Zamknij

Jednoczesne zakażenie koronawirusem i grypą. Ekspert ostrzega i... uspokaja

19.09.2020 10:05
Koronawirus i grypa, komentarz eksperta
fot. East News

U osoby, u której dojdzie do jednoczesnego zakażenia koronawirusem i wirusem grypy, oba patogeny nie połączą się tworząc hybrydy – powiedział Krzysztof Pyrć ekspert wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dodał, że taka wymiana materiału genetycznego jest możliwa jedynie między blisko spokrewnionymi koronawirusami lub między wirusami grypy.

Epidemia koronawirusa budzi szczególne obawy w kontekście zbliżającego się „sezonu grypowego”, za początek którego uznaje się wczesną jesień. Klienci szturmują apteki po szczepionki na grypę, by zabezpieczyć organizm przed podwójnym chorobą – grypą i Covid-19.

Szczepionki na Covid-19 wciąż nie ma, minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że takowa może powstać najwcześniej na wiosnę 2021 roku.

Jednoczesne przejście Covid-19 i grypy? "Cięższy przebieg choroby"

Ekspert z UJ, Krzysztof Pyrć przestrzega przed podwójnym zakażeniem, ale zarazem uspokaja:

Zobacz także

Koronawirus i wirus grypy bardzo się od siebie różnią i praktycznie nie mają części wspólnych. Nie musimy się zatem obawiać, że powstanie jakaś hybryda. Efektem może być jednak cięższy przebieg choroby. To dwa bardzo niebezpieczne patogeny

Krzysztof Pyrć, Ekspert z UJ

Naukowiec tłumaczy, że wirusy zmieniają się na drodze relatywnie powolnego dryfu, kiedy pojawiające się pojedyncze mutacje powoli się akumulują. Poszczególne wirusy potomne różnią się między sobą, a dzięki temu są w stanie lepiej dopasować się do świata.

Zobacz także

Wirusy mogą między sobą wymieniać materiał genetyczny tylko wtedy, jeśli są ze sobą bardzo blisko spokrewnione – dodał prof. Pyrć. Oznacza to, że hybrydę stworzą zatem dwa blisko ze sobą spokrewnione koronawirusy, które zakaziły tę samą osobę. Podobnie mogą się ze sobą mieszać też różne wirusy grypy.

RadioZET.pl/PAP