Zamknij

Polski lek na koronawirusa powstanie w Lublinie. "Mamy szanse jako pierwsi..."

22.05.2020 12:08
Koronawirus lek
fot. Jakub Kaminski/East News

Polski lek na Covid-19, wytworzony na bazie osocza ozdrowieńców, ma powstawać w klinice w Lublinie - zapowiada senator Grzegorz Celej (PiS). Projekt został dofinansowany z Agencji Badań Medycznych.

Lek na koronawirusa, zawierający immunoglobuliny (IGG), czyli przeciwciała do terapii w leczeniu osób chorych w wyniku zakażenia koronawirsuem SARS-CoV-2, wytworzy polska firma Biomed-Lublin Wytwórnia Surowic i Szczepionek.

Jako pierwsi na świecie mamy szanse opracować lek na bazie immunoglobulin swoistych i podać je jako pierwszym pacjentom w Lublinie - powiedział dziś na konferencji prasowej senator PiS, Grzegorz Czelej.

Koronawirus. Lek na Covid-19 powstanie w Lublinie

Produkt leczniczy powstanie na bazie osocza ozdrowieńców – osób, które były zakażone koronawirusem (nawet łagodnie lub bez objawów) i wyzdrowiały. Osocze pobierają Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Jak mówił Czelej, na potrzeby tego projektu osocze zostanie pobrane od ok. 230 osób. Przełoży się na około 3 tysiące dawek leku.

Zobacz także

Lekarstwo będzie badane w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie (walidacja). Ciąg dalszy to badania kliniczne, te przewidziano w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym (SPSK) nr 1 w Lublinie, w tamtejszej Klinice Chorób Zakaźnych.

Szef tej kliniki prof. Krzysztof Tomasiewicz zaznacza, że wytworzony preparat będzie podawany kilkuset pacjentom chorym na COVID-19.

Będziemy to robili wspólnie z kilkoma wiodącymi klinikami w Polsce i mamy nadzieję, że wyniki tych badań klinicznych doprowadzą do tego, że będziemy – w perspektywie kilku miesięcy, oby jak najszybciej – dysponować naprawdę cennym narzędziem w walce z COVID-19

 – powiedział szef kliniki.

Przypomnijmy, w Polsce podano już pierwsze środki, nie tyle przeciw Covid-19, co osłabiające chorobę. Przyjęli je pacjenci w szpitalu w Grudziądzu. Z kolei Europejska Agencja Leków oficjalnie uznała, że lekiem na koronawirusa jest remdesivir, spowalniający przebieg choroby z 15 do 11 dni (w porównaniu do placebo).

RadioZET.pl/PAP