Zamknij

51-latek biegał po sklepie i kaszlał na ludzi. „Krzyczał, że ma koronawirusa”

31.03.2020 09:28
Koronawirus
fot. Policja w Sosnowcu

Koronawirus. Sosnowieccy policjanci obezwładnili i zatrzymali mężczyznę, który w jednym z dyskontów wszczął awanturę - krzyczał, że jest zakażony koronawirusem i demonstracyjnie kaszlał. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O interwencji, która miała miejsce w minioną sobotę w dzielnicy Pogoń, poinformowała w poniedziałek sosnowiecka komenda.

Na terenie sklepu mężczyzna i kobieta dokonali kradzieży drobnych artykułów, a następnie wszczęli awanturę. Mężczyzna krzyczał, że jest chory na COVID i ma gorączkę. Demonstracyjnie kaszlał. Na miejsce natychmiast przybyli policjanci zabezpieczeni pełnymi pakietami ochronnymi. Ponieważ agresja mężczyzny nie słabła, konieczne było jego obezwładnienie

– relacjonują sosnowieccy policjanci.

Mężczyzna wraz z towarzyszącą mu kobietą został przewieziony do izby wytrzeźwień. Podczas badania lekarskiego okazało się, że 51-latek nie ma gorączki. On sam również przyznał, że nie ma żadnych objawów COVID-19.

59-610933

Mężczyzna wkrótce odpowie za bezpodstawną interwencję, kradzież, używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym i wszczęcie awantury. O wysokości grzywny zadecyduje sąd, do którego zostanie skierowany wniosek o ukaranie.

Zobacz także

Jak zaznacza policja, z powodu nieodpowiedzialnego zachowania mężczyzny, w trakcie tej interwencji policjanci zużyli dwa komplety odzieży ochronnej - wyposażenia, które w obecnym trudnym czasie jest bardzo potrzebne wszystkim służbom i mogło zostać wykorzystane w bardziej pożyteczny sposób.

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń za bezprawne wywołanie alarmu może grozić kara do 1,5 tys. zł grzywny, areszt lub ograniczenie wolności, a także możliwość zasądzenia nawiązki do 1 tys. zł, jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebne czynności służb. Wykroczenie takie popełnia osoba, która "chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia".

Surową karę za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu przewiduje Kodeks karny - od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. 

RadioZET.pl/PAP