Zamknij

Przez koronawirusa musiała przejść ponad 300 km. 12-latka nie żyje

21.04.2020 16:50
koronawirus w Indiach
fot. AP/Associated Press/East News

Z powodu narodowej kwarantanny spowodowanej koronawirusem 12-letnia dziewczynka oraz inni pracownicy zajmujący się uprawą chili w Indiach musieli pokonać 200 mil (ponad 300 km) pieszo. Dziewczynka zmarła zaledwie godzinę drogi od domu.

12-latka Jamlo Madkam zbierała chili w wiosce Perur, w południowym stanie Telangana w Indiach. Ogólnokrajowa blokada w kraju z powodu koronawirusa miała zakończyć się 14 kwietnia, jednak przedłużono ją do maja - informuje CNN. Rodzina dziewczynki podjęła zatem decyzję o powrocie do swojej rodzinnej miejscowości.

Zobacz także

15 kwietnia 12-latka i 11 innych osób, w tym jej szwagier, rozpoczęli podróż do swojego rodzinnego stanu Chattisgarh w środkowych Indiach.

Zdecydowali się wrócić do domu, ponieważ nie mieli pracy i nie byli pewni, kiedy zakończy się blokada

- powiedział dr BR Pujari, główny lekarz z rodzinnej miejscowości dziecka.

Zobacz także

12-latka zmarła w drodze do domu. Pokonała ok. 300 km

Trzy dni po wyruszeniu w drogę dziewczynka zmarła. Znajdowała się zaledwie godzinę drogi od domu.

Szli przez górzysty teren, chcąc ominąć barykady policyjne. Powiedziano nam, że Jamlo nic nie jadła tego ranka z powodu rozstroju żołądka i wymiotów. Podejrzewamy, że nierównowaga elektrolitów oraz wyczerpanie doprowadziły do jej śmierci

- dodał Pujari.

Pozostałych 11 towarzyszy dziewczynki poddano dwutygodniowej kwarantannie, a ich próbki wysłano do testów na obecność koronawirusa. Pośmiertny raport wykazał, że 12-latka nie miała COVID-19.

Ogólnokrajowa kwarantanna w Indiach została wprowadzona 25 marca i potrwa do 3 maja. 

Rząd Indii jest mocno krytykowany za kryzys wywołany masową migracją ludzi z miast do wsi w czasie kwarantanny. Na pieszą wędrówkę zdecydowali się przede wszystkim robotnicy pracujący za dniówki, którzy z dnia na dzień stracili pracę.

Zobacz także

RadioZET.pl/CNN/PAP