Zamknij

Echa koncertu Kasi Kowalskiej. "Afera jest rozdmuchana"

04.05.2020 18:42
Echa koncertu Kasi Kowalskiej. "Afera jest rozdmuchana"
fot. PAP/Leszek Szymański

Koronawirus w Polsce sparaliżował instytucje kultury i wydarzenia masowe, takie jak m.in. koncerty. Mimo tego jednak w minioną niedzielę w Ciechanowie odbył się koncert Kasi Kowalskiej, który wzbudził dużo różnych emocji. Do wydarzenia odniósł się teraz menadżer artystki.

Kasia Kowalska w minioną sobotę zagrała koncert w ramach cyklu "Koncertowanie pod blokiem", organizowanego przez COEK i ciechanowski Urząd Miasta. Odbił się on szerokim echem w mediach. Oburzone reakcje wywołały zdjęcia, na których widać w jakich warunkach odbywał się występ. O sprawie pisaliśmy w niedzielę – w czasach szalejącej pandemii koronawirusa pod sceną na jednym z  ciechanowskich osiedli pojawiły się tłumy stłoczonych obok siebie ludzi, również rodzin z dziećmi. Według doniesień wielu osób nie dotrzymano obowiązującej zasady 2-metrowego odstępu, a jak podawała telewizja publiczna, w wydarzeniu udział wzięło znacznie więcej niż dozwolone 50 osób. Nagranie z koncertu opublikował w mediach społecznościowych lokalny działacz Prawa i Sprawiedliwości.

W sprawie wyciągnięto już konsekwencje. Do sądu wpłynęły wnioski o ukaranie organizatora koncertu, a incydent bada prokuratura i sanepid.

Koncert Kasi Kowalskiej podczas pandemii koronawirusa – słuszna inicjatywa?

Do całej sprawy odniósł się menadżer Kasi Kowalskiej, Maciej Durczak, który przesłał oświadczenie redakcji portalu Onet.

Zobacz także

Ideę cyklu „Koncertowanie pod blokiem” uważam za bardzo słuszną i nośną, dlatego bez wahania przyjęliśmy zaproszenie do udziału. W mojej ocenie wszystko odbyło się legalnie, ludzie byli uprzedzani i w komunikatach poprzedzających imprezę i tuż przed nią, już na miejscu, że nie mogą się gromadzić, ale to nic dziwnego, że koncert popularnego artysty wyciągnął ludzi z domów

 - oznajmił.

Dziwi mnie ten atak i nagonka, głównie na artystkę. To jest najbardziej przykre, bo ten atak jest na artystkę, która przyjechała dać ludziom trochę otuchy, muzyki i rozrywki. Dodam, że artystka zrobiła to bez wynagrodzenia. Organizatorzy pokryli tylko koszty techniczne i dojazdu

- mówił z kolei Durczak w rozmowie z Polsat News. Zdaniem menadżera wokalistki, "afera jest ewidentnie rozdmuchana". Podkreślił, że obecnie na wydarzeniu ludzie mieli maseczki a także zastosowali się do zasady dystansu społecznego.

Zobacz także

Najbardziej przykre jest to, że uderzyło to w Kasię Kowalską, która chciała zrobić coś dla ludzi, ale i dla siebie, bo jest po bardzo trudnych przeżyciach osobistych

 - powiedział stacji Polsat.

Zobacz także

Najbardziej przykry jest dla mnie fakt, że artystka, która w ważnym dla siebie dniu (tego dnia miała urodziny jej córka, która niedawno wyzdrowiała z Covid-19 – red. ) wzięła udział w bardzo szlachetnym przedsięwzięciu, stała się narzędziem w politycznej przepychance, bo za taką uważam to, co dzieje się aktualnie w mediach w związku z tym wydarzeniem

- skwitował Maciej Durczak w oświadczeniu, które otrzymał Onet.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET.pl/PolsatNews/Onet.pl/PAP