Zamknij

W Norwegii wraca kwarantanna dla Polaków. Nasz kraj uznany za "czerwony"

12.08.2020 16:00
pasażerowie w maseczkach na lotnisku Chopina
fot. Wojtek Laski/East News (zdj. ilustracyjne)

Norwegowie przywracają obowiązkową, 10-dniową, kwarantannę dla Polaków. Nasz kraj trafił na "czerwoną" listę państw z powodu przyrostu zakażeń SARS-CoV-2 razem z Holandią, Islandią, Wyspami Owczymi, Maltą oraz Cyprem.

Rząd Norwegii uznał w środę Polskę za kraj "czerwony" z powodu przyrostu zakażeń SARS-CoV-2. Obok naszego kraju na liście figurują także Holandia, Islandia, Wyspy Owcze, Malta oraz Cypr.

Oznacza to, że od soboty osoby przyjeżdżające z tych krajów obowiązywać będzie kwarantanna. Decyzję ogłoszono 12 sierpnia podczas konferencji prasowej.

Zobacz także

Obowiązkowa kwarantanna dla Polaków przyjeżdżających do Norwegii

We wszystkich tych regionach oraz w krajach uznanych za "czerwone" liczba nowych przypadków koronawirusa jest większa niż 20 na 100 tys. mieszkańców w okresie dwóch tygodni. Takie kryterium opracował norweski Instytut Zdrowia Publicznego.

Nie jesteśmy przeciwni swobodnemu podróżowaniu, ale musimy reagować, aby nie powtórzyła się sytuacja z wiosny, gdy całkowicie zamknęliśmy kraj. Chcemy, aby uczniowie mogli normalnie wrócić do szkół

- argumentowała uznanie kolejnych państw za "czerwone" premier Norwegii Erna Solberg.

Jednocześnie norweski rząd zaapelował do swoich obywateli o rozwagę przy wyjazdach do innych europejskich państw.

Powinniśmy traktować wszystkie dotychczasowe kraje "zielone" jako "żółte"

- podkreśliła Solberg.

Zobacz także

Kwarantanna dla kolejnych regionów Szwecji i Danii

Dodatkowo 10-dniowa kwarantanna będzie obowiązywać osoby powracające z kolejnych regionów Szwecji: Oestergoetlandu, Oerebro, Blekinge, Uppsali oraz Dalarny. Za ryzykowne uznano także duńską wyspę Zelandia (bez Kopenhagi) oraz środkową część Półwyspu Jutlandzkiego z miastem Aarhus.

Wcześniej za kraje "czerwone" uznano m.in. Francję, Monako, Szwajcarię, Czechy, Belgię, Bułgarię, Chorwację, Luksemburg, Portugalię, Rumunię oraz Hiszpanię.

Norwegia od dwóch tygodni odnotowuje wzrost nowych przypadków koronawirusa. Z tego powodu zdecydowano o zakazie sprzedaży alkoholu w lokalach restauracyjnych po północy. Ogniskiem zakażeń był najpierw norweski wycieczkowiec, a później koronawirus rozprzestrzenił się do kilkudziesięciu gmin.

Aktualnie najgorsza sytuacja jest w Oslo, gdzie notuje się ponad 20 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Burmistrz tego miasta Raymont Johansen powiedział w środę norweskiej agencji prasowej NTB, że nie wyklucza zamknięcia regionu stołecznego.

W ciągu ostatniego tygodnia w Norwegii potwierdzono 389 nowych przypadków koronawirusa, łączny bilans to 9 751.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/mojanorwegia.pl