Zamknij

Ekspert o stabilizacji epidemii. O liczbie testów: Tym się nie da sterować

18.11.2020 06:40
Włodzimierz Gut
fot. Piotr Molecki/East News

Profesor Włodzimierz Gut zapewnia, że na ten moment epidemia w Polsce nie rośnie. - Gdy zadziała druga partia obostrzeń, to liczba nowych zakażeń będzie spadać – ocenił w rozmowie z PAP wirusolog. Zdaniem eksperta spadek liczby testów nie jest powodem do niepokoju, gdyż wynika z mniejszej liczby pacjentów zgłaszających się do lekarzy POZ.

Epidemia koronawirusa w Polsce nie wymyka się spod kontroli – uważa ekspert. Podkreśla jednak, że jest daleko od entuzjazmu, przy obecnych raportach resortu zdrowia.

- Liczba zakażeń zaraportowana we wtorek rano to jednak 19 tys., a nie 1900. Wówczas byłbym bardzo zadowolony. Trzeba jednak zauważyć trend stabilizacji. W tym momencie epidemia nie rośnie. To zasługa obostrzeń wprowadzonych jeszcze w październiku – powiedział prof. Gut.

Spokój o epidemię, gdy liczba testów spada? Gut: Mniej osób zgłasza się do lekarzy rodzinnych

Zdaniem wirusologa w najbliższych dniach powinniśmy zobaczyć „efekty restrykcji z początku listopada” (zamknięcie cmentarzy). - Wówczas dobowe liczby zakażeń powinny spadać – ocenił ekspert od wirusologii.

Zobacz także

Wirusolog skomentował też temat mniejszej ilości testów wykonywanych w połowie listopada. Analizując dane podkreślił, że w ostatnim tygodniu przełożył się na to spadek zgłoszeń pacjentów do lekarzy POZ.

Tym nie da się sterować, więc takie rozumowanie nie jest uprawnione. Jasne, że są takie osoby, które nigdy się nie zgłoszą, nawet z objawami, ale one były i wcześniej

prof. Włodzimierz Gut

Chwaląc rządowe obostrzenia zaznaczył, że powinny one obowiązywać co najmniej do 29 listopada. - Dziś liberalizowanie ich byłoby szaleństwem, bo za chwilę znów mielibyśmy to samo. Poczekajmy do końca listopada. Wiele dni już nie zostało - dodał.

Zobacz także

Gut podkreślił, że obostrzenia koronawirusowe pomagają też w sezonowej walce z grypą. Mówił, że państwo nie może dłużej czekać na zajęcie się innymi chorymi. - Co z tego, że mniej osób za jakiś czas będzie umierało na COVID-19, jeżeli będą umierali na inne schorzenia. Czeka nas jeszcze „górka” zgonów na COVID-19 związana ze szczytem epidemii z ostatnich tygodni, ale w tym zakresie sytuacja powinna się poprawiać za ok. 2 tygodnie. Pamiętajmy jednak, jak wiele jest innych chorób. Trzeba zadbać o cały system ochrony zdrowia – powiedział prof. Gut.

RadioZET.pl/PAP