Zamknij

Ognisko koronawirusa w ośrodku dla chorych dzieci. „Boimy się o nie”

13.10.2020 12:57
Zakład Opiekuńczo Leczniczy w Wierzbicach
fot. Radio ZET

Ognisko koronawirusa w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym w Wierzbicach pod Wrocławiem. Ponad 50 dzieci przejdzie testy po tym, jak zakażenia wykryto u większości pielęgniarek i sióstr józefinek prowadzących ośrodek.

Koronawirusa potwierdzono już u 12 sióstr ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, które prowadzą Zakład Opiekuńczo Leczniczy w Wierzbicach. Dzisiaj testy przejdzie 51 dzieci z różnymi chorobami i niepełnosprawnościami. Podopieczni ZOL są w wieku od 4 miesięcy do 20 lat.

- Boimy się o nie, bo to są dzieci dodatkowo obciążone, z grup ryzyka. Na szczęście na razie nie mają żadnych objawów zakażenia – mówi Radiu ZET dyrektorka ośrodka, siostra Lidia Szudra. Jak dodaje, większość podopiecznych wymaga opieki pielęgniarskiej 24 godziny na dobę.

Zobacz także

Koronawirus w Wierzbicach. ZOL apeluje o pomoc

Dużym problemem w placówce jest obsada medyczna. – Jedna siostra, która jest pielęgniarką, wprowadza się do nas i pomaga. Ja też jestem pielęgniarką i teraz jestem tak trochę na dwóch etatach  – dodaje. Ośrodek apeluje o pomoc i zgłaszanie się na zastępstwo za zakażony personel. Potrzeba też środków ochronnych takich jak kombinezony, maski, przyłbice.

Źródłem ogniska koronawirusa w ośrodku jest najprawdopodobniej kontakt jednej z sióstr z osobą zakażoną. – I tak to niestety rozniosło się. Ale staramy się tak pracować, żeby dzieci jak najmniej ucierpiały – przyznaje Radiu ZET siostra Lidia Szudra.

Posłuchaj podcastu

Radio ZET