Zamknij

Koronawirus na Śląsku. Ponad tysiąc zakażonych górników

01.08.2020 14:12
Kopalnia
fot. Dominik Gajda/REPORTER (zdjęcie ilustracyjne)

Dynamicznie rosnąca od kilku dni liczba górników zmagających się z koronawirusem przekroczyła w sobotę tysiąc. W trzech spółkach węglowych potwierdzono 65 nowych przypadków zakażenia. Od początku epidemii wirusem zaraziło się ok. 7,5 tys. pracowników kopalń, z których 6,5 tys. wyzdrowiało.

Koronawirus w Polsce nie odpuszcza. W sobotę padł padł dzienny rekord zakażeń od początku epidemii - aż 658. W poprzednich dniach również zanotowano ogromną liczbę: w piątek było ich 657, w czwartek 615 przypadków, w środę 512, a we wtorek 502. Oznacza to, że w piąty kolejny dzień dobowy bilans zakażeń przekracza granicę 500, a trzy ostatnie dni (z liczbą zachorowań powyżej 600) były rekordowe od marca. 

Koronawirus na Śląsku. Najwięcej przypadków w sobotę

W sobotę najwięcej nowych przypadków (36) potwierdzono w prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie łącznie zachorowało 276 osób. Wyzdrowiało 46 osób, a nadal choruje 230. 137 pracowników zakładu przebywa w kwarantannie.

W piątek w kopalni przeprowadzana została trzecia seria testów. Badaniom byli poddawani pracownicy dołowi, pracownicy firm zewnętrznych oraz pracownicy zakładu przeróbki mechanicznej węgla. W sumie przebadano kolejnych 350 osób, z których 36 osób miało wynik pozytywny

- powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową dyrektor ds. komunikacji i PR czechowickiej kopalni Małgorzata Bajer. W największej węglowej spółce - Polskiej Grupie Górniczej - w sobotę potwierdzono 24 nowe przypadki SARS-CoV-2, a pięciu kolejnych górników wyzdrowiało. Łącznie od początku epidemii zakażonych zostało 2591 pracowników PGG, z których 1921 (74,1 proc.) to ozdrowieńcy. Choruje 670 osób, a 887 jest w kwarantannie.

Zobacz także

Obecnie największym w górnictwie ośrodkiem epidemii jest należąca do PGG rudzka kopalnia Bielszowice – do soboty na Covid-19 zachorowało tam łącznie 447 osób (od piątku przybyło 12 zachorowań). W rybnickiej kopalni Chwałowice, gdzie kolejnych ponad 300 górników było testowanych w piątek (nie ma jeszcze wyników tych testów), jest obecnie 76 zakażonych, a w kopalni Marcel w Radlinie – 51.

Sytuacja na Śląsku - w niektórych kopalniach stabilnie

Od kilku tygodni stabilna jest sytuacja epidemiczna w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie do soboty zakaziły się łącznie 4054 osoby (wzrost od piątku o 5 - w kopalni Borynia), a wyzdrowiały 3952 (blisko 97,5 proc.) - w sobotę przybyło kolejnych 20 ozdrowieńców. 45 pracowników JSW jest nadal w kwarantannie. Choruje 102 górników. Jak wynika ze statystyk kopalń, w sobotę zakażonych wirusem SARS-COV-2 było łącznie 1002 górników - 670 z PGG, 230 z kopalni Silesia i 102 z JSW.

Zobacz także

Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się 7 tys. 511 górników z PGG, JSW, spółki Węglokoks Kraj (gdzie wszyscy już wyzdrowieli) oraz prywatnej kopalni Silesia. Dotąd wyzdrowiało łącznie 6 tys. 509 pracowników kopalń, czyli ponad 86,6 proc. wszystkich zakażonych.

Według danych sanepidu, w woj. śląskim – gdzie odnotowano najwięcej w kraju zakażeń – koronawirusa wykryto u 16 tys. 381 osób (w sobotę poinformowano o 214 nowych przypadkach zakażenia w regionie, nie tylko wśród górników), z których 394 zmarły. W regionie wyzdrowiało 14 tys. 50 osób, czyli blisko 85,8 proc. wszystkich zakażonych.

RadioZET.pl/PAP