Zamknij

"Wyrośnie nam pokolenie ułomne". Rodzice krytycznie o wydłużeniu nauki zdalnej

21.11.2020 16:38
Nauka zdalna, epidemia koronawirusa
fot. KFP/REPORTER

Przedłużenie nauki zdalnej niemal do końca grudnia wzbudza szereg obaw. Rodzice już mówią o straconym roku, który odbije się na postawie młodego pokolenia.

Epidemia koronawirusa w Polsce ponownie „zamroziła” społeczne, gospodarcze i kulturowe życie w kraju. Uczniowie wrócili we wrześniu do nauki stacjonarnej, jednak ogromny skok zachorowań oraz zgonów na Covid-19 doprowadził do ponownego powrotu do nauki zdalnej.

Dziś premier zapowiedział, że nauka zdalna zostaje przedłużona aż do świąt Bożego Narodzenia. Do szkół uczniowie nie pójdą jednak dłużej, ze względu na połączone ferie świąteczne z zimowymi (4-17 stycznia dla całej Polski).

Nauczanie zdalne przedłużone. Wyrośnie nam pokolenie ułomne?

Konieczne rozwiązania odbijają się jednak na postawach młodych uczniów. Zaniepokojeni rodzice już otwarcie mówią o straconym roku, który będzie rzutował na całe pokolenie. Podkreślają, że szkoła to też rozwijanie relacji międzyludzkich, a ten proces został u młodych ludzi zaburzony w dobie pandemii. 

Zobacz także

- Na rodziców przerzucono obowiązki edukacyjne naszego kraju - powiedział reporterowi Radia ZET Michał Kwiatkowski z Łodzi, ojciec dwóch nastoletnich córek. Jego zdaniem nauczanie zdalne prowadzi do tego, że wyrośnie nam „pokolenie ułomne”. - Nie tylko nie posiądzie wiedzy o świecie, ale będzie ułomne w zakresie kontaktów międzyludzkich – dodał.

W praktyce dzieci nie wrócą do szkół co najmniej do połowy stycznia. Już po Nowym Roku ruszy kolejna przerwa - dwutygodniowe zimowe ferie dla wszystkich uczniów w Polsce.

Zobacz także

RadioZET.pl/Mateusz Szkudlarek