Zamknij

Rodzina odmawiała pójścia na kwarantannę. Nie chcieli przerywać urlopu

24.07.2020 11:18
Rodzina i kwarantanna
fot. Wojciech Stróżyk/REPORTER (zdjęcie poglądowe)

Sanepid zawiadomi prokuraturę o sprawie rodziny, która nie chciała podczas urlopu nad morzem pójść na kwarantannę. Służby przez kilkadziesiąt godzin próbowały dostarczyć im decyzję o obowiązkowej izolacji, ale małżeństwo z trójką dzieci za wszelką cenę chciało uniknąć spotkania. Ostatecznie rodzina ustąpiła i wróciła do Krakowa.

O sprawie poinformował trójmiejski reporter Radia ZET Maciej Bąk, który z rozmawiał z dyrektorem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowym Dworze Gdańskim (woj. pomorskie). Dlaczego w takim razie rodzina musiała pójść na kwarantannę?

Zobacz także

Ponieważ jedno z dzieci, które jest ministrantem, jeszcze w Krakowie służyło na mszy odprawianej przez księdza, u którego zdiagnozowano zakażenie koronawirusem. A to oznaczało decyzję o kwarantannie dla całej pięcioosobowej familii. 

Rodzina pierwszy telefon w tej sprawie otrzymała w poniedziałek, we wtorek miała opuścić ośrodek w Mikoszewie (woj. pomorskie), ale tego nie zrobiła, gdyż uznała że nie zmarnuje urlopu. Sanepidowi w dostarczeniu decyzji o kwarantannie musiała pomóc policja.

Zobacz także

Ostatecznie rodzina wróciła do domu, albowiem właściciel ośrodka kazał im się wyprowadzić. Małżeństwo może teraz odpowiedzieć za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób, powodując szerzenie się choroby zakaźnej.

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/MBa