Zamknij

Koronawirus. Burmistrz złamał kwarantannę. Ukrył się przed policją w trumnie

22.05.2020 13:44
trumny
fot. ERNESTO BENAVIDES/AFP/East News

Burmistrz jednego z miasteczek w Peru złamał godzinę policyjną wprowadzoną w związku z epidemią koronawirusa, aby spotkać się z przyjaciółmi na piwo. Zszokowana policja znalazła włodarza w trumnie.

Niecodzienny incydent wydarzył się w dystrykcie Tantara w prowincji Castrovirreyn w Peru. Jaime Rolando Urbina Torres miał dość krajowych zakazów zarządzonych w związku z pandemią koronawirusa. Doskwierała mu także samotność i izolacja. Burmistrz postanowił więc spotkać się ze znajomymi, by umilić sobie czas, wspólnie pijąc alkohol.

O historii, którą przytaczają hiszpańskojęzyczne media, napisał "Daily Mail".

Zobacz także

Złamali godzinę policyjną. Udawali zmarłych

Nie jest jasne, gdzie spożywano alkohol. Wiadomo jednak, że mężczyzna, opuszczając mieszkanie i racząc się wysokoprocentowymi trunkami, złamał godzinę policyjną i nie przestrzegał społecznego dystansu. Niecny plan burmistrza szybko wyszedł na jaw. Policjanci dowiedzieli się o nielegalnym zgromadzeniu i przyjechali na miejsce spotkania, by ukarać biesiadników.

Ci jednak wprawili mundurowych w osłupienie. Towarzysze "od kieliszka" byli już pod wpływem alkoholu, kiedy stwierdzili, że wywiną się od mandatów, chowając się do trumien. Burmistrz Jaime Rolando Urbina Torres oraz jego kompani weszli do drewnianych skrzyń, udając ofiary COVID-19. Policja szybko jednak zdemaskowała "nieboszczyków w maseczkach" i zabrała ich na komisariat.

Zobacz także

Burmistrz lekceważy epidemię koronawirusa

Jaime Rolando Urbina Torres spotkał się z krytyką mieszkańców Tantary, którzy zarzucają mu lekceważenie niebezpieczeństwa związanego z koronawirusem. Wypomina mu się brak wprowadzenia obostrzeń, które mogłyby zminimalizować ryzyko zakażenia. Dodatkowo ludzie mają mu za złe, że od 66 dni, odkąd trwa kwarantanna, burmistrz spędził w mieście wyłącznie 8 dni.

Peru odnotowało dotąd ponad 100 tys. przypadków koronawirusa. Zmarło 3 tys. osób. W kraju, gdzie wprowadzono jedne z najcięższych restrykcji, włącznie z godziną policyjną egzekwowaną przez wojsko, liczba stwierdzonych zakażeń bije koleje rekordy każdego dnia.

Zobacz także

RadioZET.pl/Daily Mail