Zamknij

Koronaceptycy z całej Europy zjadą do Niemiec. Rząd zaniepokojony

04.12.2020 16:48
Berlin, pacyfikacja marszu antycovidowców
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Koronasceptycy z całej Europy zaplanowali na 12 grudnia wielką demonstrację w niemieckim Dreznie. Wydarzenie chcą wykorzystać prawicowi ekstremiści, którzy reklamują wydarzenie w sieciach społecznościowych. Ich mobilizacja budzi niepokój władz – przekazała telewizja ARD.

Antycovidowcy z całej Europy zjadą się 12 grudnia (sobota) do niemieckiego Drezna. Niedaleko polskiej granicy ma odbyć się wielka demonstracja przeciw obostrzeniom pandemicznym. 

Pod wydarzenie podpinają się ekstremiści z całego kontynentu. „Chuligani, nacjonaliści, ultrasi” – wybrzmiewa podpis zdjęciem zakapturzonych prawicowych ekstremistów, którzy ostatni raz maszerowali w podobnym wydarzeniu 7 listopada w Lipsku. O planach koronasceptyków informuje niemiecka telewizja ARD.

Koronasceptycy zjadą do Drezna. Podpinają się do nich ekstremiści

Eksperci z niepokojem obserwują, jak brutalne grupy neonazistów i chuliganów promują to wydarzenie w całym kraju. W sieciach społecznościowych pojawiły się posty ludzi z Francji, czy Czech, którzy zachęcają do podróży do Drezna.

Ostatnia tak wielka manifestacja odbyła się 7 listopada w Lipsku. Niemiecka policja nie była przygotowana na zjazd kilkuset grup ignorujących pandemię koronawirusa, wśród których znaleźli się prawicowi ekstremiści. Zdaniem socjologa Roberta Clausa, badającego zjawisko organizowania się w sieci prawicowych ekstremistów, sytuacja wygląda na niebezpieczną dla państwa.

- Te grupy nie pojawiają się przypadkowo, ale od dawna są połączone w sieć w całej Europie - poprzez swoje kontakty, również przed kanały społecznościowe - Telegram, Instagram i inne sieci – powiedział dla Tagesschau.de.

Zobacz także

Z jednej strony zobaczymy spektrum, które było już aktywne w Saksonii i gdzie indziej w ostatnich tygodniach: zorganizowani prawicowi ekstremiści, prawicowe grupy sztuk walki i chuligani. Widać, że prawicowi ekstremistyczni chuligani pojawiali się kilka razy na protestach antycovidowych w Europie tej jesieni, a nawet organizowali je w Lipsku, Berlinie, Bratysławie, Kopenhadze i innych miejscach - dodaje.

Socjolog uważa, że władza Saksonii powinny zabronić demonstracji. Ratusz Drezna nie podjął decyzji w tej sprawie, urzędnicy przyznają, że „procedura jest w toku”.

RadioZET.pl/ Tagesschau.de/