Zamknij

Nowa prognoza dot. koronawirusa w Polsce. Znacznie mniej ofiar niż przewidywano

18.04.2020 13:04
Koronawirus
fot. PAP

Według najnowszych prognoz specjalistów Uniwersytetu Waszyngtońskiego szczyt zachorowań w Polsce z powodu Covid-19 nastąpi 27 kwietnia, kiedy może dojść do ponad 70 zgonów. Prognoza obarczona jest jednak pewnym błędem i może się zmienić - zastrzegają jej autorzy.

Specjaliści Institute for Health and Evaluation (Instytutu Wskaźników Zdrowotnych i Ewaluacji) University of Washington opracowują prognozy epidemiologiczne dla wielu krajów świata, w tym również dla Polski. Z ich analiz wynika, że szczyt zachorowań i zgonów z powodu Covid-19 nastąpi 27 kwietnia i potrwa przez kilka dni, a z początkiem maja wskaźniki zaczną się poprawiać. Badacze informują o tym na stronie: www.covid19.healthdata.org/poland.

Koronawirus w Polsce
fot. Prognoza rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce/covid19.healthdata.org

Amerykanie przewidują, że 27 i 28 kwietnia dobowa liczba zgonów w Polsce może sięgnąć 72. Podobnie może być jeszcze przez kilka dni do końca tego miesiąca. W tym okresie z powodu Covid-19 może być hospitalizowanych około 2,5 tys. pacjentów, spośród których prawie 630 chorych może wymagać pobytu na oddziale intensywnej terapii. Większość z nich (ponad 550 pacjentów) wymagać będzie użycia respiratora. Urządzeń tych jednak nie zabraknie.

Zobacz także

Z początkiem maju liczba przypadków tej choroby oraz zgonów powinna spadać. Przykładowo 13 maja przewiduje się w ciągu doby 44 zgony, a na początku lipca 2020 r. – jedynie kilka dziennie. Dzięki temu, gdyby to się potwierdziło, z początkiem lipca liczba zgonów zwiększałaby się jedynie w nieznacznym stopniu. W pierwszej połowie lipca w sumie może być około 2,5 tys. zgonów, a na początku sierpnia – 2550.

Wiceminister zdrowia komentuje

Trzeba jednak pamiętać, że dane te są obarczone pewnym błędem prognostycznym, dlatego liczba zachorowań, hospitalizacji oraz zgonów może być nieco większa lub mniejsza. O komentarz w tej sprawie został podczas sobotniej konferencji prasowej poproszony wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. W odpowiedzi przyznał, że resort nie przywiązuje dużej wagi do tych analiz. 

Tych różnych prognoz spływa do naszego ministerstwa kilkanaście. Niestety wszystkie się od siebie różnią. Ja bym bardzo się cieszył, gdyby ta prognoza naukowców amerykańskich się sprawdziła, ale niestety inne prognozy pokazują, że to jeszcze przed nami. Wszystko jest w naszych rękach, dlatego powinniśmy przestrzegać tego reżimu, który jest w tej chwili

- powiedział. Zaznaczył przy tym, że wszystkie prognozy, mówią, iż jesienią może pojawić się druga fala zachorowań na koronawirusa. - Co gorsza ta druga fala może się skumulować z epidemią grypy. Byłoby to bardzo niepokojące i złe, ponieważ jak wiemy, co roku także grypa w Polsce zbiera swoje śmiertelne żniwo. Skumulowanie tych dwóch chorób byłoby bardzo złe - podkreślił.

Przypomnijmy, że Ministerstwo Zdrowia potwierdziło dotychczas 8563 przypadki zakażenia koronawirusem. Zwiększył się również liczba ofiar śmiertelnych - obecnie wynosi ona 339. 

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/PAP/covid19.healthdata.or