Zamknij

Lekcje w szkołach będą trwały tylko 30 minut? Nowy pomysł w szeregach PiS

03.09.2020 15:18
szkoła
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

Anna Zalewska, europosłanka PiS, wspominała swoją pracę jako minister edukacji. - Jeśli chodzi o moje sukcesy w MEN, to mogłabym wymieniać bez końca - oświadczyła w rozmowie z Interią. Udzieliła również Dariuszowi Piontkowskiemu dwóch rad dotyczących pandemii. Opowiedziała się m.in. za skróceniem czasu lekcji do 30 minut.

Była minister edukacji Anna Zalewska w rozmowie z portalem Interia ujawniła, że nie żałuje zamiany resortu edukacji na Brukselę. "To był mój plan od dawna" - skwitowała. Dodała, że kiedy została poproszona o objęcie stanowiska w MEN, nie żałowała ani chwili. Stwierdziła także, że okres jej pracy w resorcie był bardzo owocny.

"Jeśli chodzi o sukcesy, to mogłabym bez końca wymieniać. Najważniejsze to sprawa sześciolatków, które ze szkół wróciły do przedszkoli, reforma edukacji przywracająca system 8+4 i szkoły branżowe, oraz rozpoczęcie od podstaw rewolucji cyfrowej na szeroką skalę" - zapewniała.

Zobacz także

Anna Zalewska o pracy w ministerstwie edukacji

Europosłanka PiS odpowiedziała również na pytanie, dlaczego tak rzadko zabiera głos ws. edukacji. "Nie jestem o to proszona. Pan jest jednym z pierwszych dziennikarzy, który odezwał się do mnie z taką prośbą. Robię to z największą przyjemnością. Mam ogromne doświadczenie, sporo przemyśleń" - podkreśliła.

Zapytana o przyczynę tak niewielkiego zainteresowania jej poradami, odpowiedziała, że "nie ma pojęcia". "Myślę, że pandemia spowodowała, że ograniczyliśmy się w różnego rodzaju kontaktach. To też pewnie kwestia tego, że oficjalnie w PE jestem w komisji środowiska, co jest moją pasją. Od lutego pracuję nad bardzo trudnym i złym w konsekwencjach prawem klimatycznym. Być może takie są właśnie powody" - dodała.

Zobacz także

30-minutowe lekcje w szkołach? Była minister daje rady Dariuszowi Piontkowskiemu

Europosłanka PiS przyznała, że ma poczucie, że MEN zrobiło wszystko, by odpowiednio przygotować szkoły w czasie pandemii. Jak wskazała, "takie same lub podobne działania" są wdrażane w całej Europie. Zalewska udzieliła pełnego poparcia swojemu następcy Dariuszowi Piontkowskiemu.

Pociągnięta za język dała szefowi MEN dwie rady dotyczące pandemii. Pierwsza z nich dotyczy skrócenia czasu zajęć do 30 minut, "gdyby sytuacja w szkołach była trudniejsza".

Wówczas podział na pracę dwuzmianową byłby prosty, nikt nie kończyłby zajęć późno. 30 minut wystarczy na realizację podstaw programowych

- oceniła.

Drugą sprawą, o jakiej mówiła, są przetargi na arkusze egzaminacyjne po ósmej klasie i maturalne. "Wydaje się, że to dobry moment na ograniczenie obowiązkowych treści programowych na egzaminie" - podsumowała.

Zobacz także

RadioZET.pl/Interia