1,5 metra to jednak za mało? Koronawirus może „przeskakiwać” nawet 8 metrów

02.04.2020 20:55
Koronawirus. 1,5 metra to za mało? Nowe badania: zasięg SARS-CoV-2 to nawet 8 m

1,5 metra od siebie? Zdaniem amerykańskiej badaczki zasięg koronawirusa może być znacznie większy, niż dotąd przypuszczano, a dystans pomiędzy osobami powinien być nawet 8-metrowy. W praktyce zachowanie go wydaje się jednak niewykonalne.

Badania nad koronawirusem cały czas trwają i wciąż docierają do nas kolejne informacje na temat nowego patogenu. Wiele z nich dotyczy tego, jak chronić się przed zakażeniem.

Do tej pory powszechnie uważano, że w obliczu pandemii bezpieczną odległością pomiędzy osobami jest 1,5 metra. O zachowanie takiej odległości apeluje tez zresztą polski rząd.

Tymczasem według jednej z amerykańskich badaczek 1,5 metra to zdecydowanie za mało. Jak twierdzi, do tej pory opieraliśmy się na przestarzałych i dawno już nieaktualnych modelach z lat 30. XX wieku.

>> Dlaczego koronawirus SARS-CoV-2 jest groźniejszy niż grypa? 8 powodów

Zasięg koronawirusa to nawet 8 metrów?

Prof. Lydia Bourouiba z Massachusetts Institute of Technology, która zajmuje się dynamiką procesów kaszlenia i kichania, swoje ustalenia opublikowała na łamach "Journal of the American Medical Association". Bourouiba twierdzi, że SARS-CoV-2 jest w stanie „podróżować” na odległość nawet 8 metrów. Co więcej, badaczka przekonuje, że pozostałości patogenu mogą utrzymywać się w powietrzu jeszcze wiele godzin.

Przypomnijmy, że wcześniejsze badania, m.in. te publikowane w czasopiśmie "Practical Preventive Medicine", mówiły o maksymalnie 5-metrowym zasięgu koronawirusa.

Zobacz także

RadioZET.pl/SciencePost/Medical Xpress