Zamknij

Morawiecki o kolejnych sukcesach Polski. Obiecuje 100 mln maseczek miesięcznie

14.04.2020 12:18
Koronawirus. Morawiecki mówi o sukcesie Polski w walce o sprzęt i obiecuje 100 mln maseczek miesięcznie
fot. PAP/Leszek Szymański

Antonow An-225 Mrija wylądował we wtorek na Lotnisku Chopina w Warszawie. Największy samolot transportowy na świecie przywiózł do Polski m.in. kilka milionów maseczek. Ale oprócz organizowania transportu z zewnątrz, rząd planuje też pełną parą ruszyć z produkcją krajową. Jak zapewnia Morawiecki, niedługo będziemy produkować 100 milionów maseczek miesięcznie.

Na warszawskim Lotnisku Chopina wylądował we wtorek rano największy transportowy samolot świata, który przywiózł z Chin do Polski potężny ładunek ze środkami do walki z koronawirusem. Na pokładzie samolotu znalazło się m.in. 7 mln maseczek i kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych. 

Zobacz także

Antonow An-225 Mrija w Warszawie

Mateusz Morawiecki na briefingu na warszawskim lotnisku mówił, że środki ochrony medycznej mają zabezpieczyć przede wszystkim polskich lekarzy i pracowników medycznych. Premier podkreślił, jak wielki jest sukces polskiego rządu i prezydenta Andrzeja Dudy, bo to dzięki długim godzinom negocjacji udało się sprowadzić sprzęt do Polski.

Mamy do czynienia z sytuacją dużych niedoborów sprzętu na całym świecie. O taki transport starało się kilka państw. To, że samolot mógł przylecieć do Polski, ten największy samolot transportowy świata, poprzedziły też długie godziny negocjacji, a wcześniej długie dni rozmów

- podkreślił premier, dziękując przy tym Dudzie za jego rozmowy z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, które - jak stwierdził - "udrożniły kanały komunikacji".

Tutaj przybywa około 80 ton towarów, to bezprecedensowy transport, który będziemy w najbliższych tygodniach powielać, będziemy ściągać jak najwięcej sprzętu

- powiedział Morawiecki.

Zobacz także

100 mln maseczek miesięcznie?

Premier podkreślił we wtorek, że teraz czas też na skupienie się na produkcji krajowej. - Chcemy działać dwutorowo. Z jednej strony ściągać sprzęt z różnych części świata, dzisiaj to jest głównie z kierunku chińskiego, ale też odbudować produkcję krajową. I to się już udaje w przypadku prostszego sprzętu, jak maski czy fartuchy – mówił.

Polska osiągnęła w przypadku masek niemedycznych zdolności produkcyjne w wysokości 40 mln maseczek miesięcznie, a chcemy, aby za miesiąc było to około 100 mln maseczek miesięcznie

- mówił. - Wiemy doskonale, że ta walka może być długa, chcemy być przygotowani na, mam nadzieję, opadającą falę. Mam nadzieję, że ona będzie opadać, ale nie wiemy, kiedy będzie dokładnie ten szczyt zachorowań i chcemy raczej mieć więcej towaru medycznego, mieć tego towaru na zapas - powiedział. „Na zapas” ma być też respiratorów.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP