Zamknij

38-latka z koronawirusem udała się na zakupy. Grozi jej do 8 lat więzienia

04.05.2020 20:40
Zdjęcie ilustracyjne
fot. PAP/Grzegorz Michałowski

38-latka zakażona koronawirusem wyszła z domu i udała się na zakupy, chociaż powinna przebywać w kwarantannie domowej. Za nieodpowiedzialne zachowanie może grozić jej nawet do 8 lat pozbawienia wolności - przekazała policja.

Koronawirus w Polsce zbiera coraz większe żniwo – obecnie zakażonych jest już 14 006 osób, zaś 698 zmarło w wyniku Covid-19. Na rozprzestrzeniający się SARS-CoV-19 nie ma na razie szczepionki – nad jej wynalezieniem pracuje ponad 100 zespołów naukowców z całego świata. Póki co nie jest dostępny również lek, który skutecznie hamowałby namnażanie się wirusa w ludzkim organizmie.

Dlatego tak niezwykle ważne jest przestrzeganie środków ostrożności takich jak unikanie kontaktu z innymi ludźmi, dystans społeczny i zakrywanie ust oraz nosa. Osoby, które przechodzą zakażenie koronawirusem bezobjawowo lub w postaci niezagrażającej ich życie i nie wymagającej hospitalizacji, obowiązuje bezwzględna kwarantanna.

Zobacz także

Niestety, do wymogów tych nie zastosowała się 38-letnia mieszkanka Torunia, zakażone koronawirusem. Kobietasię na zakupy, chociaż powinna przebywać w kwarantannie domowej - poinformował w poniedziałek mł. asp. Wojciech Chrostowski z toruńskiej Komendy Miejskiej Policji.

38-latka z koronawirusem wyszła z domu na zakupy

Dzielnicowy komisariatu Toruń-Śródmieście wraz z funkcjonariuszem Żandarmerii Wojskowej prowadzili kontrolę osób poddanych kwarantannie. Pojawili się przed domem kobiety i próbowali skontaktować się z nią telefonicznie, ale bez skutku. Udało się im ustalić, że kobieta była widziana, jak wychodzi z budynku.

Zobacz także

Gdy funkcjonariusze udali się do radiowozu, aby zameldować o tym przełożonym, 38-latka zjawiła się przed wejściem do budynku. Tłumaczyła, że poszła tylko do apteki kupić niezbędne leki. W trakcie weryfikacji wyjaśnień ustalono, że kobieta odwiedziła dwa sklepy spożywcze. Potwierdziły to nagrania z monitoringu.

Zobacz także

Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, a o sprawie została powiadomiona Powiatowa Inspekcja Sanitarno-Epidemiologiczna. 38-latka trafiła do policyjnego aresztu.

Zobacz także

O jej dalszym losie zdecyduje sąd. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób przez spowodowanie zagrożenia epidemicznego lub szerzenia się choroby zakaźnej może grodzić do ośmiu lat pozbawienia wolności

- podkreślił mł. asp. Chrostowski.

RadioZET.pl/PAP/gazeta.pl