Zamknij

Pracownica kolei opluta przez osobę z koronawirusem. Zmarła dwa tygodnie później

12.05.2020 22:20
Wlk. Brytania
fot. Facebook/Moya Mzuri

Brytyjskie służby badają sprawę śmierci pracownicy jednej z londyńskich stacji kolejowych. Dwa tygodnie wcześniej kobieta został opluta przez pasażera, który twierdził, że jest osobą zakażoną koronawirusem. 

Historię Belly Mujingi opisuje brytyjski "The Guardian". W marcu kobieta padła ofiarą incydentu na stacji kolejowej Victoria's Station w zachodnim Londynie - mężczyzna, który twierdził, że jest zakażony koronawirusem, opluł ją. Kaszlnął też na jej koleżankę. Obydwie kobiety wkrótce zachorowały na Covid-19. 

Londyn. Pracownica kolei opluta, zmarła na Covid-19

47-letnia Mujinga zmarła 5 kwietnia. Okazało się, że próbowała wcześniej interweniować u swoich pracodawców, aby - jako osoba z problemami z oddychaniem - nie musiała pracować poza kasą i stykać się z pasażerami. Media ujawniły również, że ona oraz inni pracownicy kolei nie mieli w miejscu pracy zapewnionych środków ochrony osobistej. 

- Błagaliśmy, żeby nie musieć wychodzić na zewnątrz. Mówiliśmy, że to niebezpieczne - powiedział "Guardianowi" kolega Mujingi, który był świadkiem zajścia między nią a pasażerem. Zarzuca też kierownictwu Govia Thameslink (operatorowi kolejowemu, który je zatrudniał)  "lekkomyślność i niedbalstwo". - Jesteśmy traktowani jak roboty - stwierdził.

 Śledztwo w tej sprawie prowadzi teraz policja. Służby zaapelowały do każdego, kto mógł być świadkiem zdarzenia z marca bądź mieć informacje na temat jego przebiegu. Związki zawodowe zaapelowały natomiast do rządu, aby wyposażył pracowników w środki ochronne, niezbędne np. podczas kontaktu z pasażerami. 

Zobacz także

RadioZET.pl/The Guardian