Zamknij

Agata Duda rozmawiała przez wideo z młodzieżą. Na ekranie 30 osób w jednej sali

03.04.2020 00:08
Agata Kornhauser-Duda
fot. prezydent.pl

"Pierwsza Dama rozmawiała dziś z warszawskimi licealistami, którzy czas pandemii spędzają w internacie" - informuje Kancelaria Prezydenta. Rzeczywiście, Agata Kornhauser-Duda odbyła wideospotkanie z uczniami jednej ze stołecznych placówek. Problem w tym, że jeden z kadrów przedstawia... grupę ok. 30 osób ściśniętych w jednym pomieszczeniu, co przeczy zaleceniom ws. koronawirusa. 

"Pierwsza Dama rozmawiała dziś z warszawskimi licealistami, którzy czas pandemii spędzają w internacie. To uczniowie Kolegium św. Stanisława Kostki, do którego uczęszcza młodzież polskiego pochodzenia." - czytamy na profilu Kancelarii Prezydenta na Twitterze.

Zobacz także

Wpis zawiera kilka zdjęć oraz link do krótkiego artykułu na temat wideokonferencji, jaką Agata Kornhauser-Duda odbyła z młodzieżą, spośród której ponad 210 uczniów przyjechało do Warszawy z byłych republik ZSRR. Rozmowy dotyczyła próbnych matur, zdalnego nauczania, życia w izolacji społecznej oraz tęsknoty za rodziną. 

Nie byłoby w tym nic dziwnego ani kontrowersyjnego - ot, tradycyjna aktywność Pierwszej Damy, która często spotyka się z młodzieżą - gdyby nie jeden uderzający szczegół. Otóż jedno z powyższych zdjęć przedstawia ekran, na którym widać uczniów oraz opiekunów zgromadzonych w jednej sali. To ok. 30 osób, siedzących tuż obok siebie, w odległości ledwie kilku centymetrów. 

30 uczniów w jednej sali i Agata Duda po drugiej stronie ekranu

I choć nie mamy do czynienia ze zgromadzeniem publicznym, to jednak trąci to nieodpowiedzialnością, gdyż przeczy oficjalnym zaleceniem rządu, lekarzy oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego, aby unikać zbierania się nawet kilkuosobowych grup w jednym miejscu oraz zachowywać dystans wobec innych, w obawie przez zakażeniem koronawirusem. Tutaj mamy natomiast ok. 30 osób, stłoczonych w jednym pomieszczeniu, skontrastowanych z siedząca samotnie w jednym z pokoi Pałacu Prezydenckiego (a więc stosującą się do rządowych wytycznych) Pierwszą Damą. 

Zobacz także

Fotografia wywołała już negatywną reakcję części internautów. Skomentował ją także Patryk Słownik z "Dziennika Gazety Prawnej". "Ktoś z @prezydentpl, kto postanowił pokazać roześmianą pierwszą damę rozmawiającą z kilkudziesięcioma dzieciakami stłoczonymi w jednej sali, musi bardzo nie lubić i prezydenta, i rządu. To zdjęcie to zaprzeczenie wszystkiemu, co od rządzących słyszeliśmy w ostatnich dniach" - napisał dziennikarz:

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Twitter/prezydent.pl