Zamknij

Aż połowa gości weselnych zakażona. Rozrasta się ognisko po ślubie koło Pszczyny

04.08.2020 16:30
testy na koronawirusa
fot. Jakub Walasek/REPORTER

Już połowa z 80 gości, którzy kilkanaście dni temu bawili się na weselu w okolicach Pszczyny ma potwierdzone zakażenie koronawirusem. Na kwarantannie są też uczestnicy innego wesela w tym rejonie. Tam bawiło się 140 osób.

Koronawirusa potwierdzono do tej pory u 40 gości wesela, które odbyło się kilkanaście dni temu w powiecie pszczyńskim, a w którym uczestniczyło 80 gości. Wszyscy biesiadnicy są pod nadzorem sanepidu – przekazała we wtorek rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Początkowo wirusa SARS-CoV-2 potwierdzono u 20 osób z tego wesela, ale liczba zarażonych nadal rośnie. W ubiegłym tygodniu było to łącznie najpierw 28 przypadków, a potem 33 przypadki. Teraz badania potwierdziły zakażenia kolejnych weselników. Zakażeni to osoby z województwa śląskiego, łódzkiego i małopolskiego, ale też z Niemiec.

Zobacz także

Niestety wiele wskazuje na to, że miejscem rozprzestrzeniania się koronawirusa mogło być też inne wesele zorganizowane w ostatnim czasie w okolicach Pszczyny. Udział w zabawie brało blisko 140 osób. Początkowo wśród jej uczestników potwierdzono trzy zakażenia, ale w tym przypadku chorych na COVID-19 też może być więcej. Trwa postępowanie epidemiologiczne. Na weselu bawili się m.in. goście z Niemiec i z Czech.

Wcześniej zakażenia odkryto także wśród gości wesela w Gorzycach k. Wodzisławia Śląskiego, gdzie w połowie lipca bawiło się około stu osób – zakażona okazała się panna młoda i 16 innych biesiadników.

Zobacz także

Nowe obostrzenia na weselach?

Rząd już od kilku dni zapowiada możliwe zmiany w obostrzeniach dotyczących wesel. W poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski w radiowej Jedynce, że to właśnie wesela są często ogniskami koronawirusa, dlatego mają być one wkrótce rejestrowane. - Będziemy proponować rejestrację tych dużych spotkań, wesel - zapowiedział. - Będzie można zrobić kontrolę, ile tych gości jest. W tej chwili dopuszczalne jest 150 osób i trzymajmy się tego, to nie może być 300-400. Trzymajmy się reguł rozsądku i obostrzeń sanitarnych – zaapelował na antenie szef resortu zdrowia.

Mówił o tym też we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Możliwe są mniejsze wesela i będą one rejestrowane przez stacje sanitarno-epidemiologiczne, co oznacza, że taki organizator będzie musiał się spodziewać niezapowiedzianej wizyty policji czy stacji sanitarno-epidemiologicznej – zapowiedział Andrusiewicz. - W przypadku wesel rejestrowanych organizatorzy muszą zdawać sobie sprawę, że ryzyko pojawienia się kontroli na takim przyjęciu jest spore – zapowiedział rzecznik MZ.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP