewoda zwróci się do ministra zdrowia, aby na radzie medycznej wspomniał o dodatkowych obostrzeniach na Śląsku. Ma tu chodzić m.in. o ograniczenie mobilności. 

RadioZET.pl/PAP/TVP